Radni powiatowi nie chcą kontroli gospodarowania mieniem
Od dłuższego czasu zwracam uwagę radnym powiatowym oraz informuję opinię publiczną o zdarzeniach, które moim zdaniem nie powinny mieć miejsca w dobrze funkcjonującym samorządzie. Moje zastrzeżenia dotyczą działań Zarządu Powiatu, które związane są z kupowaniem, sprzedawaniem i wyburzeniami mienia powiatowego. Wszystkie te działania powinny być transparentne i wcześniej skonsultowane z Radą Powiatu. Tymczasem sprzedaż mienia jest realizowana przez Zarząd Powiatu w oparciu o wygodne dla decydentów i stare przepisy wewnętrzne, które pomijają albo włączają w proces decyzyjny Radę Powiatu, kiedy wartość mienia przekracza kwotę 2,5 mln zł. W efekcie decyzje kilku osób dotyczące mienia powiatowego, owiane są tajemnicą prowadzonych wcześniej przygotowań, a Rada Powiatu dowiaduje się o nich dopiero kiedy zachodzi konieczność podjęcia uchwały, czyli z zaskoczenia. Wówczas już po transakcji w grę wchodzi korekta uchwał finansowych, albo jak było w przypadku uchwały podjętej na sesji zwołanej w okresie urlopowym przez rządzącą większość Rady Powiatu (wówczas 11 radnych), wyrażającej zgodę na sprzedaż byłego gospodarstwa szkolnego (>2,5 mln zł). Wówczas okazało się, że przygotowania do tej transakcji i związane z nią koszty były prowadzone i ponoszone już ponad rok wcześniej. W normalnych okolicznościach kolejność powinna być odwrotna. Nie powinno się ponosić kosztów na zadanie, którego nie zaakceptowała Rada. Ale przecież przy swojej, bezkrytycznie głosującej większości 13 radnych można wszystko? Zdarza się, że niektórzy głosują „za”, nie wiedząc za czym!
Powiat kupuje, sprzedaje i burzy mienie oraz adaptuje dla siebie pomieszczenia Ogrodnika
Sprzedaż zbędnego mienia to jeden ze sposobów pozyskiwania przez samorząd dochodów do budżetu. Pod warunkiem, że sprzedaje się racjonalnie i intratnie. Jeśli jest z tym problem, można rozważać wynajem, aby obiekty nie niszczały. Tym najwyraźniej decydenci powiatowi nie są zainteresowani, co widać po ogłoszeniach powiatowych w zakładce „sprzedaż, wynajem i dzierżawa nieruchomości”. Wystarczy wejść w Biuletyn Informacji Publicznej (BIP) na stronie internetowej starostwa, aby dostrzec wagę sprzedaży mienia dla Zarządu Powiatu: http://www.sochaczew-powiat.bip.org.pl/index/index/id/1239. O kosztach ponoszonych w związku z zakupami i wyburzeniami mienia powiatowego można się dowiedzieć szperając w gąszczu ogłaszanych przetargów: http://www.sochaczew-powiat.bip.org.pl/przetargi/index/id/1.
Powyższe działania miały miejsce również w poprzedniej kadencji powiatu, ale w obecnej przybrały na sile. Niestety towarzyszyły im również zaskakujące wolty. Tak było w przypadku zakupu działki z domem w Teresinie w 2018 roku pod cele społeczne, którą usiłuje się teraz sprzedać. Podobnie z budową nowej siedziby dla Domu Dziecka w Giżycach. Wydano ok. 50 tys. zł na projekt budowlany nowej placówki, wydzielono działki z parku, zabezpieczono w budżecie powiatu 3,5 mln zł na budowę, ogłoszono przetarg na budowę, nie rozstrzygnięto go i szybko zrezygnowano z kontynuowania tego pomysłu. W zamian za zgodą 13 radnych wspierających Zarząd Powiatu, z pieniędzy przeznaczonych na budowę, zakupiono działki i budynki mieszkalne w Sochaczewie w dzielnicy Chodaków, które teraz przystosowuje się, poprzez zmianę użytkowania, do pełnienia nowej funkcji Domu Dziecka.
Po czasach świetności Ogrodnika i sprzedaży w drugiej kadencji powiatu pól gospodarstwa szkolnego pozostały budynki, których do dzisiaj nie zagospodarowano. W efekcie część była w ostatnich latach mocno zaniedbana, wielokrotnie podpalana i pomimo planów zagospodarowania z udziałem środków unijnych i przeznaczenia kwoty ok. 70 tys. zł na dokumenty adaptacyjne, ostatecznie została wyburzona wraz z pobliskimi ruderami za kwotę prawie 90 tys. zł. Część obiektów szkolnych natomiast adaptowana została za milionowe kwoty pod potrzeby starostwa, jak pomieszczenia byłego internatu pod biura geodezji i inspektoratu nadzoru budowlanego (za ponad 1,1 mln zł) oraz biura byłego gospodarstwa pod archiwum powiatowe (za ok. 2 mln zł).
Za kilka dni - 12 stycznia odbędzie się przetarg na sprzedaż działki po gospodarstwie szkolnym. Na nic zdały się protesty 8 radnych opozycji, którzy apelowali o rozsądek i zaniechanie tej pośpiesznej oraz bezrefleksyjnej sprzedaży. Niestety każdy pomysł Zarządu Powiatu od początku tej kadencji, podobnie jak i sprzedaż tej działki, jest popierany przez tych samych 13 radnych. Głosują jak w parlamencie.
Kontroli gospodarowania mieniem nie będzie
Jestem członkiem 5 osobowej Komisji Rewizyjnej. Zgłosiłem do planu pracy tej komisji w 2021 roku potrzebę kontroli gospodarowania mieniem powiatowym. Bez efektu, zostałem przegłosowany przez 3 radnych z komisji, którzy się sprzeciwili temu wnioskowi. Zgłosiłem więc ten sam wniosek podczas ostatniej sesji Rady Powiatu, aby rozszerzyć plan kontroli, bo jest to kompetencją statutową Rady. Dodałem jeszcze propozycję kontroli Powiatowego Zespołu Edukacji w zamian za umieszczoną w projekcie planu szkołę w Teresinie. Niestety i tym razem po żenujących proceduralnych przepychankach i jałowych dyskusjach doszło do głosowania i ta sama 13-tka radnych stojących murem za Zarządem Powiatu mój wniosek o kontrolę gospodarowania mieniem powiatowym odrzuciła. https://www.youtube.com/watch?v=fqePABlruIk&feature=youtu.be.
Warto obejrzeć te część transmisji z sesji (2:02:10 -2:37:37), aby mieć własne zdanie o pracy wybieranych radnych. Wyborcy powinni zobaczyć swoich wybrańców w akcji. Wielu z nich nadal nie ma świadomości, że ich sposób myślenia i wypowiadania się zostaje na trwałe zapisany. Obraz nie kłamie. Słowo pisane nie pomoże. Jedynym rzetelnym śladem postawy radnych jest transmisja z obrad, dzięki czemu można zobaczyć jak rozwiązuje się powiatowe problemy. Propaganda powiatowa ignoruje ten fakt, a swój uładzony punkt widzenia przedstawia lokalnym mediom, które publikują przygotowane przez starostwo artykuły. Tak było z dyskusją na temat budżetu powiatu na 2021 rok. Ale ostatnio powiat zaczął wizerunkowo podpadać w mediach krajowych. Czy dlatego w budżecie powiatu na 2021 rok zwiększono pieniądze na promocję powiatu do ponad 200 tys. zł? W związku z tym złożyłem interpelację z prośbą o szczegółową informację dotyczącą wydatków na promocję w lokalnych mediach. W których mediach (tytuły), jakie kwoty w kolejnych latach (2018, 2019,2020) powiat wydatkował na usługi medialne lub zawarł umowy na promocję.
Jerzy Żelichowski, radny powiatowy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Jerzy , zawsze z pełną satysfakcją czytam Pana spostrzeżenia na temat braku gospodarności w powiecie sochaczewskim a bliżej poprzez Panią Gontę i jej wasali .Widząc te rzeczy ja jako Pana wyborca proponuję zgłaszać to wszystko do prokuratury jako przestępstwa. Innej chyba drogi nie widzę . A powracając do słów Pana ministra Brudzińskiego ,który stwierdził ,że każdy członek PiS ,który wykorzystując stołek do zaszczepienia się poza kjolejnością powinien wylecieć z PiS na zbity Pysk . Cierpliwie czekamy na taką decyzję w stosunku do p. Gonty.
TEZ POPIERAM TO CO ROBI PAN RADNY ŻELICHOWSKI I CHWALA MU ZA TO,???? BO CHOCIAŻ WIEMY ZE SAMORZĄD DZIALA NA NIEKORZYSC SWOICH MIESZKAŃCÓW .LUDZIE TEZ TO WIDZA I MAM NADZIEJE ZE PRZYJDZIE CZAS NA ROZLICZENIE RADY I STAROSTY.MNIE NAJBARDZIEJ BULWERSUJE BRAK KONSULTACJI SPOŁECZNYCH I BRAK PRZEJRZYSTOŚCI W DZIAŁANIACH I WYPRZEDAŻ MAJĄTKU ZA BEZCEN.A PRZECIEŻ TO MY WSZYSCY MIESZKANCY POWIATU FINANSUJEMY TEN URZĄD I TEZ ROZLICZYMY GO PRZY URNACH.SĄ W PANSTWIE INSTYTUCJE KONTROLNE KTÓRE JAK PRZYJDZIE CZAS I MINIE ZARAZA BĘDĄ TEZ KONTROLOWAĆ .
Wydaje mi się, że najlepszym podsumowaniem tej dyskusji ze strony większościowej części Rady Powiatu jest stwierdzenie Pani Starosty Gonty: "dla mnie zadanie tak formułowane, hasło, bo to tak trzeba nazwać - Kontrola Gospodarności Mieniem, mieniem, jest jest, bardzo bardzo szerokim tutaj, że tak powiem zdaniem"...wniosek z tego taki, że kontrola jest zbyt pracochłonnym działaniem dla niektórych Radnych Rady Powiatu, Radnych którzy pobierają diety z środków publicznych, dokładnie tych samych środków, na straży których powinni stać, aby nie były marnotrawione, ale które sami marnotrawią. Nie wiem czy trzeba to jeszcze jakoś dodatkowo komentować.
Panie Jerzy pisać tutaj nie ma co ,zgłaszać odpowiednim urzędom ,popieram Pana ,robi Pan co nalezy ,puki czas.
Panie Żradny, pan wykrywa więcej przestępstw niż detektyw Rutkowski. Proszę o przedstawienie publiczne kopi dokumentów jakie pan złozył w Prokuraturze czy innych organów ścigania w jakiejkolwiek sprawie powiatowej. ewentualnie odpowiedź tych organów czy też informacji o wszczęciu dochodzenia. Chociaż jednego przypadku, bo zapowiada pan co sesję, że to czy tamto sie nadaje do prokuratury. Ostatnie doniesienie jakie pan złożył publicznie do do wojewody w sprawie swoich pokrzyżowanych planów urlopowych przez przewodniczącego Rady Powiatu. do wojewody. odpowiedż wojewody słyszelismy i czytaliśmy. Niech pan pokaże jakieś inne doniesienie, na policję, czy gdziekolwiek. a może pan składa doniesienie na policję w Przasnyszu???? proszę pokazać konkret bo inaczej jest pan jak upierdliwy pies sąsiada, który dużo szczeka, złapie czasem za nogawkę ale boi się tupnięcia nogą.
Uwagi i informacje radnego chyba jednak bardziej was przerażają niż pies gryzący nogawki, te refleksje to pogryzione łydki, uda a niektórym mocno nadgryzły *** które zaczynają już trącić i swąd roznosi się po całym mieście i powiecie.
Przeprasza, że dodam jeszcze. nie sprawdzałem pana oświadczenia majątkowego , ale powinien pan zwrócić się do portalu e-sochaczew o duża kasę za te pana wypociny i solidna wierszówkę. albo podwyżkę znaczną jeśli już panu płaca. i w ogóle zmiany nazwy portalu na e-żelichowski i utworzenie stałej rubryki "loża szydercy Zgredka". pozdrawiam i przepraszam za zdublowany komentarz.
To niezależny portal. Każdy ma prawo pisać. Jak ci nie pasuje to idź na portal sochaczewianin.pl . Tam ani słowa o Goncie , aferze itp.
Wolę stronę e-żelichowski.
boli pisi trollu, bardzo boli jak pisze się o was prawdę, poza tym strach o synekury, strach przed rozliczeniem za machloje, jak już policja, prokuratura i sądy nie będą upolitycznione i zależne, to dziamiesz ile się da by zadowolić mocodawców by zdobyć przyszłych wyborców lub przynajmniej nie stracić tych których zdążyliście otumanić.
Jutro odbędą się w starostwie cztery przetargi na sprzedaż mienia powiatowego, w tym byłego gospodarstwa szkolnego. Wyprzedaż majątku szkolnego Ogrodnika trwa. :( "Mamy większość! I co nam kto zrobi?"
Chyba strona e-Żelichowski jeszcze nie zna wyników przetargu, albo ich zatkała cena sprzedaży.
Spokojnie w nocy coś wymyśli. Przecież On nic innego nie ma do roboty.
Jurek! Jurek! Jurek!
Już po 4 przetargach (w tym trzech powtarzanych od kilku lat), ale tylko jeden z nich zakończył się sprzedażą. Powiat sprzedał najbardziej atrakcyjną działkę szkolną, należącą od kilkudziesięciu lat do Ogrodnika. Łącznie powiat pozbawił szkołę majątku o wartości dużo wyższej, niż starostwo uzyskało z jego sprzedaży (ponad 18 mln zł). Ile z tych pieniędzy trafiło dotychczas do Ogrodnika? Zero!!! Ile trafi teraz? Nie mam złudzeń. Pisałem kilka miesięcy temu, krytykując operat szacunkowy robiony na podstawie porównania z działkami z innych miast, że to jest partyzantka. Wówczas też przewidywałem, że powiat otrąbi sukces jak sprzeda działkę drożej od wyceny. Nie ważne, że sprzedali teren, który mógł być szansą dla oświaty powiatowej w kolejnej perspektywie finansowania unijnego (2021-2027). Grunt to kasa teraz, co tam przyszłość. Na mnie jednak żadne pieniądze w tym przypadku nie robią wrażenia, bo tak jak poprzedni powiatowi decydenci, sprzedając pola czerwonkowskie (54 ha) za 10 mln zł, zmarnowali najwartościowszy klejnot powiatowy, tak obecni decydenci dokonali wyprzedaży reszty skarbca z majątku szkolnego. Majątku o który należało zadbać, który mógł być szansą dla powiatu i miasta na coś wyjątkowego, na co czasami trzeba poczekać. Ale do takiego działania potrzebna jest władza kreatywna, myśląca perspektywicznie, a nie władza wierząca we własną propagandę sukcesu. Władzę, która przez ostatnie 6 lat praktykowała sprzedaż i kupno innych nieruchomości, aż w końcu dojrzała do decyzji, że czas się pozbyć reszty gospodarstwa szkolnego. Specjaliści od sprzedaży, kupna i wyburzeń!!!
Ciągle to samo. Ile razy można to powtarzać. Ble! Ble! Ble! Człowieku zmień płytę. Przecież 54 hektary sprzedali Twoi koledzy z którymi rządziłeś w IV kadencji. Brzydko krytykować swoich koalicjantów. Mieszkańcy kupią mieszkania i będą mieli gdzie mieszkać. Zwłaszcza młodzi ludzie tak jak ja który tylko czekam na sprzedaż.
Nie pleć człeku bzdur. Pola sprzedano w drugiej kadencji, kiedy powiatem rządziło KKW SLD-Unia Pracy z KWW Przymierzem Dla Powiatu. https://e-sochaczew.pl/artykul/gardlowa-sprzedaz-pol/621116
Człeku ale w IV kadencji byłeś w koalicji z Przymierzem Dla Powiatu jako wielki 11. Pozdrawiam i miłego dnia.
Oczekujący, kręcisz kiepską, mocno fałszującą katarynką. Nasłuchałeś się bzdur i złośliwie kłamiesz, a tej wspomnianej przez Ciebie efemerydy wyborczej nie było już w III kadencji powiatu. Wystarczy zajrzeć na stronę Państwowej Komisji Wyborczej: www.pkw.gov.pl, ale wiem, że trolle nie karmią się prawdą. W IV kadencji byłem radnym niezależnym i byłem nie do kupienia przez żadną ze stron w Radzie Powiatu w przeciwieństwie do innych interesownych radnych, pomijanych świadomie przez trolli. Nie interesowały mnie rady nadzorcze, czy inne możliwe profity. Głosowałem rozsądnie. Jako 11 radny nie widziałem sensu wspierania środowiska do którego było mi wówczas i jest mi obecnie daleko. Wybrałem mniejsze zło. Dzisiaj jestem jedynym samorządowcem, który nie "wędrował" i od 2001 roku był i jest związany w kolejnych kadencjach z jednym i tym samym środowiskiem - Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Żaden hejt tego nie zmieni.
Jerzyk to bardzo brzydko że wypierasz się swoich koalicjantów z którymi współpracowałeś 4 lata. Wspierałeś ich bezsilność i brak kontroli w DPS Młodzieszyn i MOW Załusków, Czwarta kadencja była bezpośrednio po likwidacji gospodarstwa pomocniczego w CKU. Wtedy jeszcze można było przywrócić do życia to gospodarstwo a tak popadło w ruinę.
Trollu, w czwartej kadencji pierwszeństwo miały budynki szkoły i internatu, które straszyły i kontrastowały z siedzibą starostwa. To był mój cel do zrealizowania. Na to udało się pozyskać pieniądze z NFOŚiGW. Niestety Ministerstwo Rolnictwa nie było już zainteresowane przejęciem szkoły jako resortowej, bo powiat sprzedał ziemię gospodarstwa. Dzisiaj wszystkie dobrze działające szkoły rolnicze są prowadzone przez Ministra Rolnictwa, a powiatowy Ogrodnik trafił w ręce "dobrej zmiany" i po 6 latach hulania wiatru po pustostanach i kilku pożarach stracił wszystkie obiekty, które wcześniej były jego bazą do kształcenia praktycznego.
Witam Bardzo przepraszam że wchodzę w tę bezsensowną pełną złośliwości polemikę. Panie Jerzy bardzo się cieszymy z docieplenia budynków bo jest teraz dużo cieplej. Ale jakim prawem zepsuliście tę piękną modernistyczną architekturę budynków. Te czapki na budynkach spowodowały to że szkoła w żaden sposób nie przypomina dawnego ogrodnika kiedy chodziłam do szkoły a Pan był moim nauczycielem. Pozdrawiam Magda
Pani Magdaleno, doceniam ten głos, bo oprócz efektywności energetycznej i ekonomicznej estetyka obiektu to również ważny aspekt, ale jest rzeczą gustu. Nie uczestniczyłem w dyskusjach szczegółowych, ale mam nadzieję, że projekt był konsultowany z dyrekcją szkoły, a projektant nie był hermetyczny w swoim pomyśle. Być może zainspirował się kształtem dachu na budynku nowej sali gimnastycznej i ujednolicił dachy całego kompleksu? Zastosowana kolorystyka elewacji mogła być spokojniejsza, zamiast eksponować "czapki", które jednak zdecydowanie poprawiły termikę budynków. Pozdrawiam nieobojętną byłą uczennicę, wyrażającą troskę o swoją szkołę.
Dziękuję i wzajemnie.
Pani Magdaleno ma Pani całkowitą rację zniszczono piękną modernistyczną architekturę i niezapomniany charakter tej szkoły. Kompletny brak smaku. A te czapki na dachach to bardzo trafne określenie. Brawo Panie Jerzy to ogromny i jedyny sukces Pana i Pańskich koalicjantów całej IV kadencji a reszta to porażka.
Teraz smak już wrócił, ale w burzeniu i sprzedawaniu majątku szkoły.
Chociaż długo to trwało, ale cieszę się że nareszcie zrozumiałeś.
Znowu ten "wybitny samorządowiec" i wielki jedenasty z kadencji siwego sam z soba gada. Opamiętaj się facet.
Poważnie On sam ze sobą gada. Ale jaja.
Internet z pozoru jest anonimowy. Wszystkie moje wpisy na portalu, polewane hejtem trolli, opatrzone są fotką i danymi personalnymi. Nie mam nic przeciwko anonimowym wpisom krytykującym problem, będącym merytoryczną polemiką, ale brzydzę się hejtem i miałbym naśladować tchórzliwe działania smrodliwych trolli? Marzenie Beta vulgaris.
Internet to potęga. Pozwala przypomnieć sobie fakty sprzed lat. Sześć lat temu byłem już podobnie bezpardonowo atakowany przez trolli, wspierających walczącą o władzę w powiecie tzw. "dobrą zmianę". Teraz zapewne ci sami trolle z nowymi nickami atakują mnie używając odgrzewanych argumentów sprzed 6 lat. Tym razem trolle walczą o swoje profity i utrzymanie władzy przez skompromitowaną ekipę. Załączam trollom dla odświeżenia pamięci historyczny już tekst: https://e-sochaczew.pl/artykul/historycznie-o-wspieraniu/590095
Panie Jerzy , zawsze z pełną satysfakcją czytam Pana spostrzeżenia na temat braku gospodarności w powiecie sochaczewskim a bliżej poprzez Panią Gontę i jej wasali .Widząc te rzeczy ja jako Pana wyborca proponuję zgłaszać to wszystko do prokuratury jako przestępstwa. Innej chyba drogi nie widzę . A powracając do słów Pana ministra Brudzińskiego ,który stwierdził ,że każdy członek PiS ,który wykorzystując stołek do zaszczepienia się poza kjolejnością powinien wylecieć z PiS na zbity Pysk . Cierpliwie czekamy na taką decyzję w stosunku do p. Gonty.
TEZ POPIERAM TO CO ROBI PAN RADNY ŻELICHOWSKI I CHWALA MU ZA TO,???? BO CHOCIAŻ WIEMY ZE SAMORZĄD DZIALA NA NIEKORZYSC SWOICH MIESZKAŃCÓW .LUDZIE TEZ TO WIDZA I MAM NADZIEJE ZE PRZYJDZIE CZAS NA ROZLICZENIE RADY I STAROSTY.MNIE NAJBARDZIEJ BULWERSUJE BRAK KONSULTACJI SPOŁECZNYCH I BRAK PRZEJRZYSTOŚCI W DZIAŁANIACH I WYPRZEDAŻ MAJĄTKU ZA BEZCEN.A PRZECIEŻ TO MY WSZYSCY MIESZKANCY POWIATU FINANSUJEMY TEN URZĄD I TEZ ROZLICZYMY GO PRZY URNACH.SĄ W PANSTWIE INSTYTUCJE KONTROLNE KTÓRE JAK PRZYJDZIE CZAS I MINIE ZARAZA BĘDĄ TEZ KONTROLOWAĆ .
Wydaje mi się, że najlepszym podsumowaniem tej dyskusji ze strony większościowej części Rady Powiatu jest stwierdzenie Pani Starosty Gonty: "dla mnie zadanie tak formułowane, hasło, bo to tak trzeba nazwać - Kontrola Gospodarności Mieniem, mieniem, jest jest, bardzo bardzo szerokim tutaj, że tak powiem zdaniem"...wniosek z tego taki, że kontrola jest zbyt pracochłonnym działaniem dla niektórych Radnych Rady Powiatu, Radnych którzy pobierają diety z środków publicznych, dokładnie tych samych środków, na straży których powinni stać, aby nie były marnotrawione, ale które sami marnotrawią. Nie wiem czy trzeba to jeszcze jakoś dodatkowo komentować.