27 listopada ub. roku odbyła się I sesja Rady Miejskiej V kadencji. Właśnie minął pierwszy rok pracy tej Rady, która w ciągu dwunastu miesięcy spotkała się aż dziewiętnaście razy. Najdłuższa okazała się sesja odbyta 9 lipca, trwała prawie 14 godzin. W ciągu roku było bardzo wiele poważnych tematów, spraw i decyzji, ale też chwile rozluźnienia i drobne wpadki słowne powodowane najczęściej narastającymi emocjami. Oto kilka przykładów:
„Ja do Pana z gałązką oliwną, a Pan do mnie z drutem kolczastym” – Edward Stasiak do burmistrza Czubackiego podczas dyskusji o drogach (6.12.2006).
„Tu jest kołtun z różą i dzikie węże” – Bogusława Cieślak o raporcie o stanie miasta (6.12.2006)
„Iglaki jednak przeżyją, bo są iglaki i nie tracą liści” – Krzysztof Brymora odpowiadając na pytanie, czy miasto sprzątnie na zimę iglaki z ulic. (6.12.2006)
„Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Dostaliśmy uchwałę, a policja do nas strzela” – Bogusława Cieślak podczas dyskusji o gruncie pod budowę KPP (24.07.2007)
„Zwykle darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, co najwyżej w oczy” – Sławomir Szadkowski podczas dyskusji o gruncie pod budowę KPP (24.07.2007)
„Ludzie będą podrzucać śmieci jak kukułcze jaja jaskółeczki” – Danuta Radzanowska o regulaminie utrzymania czystości (24.07.2007)
„Dlatego tutaj tak nie okradamy bardzo mieszkańców” – Bogumił Czubacki w trakcie debaty o podatkach lokalnych na 2008 rok.
„Kierowcy, jak każdy wie, wożą ludzi” – dyr. ZKM K. Sieczkowski (27.11.2007)
„To jest nieuczciwe, naprawdę nieuczciwe wobec ludzi uczciwych” – Witold Antuszewicz na temat opłaty za posiadanie psa (27.11.2007)
„Bo mnie Pan Wachowski skołował…” – wiceburmistrz Jerzy Żelichowski w czasie dyskusji (27.11.2007)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze