Reklama

Różowe i niebieskie




Kiedyś...


Niedawno ktoś opowiedział mi anegdotę dotyczącą życia przedszkolnego. Podczas leżakowania jedno dziecko zagaduje do drugiego:

-Jesteś chłopcem czy dziewczynką?

-Nie wiem.

-A ja wiem, jak to sprawdzić.

-Naprawdę? To powiedz mi, czy jestem chłopcem czy dziewczynką.

-Dobrze. Podnieś na chwilę kołderkę.


Po rzuceniu fachowym okiem chłopiec stwierdza:


-Różowa piżamka, na pewno jesteś dziewczynką.


Jednoznaczny świat. Różowe jest różowe, niebieskie jest niebieskie. Jak wieczorne błękitne niebo poprzeplatane różowymi smugami zachodzącego słońca. Różowy i niebieski, mój odpowiednik chińskiego ying i yang. Księżniczki i bohaterowie karnawału życia. Mężczyzna i kobieta, którzy doskonale się uzupełniają i są sobie wzajemnie potrzebni.

Reklama



Dzisiaj...


Umawiam występ teatralny dla przedszkolaków. Recenzja przedstawienia brzmi obiecująco, bo spektakl promuje takie wartości jak tolerancja w stosunku do innych, akceptacja odmienności w wyglądzie i zachowaniu oraz życzliwość do ludzi.


Bohater to skrzat Pysio, niezdarny i nieporadny, wywołujący nieufność leśnych zwierząt wobec kogoś, kto nosi okulary, aparat na zębach i ma tłuściutki brzuszek. Coś o akceptacji drugiego człowieka, w sam raz dla dzieci z przedszkola z oddziałami integracyjnymi. Dodatkowym atutem jest znajomość przez Pysia numerów alarmowych i umiejętność wezwania karetki. Idealnie, jeszcze bonus w postaci edukacji na rzecz bezpieczeństwa.

Reklama


Dzwonię, by zamówić przedstawienie, które zgodnie z ofertą nosi tytuł ,,Przygody Pysia i Malwinki, czyli dwa skrzaty, dwa światy” . Okazuje się jednak, że jeden z bohaterów od momentu przekazania folderu reklamowego zmienił imię. To już nie Malwinka, ale Margolcio... Mój trigger działa jak najwyższej klasy czujnik. Dopytuję, z jakiego powodu skrzat ma zmienione imię. W słuchawce słyszę miły głos, że chodzi o to, żeby się nie uprzedzać i nawet niechcący nie napiętnować. Nie rozumiem (a może aż zanadto rozumiem), więc dalej dopytuję dalej, o co chodzi z tymi uprzedzeniami i z tym piętnowaniem. ...bo wie Pani, to gender... Margolcio zamiast Malwinki  brzmi tak bardziej obojętnie, bezpłciowo. Pysio i Margolcio nie mają płci …bo przecież skrzaty nie mają płci...

Reklama


Nie, zdecydowanie za dużo kombinacji z tym tytułem. ,,Przygody Pysia i Margolcia, czyli dwa skrzaty, dwa światy” w takim wydaniu to już dla mnie ten ,,drugi” świat. Jednak zaproszę liska, którego zgubiły przemoc i wyzwiska.



Przyszłość...?


Grafika krążąca w sieci: dwie mamy na spacerze z dziećmi w wózkach.


-O, jakie ładne dziecko! Chłopiec czy dziewczynka?

-Nie wiem, dziecko jeszcze się nie zdecydowało...




Ps.


Warszawska stacja paliw. Podjeżdżam do LPG, a młody człowiek woła: samoobsługa. Bronię się przed tym i tłumaczę, że jeszcze nigdy sama nie tankowałam gazu... Przechodzę więc przyspieszone szkolenie z ,,gazowania” przy krótkiej, sympatycznej rozmowie na temat dwóch światów mężczyzn i kobiet oraz ich predyspozycji do wykonywania pewnych zawodów. Młody człowiek z rozbrajająco szczerym uśmiechem puentuje: Macie równouprawnienie, same przecież tego chciałyście...

Reklama


Mocno protestuję, że ja nie chciałam, ale... to już chyba bez znaczenia.




Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Reage77 2014-03-14 15:04:01

    Dopiero przed wczoraj przeczytałem Pani tekst i już chciałem coś napisać, ale nagle doszedłem do wniosku, że po takiej wykładni jedno co mógłbym dodać od siebie, to to, że zgadzam się z Pani spojrzeniem na opisane kwestie. Wczoraj jednak przypadkowo dowiedziałem się o ciekawym wydarzeniu nazwę je, może niezbyt trafnie  „towarzysko-kulturowym” mianowicie, podobno 8 marca, podobno w Klubie Garnizonowym spotkały się panie ze Stowarzyszenia Kobiety FB. Panie zorganizowały sobie same święto z okazji Dnia Kobiet. Paniom podobno towarzyszyli panowie z jednego z klubów motocyklowych i jeden z radnych powiatowych. Jak o tym usłyszałem najpierw poczułem duży „przypływ dobrego humoru”. Pomyślałem, niezły cyrk, kobiety same sobie święto urządzają z okazji swojego święta, panów zapraszają, no rewelacja! ;) Po dłuższej jednak chwili pusty śmiech ustal i przyszła refleksja. No tak, pomyślałem, jakie to czasy nastały, żeby kobiety same sobie imprezy organizowały z okazji swojego święta i jeszcze na nie obcych mężów zapraszały?! I pomyśleć, że pewnie te panie mają dzieci. Jakie wzorce im przekażą, jakie zasady, jakie wartości.  Żenada to mało powiedziane! W tedy przypomniałem sobie Pani tekst i Pani spojrzenie na to co się nazywa gender.
    Dwa zjawiska, jedna nazwa – gender! Dla mnie gender = upokorzenie. Widać Polacy lubią być upokarzani przez  … . No właśnie, kogo? PO, TW, SLD? No tak, bo przecież nie przez PiS. Pozdrawiam. PS. Przepraszam za wątek polityczny, ale nie sposób od tego uciec w tym temacie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gaj 2014-02-18 15:09:35

    Jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu że to kobiety namieszały. Mogły żyć w poszanowaniu tradycji, a jednak wybrały niezależność. Narobiły strasznego bałaganu swoją emancypacją i teraz społeczeństwo zastygło w pomieszaniu. Do tego stopnia, że nawet już skrzaty nie bardzo wiedzą, czy mogą ujawniać swą płeć. Ponieważ to nie płeć czyni ... skrzata. A ujawnienie jej może spowodować np. to, że skrzat zechce dać skrzatce kwiaty - okropność... Albo skrzatka na chwilę zechce zapomnieć o swojej niezależności. Straszna wizja...Ludzie mają tendencję (chciałem napisać - zabawną, ale nic w tym zabawnego) do popadania w skrajności. Zamiast przyjąć do wiadomości, że człowiek z długimi włosami w dalszym ciągu pozostaje człowiekiem, podobnie jak człowiek z krótkimi włosami, będą w zależności od osobistych poglądów udowadniać, że długość włosów bardziej lub mniej uczłowiecza. Po tym co Pani napisała zastanawiam się czy powinienem mówić (aby zachować właściwą formę) - ta zdolna kobieta, ten zdolny mężczyzna, a może już obowiązującym jest - to zdolne ono. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama