Zazwyczaj o tej porze roku szukamy nowalijek – młodej krajowej sałaty, szczypiorku, rzodkiewek. Sprawdziliśmy, czy są już dostępne, a jeśli tak, to czy warto je kupować.
W supermarketach i większych sklepach nie ma problemu z dostępnością tak zwanych nowalijek – możemy je kupić przez cały rok. Warto jednak pamiętać, że prawdziwe wartości odżywcze mają przede wszystkim warzywa sezonowe, czyli uprawiane w warunkach naturalnych w przypisanej sobie porze. W tym roku prawdziwych nowalijek nie ma jeszcze zbyt dużo, bo – jak powiedziała nam pani Małgosia od 30 lat prowadząca na sochaczewskim targowisku stoisko z warzywami i owocami – jak na razie jest na nie za zimno. Dostępne są jędrne i pięknie wyglądające warzywa, ale pochodzą one z upraw pod folią. Możemy na naszym rynku kupić polskie rzodkiewki, szczypior czy sałatę – i są one poszukiwane przez klientów. Pani Ania ze sklepu warzywnego przy rynku mówi, że jest już nasza polska sałata i rzodkiewka, także szczypiorek i natka, można kupić też młodą kapustę, ale ta nie pochodzi z krajowych upraw. Ceny jak na razie są dość wysokie. Pojawiają się już polskie pomidory – malinowe i zwyczajne, choć oczywiście również pochodzą z upraw pod folią.
- Szukamy warzyw i owoców sezonowych – podkreśla pani Ania. - Teraz szukamy nowalijek, zimą pomarańczy i mandarynek, latem polskich dojrzewających na polu warzyw. Pani Małgosia zaznacza jednak, że klientów kupujących warzywa na rynku jest coraz mniej. Trochę spowodowała to pandemia, ale – zdaniem naszej rozmówczyni – przede wszystkim zmiana pokoleniowa, młodsi kupują warzywa i owoce w dużych sklepach, bo tak jest po prostu wygodniej. A tymczasem, wbrew pozorom, kupowanie na świeżym powietrzu może być znacznie bezpieczniejsze, bo żadna z osób prowadzących stoisko w okolicy pani Małgosi nie zachorowała do tej pory na Covid.
Zapytaliśmy przy okazji, jak bardzo zmieniły się gusta i zwyczaje kupujących w ciągu ostatnich lat. Okazuje się, że mimo nastawienia na sezonowość, chcemy mieć wybór i nie można już, tak jak kiedyś, mieć na stoisku jednego rodzaju warzyw czy owoców. Są jednak stałe punkty listy zakupów – włoszczyzna w soboty czy kiszona kapusta jesienią i zimą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze