Reklama

Ratusz weźmie 5,8 miliona złotych kredytu

31/05/2013 13:42

Burmistrz Piotr Osiecki uspokaja, że długoterminowy kredyt został przewidziany w budżecie na 2013 rok i jest konsekwencją długów z poprzednich lat oraz konieczności finansowania inwestycji budowy sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 4. Opozycja protestuje, podkreślając, że to w istocie rolowanie kredytu i pogłębianie zadłużenia Sochaczewa. Wynikiem 10 „za” i 8 „przeciw” zakończyło się głosowanie stosownej uchwały, co oznacza, że kredyt zostanie zaciągnięty.

 

5,8 miliona kredytu do spłaty w latach 2017 – 2023

Reklama

We wtorek 28 maja radni miejscy stosunkiem głosów 10 „za”, 8 „przeciw” przyjęli uchwałę zezwalającą na zaciągnięcie przez ratusz kredytu w wysokości ponad 5,8 miliona złotych z przeznaczeniem na sfinansowanie planowanego deficytu budżetu na 2013 rok w wysokości 857 tysięcy złotych powstałego w związku z realizacją zadań inwestycyjnych oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów w wysokości ponad 4,9 miliona złotych.

Zgodnie z przyjętą uchwałą kredyt spłacany ma być w latach 2017 – 2023, a źródłem, z którego kredyt zostanie sfinansowany, dochody z tytułu podatku od nieruchomości osób prawnych.

Reklama

Kredyt zgodny z uchwałą budżetową

Jak wyjaśniła podczas sesji skarbnik Jolanta Brzóska, kredyt jest realizacją przyjętej uchwały budżetowej na 2013. Burmistrz Piotr Osiecki podkreślił, że nowy kredyt to nic innego jak spłata kredytów z lat ubiegłych: - Pozostałe 800 tysięcy złotych kredytu to nasze zobowiązania inwestycyjne, wynikające z rozpoczęcia budowy sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 4 – mówił.

Burmistrz do milczącej opozycji

Burmistrz zwrócił się też do milczącej podczas sesji opozycji w radzie, najwyraźniej przeczuwając wynik głosowania uchwały: - Państwo zmieniacie zdanie, taki kredyt przewidzieliśmy w uchwale budżetowej. Takie inwestycje zaplanowaliśmy. Apeluję o ponowne rozważenie swojej decyzji w tej sprawie.

Reklama

Mniejszościowa opozycja zagłosowała jednak przeciwko.

Opozycja o burmistrzu do mediów

- Wypowiedź burmistrza ma charakter czysto pijarowy – powiedziała nam po sesji radna Urszula Pawlak z Porozumienia Obywatelskiego Sochaczew. – Nie zmieniliśmy zdania, byliśmy przeciwko również uchwale budżetowej, właśnie mówiąc „nie” dalszemu zadłużaniu miasta. Uchwały są w istocie rolowaniem kredytu. Nie spłaca się długów, tylko zaciąga kolejne kosztem mieszkańców, bo to z podatków od nich kredyt ma być sfinansowany.

Reklama

- Proszę też zwrócić uwagę, że burmistrz po przegłosowaniu uchwały kredytowej podziękował radnym z koalicji za to, że nie zaburzyli cyklu inwestycyjnego w mieście. A przecież z prawie 6-milionowego kredytu tylko 800 tysięcy finansować ma inwestycje – dodaje radny Marcin Podsędek z Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej.

Opozycja swoje milczenie podczas sesji uzasadnia brakiem zaufania do burmistrza i koalicji, jak i zależnych mediów. – Po pierwsze, nasze zdanie dla burmistrza nie ma żadnego znaczenia, jesteśmy ignorowani, po drugie, nie chcemy, by naszymi wypowiedziami manipulowano w prasie – tłumaczy Urszula Pawlak.

Reklama

red.

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    maczetaostra 2013-06-04 10:57:03

    Bardzo się dziwię radnym koalicyjnym , którzy poparli pożyczkę , czy Oni nie widzą , że to prosta droga  donikąd, to ślepy zaułek , z którego jak z  labiryntu wyjście może być bardzo trudne. Ja rozumiem , że koalicja zobowiązuje , ale tutaj priorytet powinno mieć myslenie i dbałość o coś nadrzędnego czyli o przyszłość  ludzi i miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2013-06-01 21:24:36

    Przepraszam czytających, zbyt wcześnie kliknąłem "publikuj". Powinienem najpierw skorygować informację: burmistrz Osiecki zrealizował je w kwocie ok.103 mln zł.  Właściwa wersja: burmistrz Osiecki planował na koniec roku 2011 zrealizować je w kwocie ok.103 mln zł. Ostatecznie wydatki zrealizował w kwocie ok.98,6 mln zł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2013-06-01 21:13:18

    Panie Sochaczewianin1980 marną ma Pan wiedzę o samorządzie, skoro pisze Pan takie komunały.Burmistrz Czubacki przygotował projekt budżetu na 2011 r. w listopadzie 2010 r. W grudniu tego roku burmistrzem został Pan Osiecki. Jego koalicyjni radni uchwalili ten budżet na początku 2011 r. nie wprowadzając zmian. Potem mieli cały rok. Mogli go kompletnie zmieniać jak chcieli i oczywiście robili to, bo burmistrz Czubacki zaplanował wydatki na poziomie 95 mln zł, natomiast burmistrz Osiecki zrealizował je w kwocie ok.103 mln zł. Dochody zaplanowano na kwotę 94,5 mln zł i tę część burmistrz Osiecki zrealizował bardzo dokładnie, bo na koniec 2011 r. w 99,7%. Posądza mnie Pan Sochaczewianin1980 o manipulacje, bo jemu się wydaje, że ja wymyślam i fałszuję dane. Bzdura! Podaję fakty, które pochodzą nie z projektów budżetów, a ze sprawozdań rocznych, które sporządzane są po zamknięciu roku finansowego 2011 i 2012. Takie informacje przesyłane są do Ministerstwa Finansów.
    Proszę też nie zapomnieć o prezencie po poprzedniku - ok.3 mln zł nadwyżki budżetowej, którą dostał burmistrz Osiecki w spadku po zamknięciu budżetowym roku 2010 i którą chwalił się w 2011 roku, jakby miał cokolwiek wspólnego z jej powstaniem. Natomiast bardzo łatwo ją wydał! I więcej nadwyżek z roku poprzedniego w budżecie miasta nie ma i już nie będzie.  Dalej Sochaczewianin1980 pisze:  Następna rzecz co do zadłużania miasta - może by Pan powiedział ile ZWiK - miejska spółka w 100% należąca do miasta, musiała zaciągnąć kredytu. 
    Czy to przypadkiem nie jest jakieś dwadzieścia parę milionów? 
    Kto decydował o tym kredycie - czy to nie przypadkiem Pan i Pan Czubacki?
    Pozyskaliśmy dofinansowanie unijne z Funduszu Spójności o skali finansowej dotychczas miastu nieznanej. Spółka musiała zaciągnąć kredyt, ale też dostała bardzo duże wsparcie z budżetu miasta. Czy to nie wasza zasługa, że ścieki i woda miały w tym roku kosztować prawie 20 zł za metr sześcienny, a dzięki Bogu przyszedł Osiecki i kosztują niespełna 14?Niech Pan nie grzeszy pisząc co miało być. Proszę napisać, że ZWiK oddał ok. 40 mln zł (mimo nieskutecznie czynionych starań o ich wykorzystanie) z załatwionych ok. 90 mln zł. Może więc woda i ścieki powinny być tańsze? Pisać dalej, czy litościwie przemilczeć inne pańskie "dokonania"?   Tak, bardzo proszę, bez litości. Chętnie poznam co Pan wymyśli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama