Reklama

Sedziowie DRAGONA

Dragon Fight Club
13/06/2011 12:36

W sobotę 26 marca odbyła się druga gala pod szyldem „Fighters Arena Łódź.” Organizatorzy starali się stworzyć jeszcze ciekawszą rozpiskę, niż na poprzedniej edycji. Oprócz starcia Polska vs Litwa kibice mogli zobaczyć takich zawodników jak Michała Kitę, Konstantina Gluhova czy powracającego na polski ring – Tomasza Drwala.


Urozmaiceniem wrażeń sportowych było starcie w tzw. „submission fighting”, w którym Filip Sadowski pokonał Pawła Błachowicza z łodzkiego klubu Kick-Fighters.(sędziował Piotr Cypel) Organizatorzy postanowili na karcie walk umieścić także pojedynek na zasadach K-1, w którym Sylwia Juśkiewicz wypunktowała Monikę Witkowską.(sędziował Tomasz Stefaniak)

Reklama

W formule MMA dobrze zaprezentował się Marcin Bandel. Podczas poprzedniej edycji „FAŁ” został on znokautowany przez Węgra, jednak tym razem nie dał się zaskoczyć. Walka przeniosła się do parteru i to właśnie w tej płaszczyźnie zawodnik z Kick Fighters Łódź okazał się lepszy poddając przez dźwignię na łokieć swojego rywala – Teodorasa Aukstuolisa.


Kolejne zwycięstwo na swoje konto może wpisać Bartosz Kopera. „Młody Dajmos” w pierwszej rundzie założył swojemu rywalowi trójkąt nogami i tym samym Darius Mikuzis zaliczył nieudany debiut w formule MMA. Z bardzo dobrej strony pokazał się także Paweł Pawlak, który ciosami z góry celnie trafiał swojego rywala– Matasa Stebuliauskasa. Sędzia przerwał walkę i tym samym Polak wygrał przez TKO w rundzie drugiej.

Reklama

Ze swoim rywalem szybko uporał się Igor Kołacin, który w sobotni wieczór zmierzył się z Grzegorzem Połowniakiem. Igor zaskoczył swojego przeciwnika i zamiast walki w stójce przeniósł ją do parteru, a tam nie potrzebował dużo czasu aby przez duszenie gilotynowe poddał swojego rywala. Tego wieczoru nie będzie wspominać dobrze Tomasz Kloc, który w drugim swoim zawodowym pojedynku MMA zanotował kolejną porażkę. Pokonał go Jordan Błoch, który dźwignią na łokieć zmusił swojego rywala do odklepania. Do poddania zmuszony był także Jakub Boczek, który w drugiej rundzie został złapany w gilotynę Pawła Ostasza.


Przewaga warunków fizycznych Konstantina Gluhova (MMA 15-6) okazała się kluczem do pokonania Michała Kity (MMA 10-6). Łotysz musiał bronić prób obaleń Polaka od początku walki i ta sztuka udawała mu się, choć w obu rundach przynajmniej raz musiał wspierać się linami za co dostał ostrzeżenia od sędziego ringowego Sławomira Cypla. Obaj zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych ciosów, ale obaj też nie dawali po sobie poznać, że czynią one spustoszenie. Im dłużej jednak walka pozostawała w stójce czy klinczu, tym bardziej zaznaczała się przewaga walczącego w K-1 Głuhowa, który trafiał Kitę podbródkowymi i kolanami często uciekając się też do ciosów na korpus. W drugiej rundzie mocno zmęczony Polak nawet powalił jednym ciosem rywala na deski, jednak nie miał sił wykorzystać tej sytuacji i do końca rundy musiał wytrzymywać niesamowity napór czysto trafiającego Gluhova. W przerwie między drugą a trzecią rundą będący w narożniku Kity Jacek Czajczyński zdecydował się poddać walkę.

Reklama

W walce wieczoru powracający na polskie ringi Tomasz Drwal zmierzył się z Leonardo Nascimento. Pomimo kiepskiego rekordu (8-7-2) Brazylijczyk prezentował się naprawdę dobrze i starał się nie tylko bronić, ale także przejąć inicjatywę. Po pierwszej stosunkowo wyrównanej rundzie przyszła pora na kolejną ringową bitwę. W drugim starciu „Goryl”, wpadając w gardę Brazylijczyka, trafił go. Po chwili Leonardo zasypywany jest serią ciosów, które dochodzą do jego twarzy. Efekt nie mógł być inny jak tylko nokaut! W ten oto sposób Tomasz Drwal po opuszczeniu UFC świetnie zaprezentował się polskiej publiczności. Przeciwnik Goryla jeszcze długo nie mógł się podnieść, jednak po pewnym czasie wstał i razem z Tomkiem mogli mogli sobie przekazać wzajemne wyrazy uznania.


Polacy świetnie zaprezentowali się na tle Litwinów, z którymi nie mieli większych problemów. Zdecydowanie szkoda porażki Michała, któremu ciężko było rywalizować z dobrze przygotowanym i niezwykle silnym Konstantinem Gluhovem. Cieszy fakt, że Tomasz Drwal cały czas prezentuje dobry poziom i być może kolejnymi starciami uda mu się ponownie wywalczyć powrót do UFC. Niestety największym minusem gali była publiczność, która i tym razem nie dopisała. Im bliżej walki wieczoru tym frekwencja rosła, jednak zdecydowanie nie satysfakcjonuje organizatorów, którzy starali się stworzyć naprawdę dobre widowisko na wysokim poziomie.

Reklama



Walki otwarcia
1. Sanda 65 kg.: Paweł Osuch pok. Kamil Boszko przez decyzję (2-0)
2. Submission.: Filip Sadowski pok. Pawła Błachowicza (sędzia ringowy Piotr Cypel)
3. K-1 57 kg.: Sylwia Juśkiewicz pok. Monikę Witkowską przez decyzję (3-0) (sędzia ringowy Tomasz Stefaniak)
4. MMA: Paweł Szczepelski pok. Grzegorza Guzka przez decyzję (3-0) (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
Polska vs. Litwa
4. 90 kg.: Marcin Bandel pok. Teodorasa Aukstuolis przez poddanie (dźwignia na łokieć) 1R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
5. 65 kg.: Bartosz Kopera pok. Dariusa Mikuzisa przez poddanie (trójkąt nogami) 1R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
6. 77 kg.: Paweł Pawlak pok. Matasa Stebuliauskas przez TKO (uderzenia z góry) 2 R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
7. 93 kg.: Igor Kołacin pok. Grzegorza Połowniaka przez poddanie (gilotyna) 1R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
Super fight
8. 82 kg.: Jordan Błoch pok. Tomasza Kloca przez poddanie (dźwignia na łokieć) 1R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
9. 77 kg.: Paweł Ostasz pok. Jakuba Boczka przez poddanie (gilotyna) 2R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
10. +93 kg.: Konstantin Gluhov pok. Michała Kitę przez TKO (poddanie narożnika) 2R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)
Main event
11. 84 kg.: Tomasz Drwal pok. Leonardo Nascimento przez KO 2R (sędzia ringowy Sławomir Cypel)


żródło: FIGHT24.PL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama