11 głosami za, przy 9 wstrzymujących i braku przeciwnych radni przyznali burmistrzowi miasta absolutorium za wykonanie budżetu za 2004 rok. Zanim jednak podjęli oni ostateczną decyzję, burmistrz Bogumił Czubacki przedstawił sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu. Dochody wyniosły prawie 54,7 mln zł, wydano natomiast 52,7 mln zł, co stanowi 96,4 proc. realizacji. W swoim wystąpieniu burmistrz Czubacki mówił o wielu inwestycjach, które udało się wykonać z tych środków. Były wśród nich: modernizacja fragmentów ulic: Tęczowej, Modrzewiowej, Kawalerzystów i Maczka, termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 3, Gimnazjum nr 2 i Przedszkola nr 7, zakup dwóch nowoczesnych autobusów, koszy i ławek ulicznych, przeprowadzenie pielęgnacji drzew w parkach miejskich, a także oświetlenie budynku Muzeum Ziemi Sochaczewskiej. Miasto opracowało też strategiczne dokumenty- strategię rozwoju Sochaczewa oraz wieloletnie plany, inwestycyjny i finansowy. Wprowadzono również system zarządzania jakością, a Urząd Miejski uzyskał prestiżowy certyfikat ISO. Szczegółowe dane przedstawiła skarbnik miasta, Jolanta Brzóska. Wskazywała ona na pomyślną realizację budżetu. Wpływy z podatków, zezwoleń, sprzedaży czy udziałów z podatku dochodowego od osób prawnych były większe niż przewidywano. Jedynie dochody ze sprzedaży majątku miasta nie przekroczyły 50 proc. założonych wpływów, a stało się tak dlatego, że nie udało się sprzedać działki przy ul. 1 Maja, gdzie wcześniej znajdowało się Przedszkole nr 4. Opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej o właściwym wykonaniu budżetu podzieliła większość komisji. Nie zabrakło jednak i uwag. Henryk Bryła, przewodniczący Komisji Budżetowej, mimo że opinia komisji była pozytywna, wskazywał na błędy i nieudolność w realizacji niektórych zaplanowanych zadań. Zarówno Dariusz Dobrowolski z kluby „Zgoda”, jak i Maciej Małecki z klubu „Zamek” pytali, dlaczego o złej sytuacji finansowej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej radni nie zostali poinformowani już w zeszłym roku. Ten argument oraz nienadrobienie zaległych inwestycji wpłynęły na wydanie przez „Zgodę” negatywnej opinii. Na przeprowadzenie zbyt małej ilości inwestycji wskazywał również, w imieniu kluby SLD- UP i Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców Ziemi Sochaczewskiej, Krzysztof Żyżyński. O zdrową ocenę budżetu, w oparciu o warunki w jakich pracowali radni w ubiegłym roku apelowała natomiast Maria Kuśmirek. Przypominała, że w 2004 roku nie wykonano niektórych zadań, dlatego iż nie poparli ich sami radni. Radny Jan Anyszewski również zwracał uwagę na bardziej zachowawcze podejście do tematu. Mówił m.in. o problemach, których nie udało się rozwiązać przez wiele lat, a które rozliczane są dopiero teraz i za których niepowodzenie wini się obecną kadencję. Ostatecznie, po długiej wymianie zdań, radni udzielili burmistrzowi poparcia, uznając realizację ubiegłorocznego budżetu za właściwą. Martyna Mikulska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze