Reklama

Senator Eryk Smulewicz popiera budowę lotniska

22/12/2009 22:16
- Mam sentyment do kilku miejsc Mazowsza, w tym ziemi sochaczewskiej, skąd pochodzi część mojej rodziny. W wiele spraw dotyczących Sochaczewa angażuję się osobiście…- zapewnia kolejny bohater cyklu rozmów z parlamentarzystami płockiego okręgu. e-Sochaczew zaprasza do lektury wywiadu z senatorem Erykiem Smulewiczem.

Eryk Stanisław Smulewicz urodził się w 1973 roku w Płocku. Ukończył Politechnikę Warszawską, gdzie uzyskał tytuł magistra inżyniera i Szkołę Główną Handlową, która dała mu tytuł ekonomisty. Prowadził działalność gospodarczą w zakresie doradztwa i szkoleń głównie w tematyce Unii Europejskiej i funduszy pomocowych.
Przez 8 lat do objęcia funkcji senatora RP kierował oddziałem terenowym Stowarzyszenia "Wolna Przedsiębiorczość" – Centrum Wspierania Biznesu. Dziś całkowicie poświęca się polityce.
Był członkiem Unii Wolności, następnie Partii Demokratycznej. W 2006 roku, rezygnując z członkowstwa w PD, wziął udział w utworzeniu Forum Liberalnego, w którym objął funkcję wiceprzewodniczącego. Ten rok przyniósł mu też pierwszy sukces wyborczy – został radnym płockiej rady miejskiej. W 2007 roku sukces był jeszcze większy - z ramienia Platformy Obywatelskiej uzyskał mandat senatorski, otrzymując w okręgu płockim 98 971 głosów.
Jak sam podkreśla na swojej stronie internetowej, obronił wraz z pracownikami przed likwidacją Petrobudowę. Działał też jako ekspert w Agencji, która udzieliła dotacji na utworzenie Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Za umiejętne łączenie działalności gospodarczej oraz społecznej uhonorowany został tytułem PRZYJACIELA EUROPY (jury uznało go za prawdziwą europejską "lokomotywę postępu" na swoim terenie).



Panie senatorze, niedawno był Pan gościem specjalnym IV Środkowoeuropejskiego Forum Ekonomicznego. Jak można wypromować Mazowsze w Europie z punktu wiedzenia małych i średnich przedsiębiorstw i dlaczego warto to robić?

Wypromowanie Mazowsza w Europie jest ważne zarówno z punktu widzenia lokalnych przedsiębiorstw, jak - i przede wszystkim - z punktu widzenia mieszkańców naszego regionu. Skuteczna promocja jest warunkiem jego rozwoju na płaszczyźnie społecznej i gospodarczej. Mazowsze jest atrakcyjnym miejscem nie tylko do inwestycji, ale i do zamieszkania, sprzyja temu jego zróżnicowanie, obecność stolicy, a także występowanie praktycznie w każdym tutejszym powiecie czy gminie atrakcji turystycznych, kulturalnych, historycznych i przyrodniczych. Odpowiednia promocja Mazowsza jest również niezbędnym warunkiem zwiększenia ruchu turystycznego i przyjazdu turystów z kraju i zagranicy, co wiązać się będzie z bogaceniem się mieszkańców naszego regionu. Warto podkreślić, że Mazowsze dla odpowiedniej promocji posiada wiele bezcennych atutów, miedzy innymi sławę wielkiego kompozytora Fryderyka Chopina.

Podkreśla Pan, że w Senacie działa na rzecz Płocka i północnego Mazowsza? Co Pan robi dla tego regionu? Co Pan robi dla położonej bardziej na południe ziemi sochaczewskiej?

W Senacie i parlamencie zabiegam o sprawy całego okręgu, jestem do tego zobowiązany udzielonym przez mieszkańców poparciem i zawsze to podkreślam. Z sentymentem podchodzę do kilku miejsc w tej części Mazowsza, w tym ziemi sochaczewskiej i samego Sochaczewa, skąd pochodzi wielu członków mojej rodziny. Do tej pory doskonale pamiętam, gdy razem ze swoim dziadkiem, nieżyjącym już niestety od dokładnie 20 lat, przyjeżdżałem tu jako kilkuletni chłopiec. W wiele kwestii dotyczących ziemi sochaczewskiej angażuję się osobiście. Mam na myśli przede wszystkim projekt budowy lotniska, zaangażowanie w Grupę Partnerską Chopin 2010, interwencję przeciwko likwidacji Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Bielicach, wsparcie podejmowanych przez organizacje z terenu miasta i powiatu sochaczewskiego inicjatyw związanych z organizacją obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej, interwencje w sprawie reorganizacji placówek pocztowych na terenie powiatu sochaczewskiego, a także kwestie związane z budową infrastruktury drogowej.

Często wypowiada się Pan na temat ogromnego, ale nieudanego projektu stworzenia Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Dlaczego i jak Pan się w to zaangażował, dlaczego projekt nie wypalił, czy są jeszcze jakieś szanse na jego realizację, w jaki sposób Park mógł wpłynąć na życie mieszkańców naszego regionu?

Płocki Park Przemysłowo – Technologiczny został uznany przez Unię Europejską za projekt kluczowy dla województwa mazowieckiego. Oznacza to, że realizacja przedmiotowej inwestycji jest istotna nie tylko dla mieszkańców Płocka, ale także innych miast, subregionów i powiatów na Mazowszu. Wynikać to może z oddziaływania projektu na regionalną gospodarkę, z pozytywnego wpływu tej inwestycji na funkcjonowanie innych przedsiębiorstw i tworzenie miejsc pracy praktycznie w całym Mazowszu. W przypadku budowy lotniska w Sochaczewie, rozwój Płockiego Parku Przemysłowo – Technologicznego pociągałby za sobą rozwój lotniska i na odwrót. Na tym etapie nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że projekt nie wypalił, choć należy podkreślić, że władze Płocka niestety nie radzą sobie z nim. Szanse na skuteczną realizację tego projektu podtrzymuje wsparcie z budżetu Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. W swojej pracy zawodowej, a teraz jako senator, nie mam niestety wpływu na zarządzanie płockim Parkiem. Jedno jest jednak istotne, gdybym był prezydentem Płocka, zarządzanie Parkiem oddałbym w ręce doświadczonych menadżerów. Mówię to z punktu widzenia posiadanych doświadczeń w zakresie zarządzania projektami innowacyjnym, a płocki Park jest takim projektem, czymś na miarę „doliny krzemowej”. Szkoda, że na razie tylko na papierze.

Jak ocenia Pan szanse uruchomienia cywilnego portu lotniczego w Sochaczewie? Czy to dobry pomysł, by budowy lotniska podejmowały się samorządy we współpracy z partnerami prywatnymi?

Projekt budowy lotniska w Sochaczewie bardzo dobrze wpisuje się w potrzeby Mazowsza i jego mieszkańców. Mówię to z głębokim przekonaniem popartym posiadanym informacjami i analizami zawartymi chociażby w różnych dokumentach o znaczeniu strategicznym dla rozwoju naszego województwa, szczególnie, że te dokumenty zostały pozytywnie zweryfikowane przez przedstawicieli UE. Sam zaliczam się do zwolenników tego przedsięwzięcia, a także do osób, które je czynnie popierają. Biorąc pod uwagę realne potrzeby regionu i jego mieszkańców uważam, że budowa cywilnego portu w Sochaczewie ma duże szanse powodzenia. Fakt, że w inwestycję zamierzają się zaangażować podmioty prywatne jest w tym wypadku dodatkowym argumentem „za” przeprowadzeniem tej inwestycji, ponieważ pozwoli to zagwarantować dodatkowe źródło finansowania. Warto podkreślić, że znowelizowana przez obecny parlament ustawa o Partnerstwie Publiczno Prywatnym stwarza niezbędne ramy prawne do prowadzenia tego typu inwestycji przez samorządy we współpracy z partnerami prywatnymi.

Zbliża się 200. rocznica urodzin Fryderyka Chopina, którą polscy melomani chcą uczcić z rozmachem, mam na myśli projekt Chopin 2010. Czy Sochaczew, a i Płock czynią właściwe przygotowania do uroczystości? Co powinniśmy zrobić, by dostatecznie wykorzystać to wydarzenie i posiadanie Żelazowej Woli dla rozwoju turystycznego i gospodarczego?

Znam projekt Chopin 2010, jeszcze raz chce podkreślić, że jest on doskonałą szansą chociażby dla promocji Mazowsza. Powołana Grupa Partnerska Chopin 2010, Lokalna Organizacja Turystyczna, Mazowiecka Regionalna Organizacja Turystyczna, w której pełnię funkcję członka rady programowej, Ministerstwo Kultury są mocno zdeterminowane, aby projekt Chopin 2010 był właściwie przygotowany. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że projekt w kwestii odpowiednich uroczystości, poziomu artystycznego to jedna kwestia, druga sprawa to rzecz odpowiedniej infrastruktury służącej do organizacji koncertów, a także infrastruktury hotelowej. W ostatnich kilku tygodniach miałem okazję gościć w miejscach związanych z Fryderykiem Chopinem. Były to Sanniki w gminie Gostynin oraz Rościszewo w powiecie sierpeckim. Osobiście wspieram Prezesa Mazowieckiej Organizacji Turystycznej Pana Artura Buczyńskiego w dążeniach do jak najszybszego zakończenia remontu rodzinnego domu Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli, tak, aby mógł być otwarty najpóźniej na początku lutego 2010 roku. Warto także podkreślić, że samorząd Województwa Mazowieckiego przygotował nowatorski projekt „Mazowieckie Wibracje”, w ramach którego będą odbywać się muzyczne pojedynki chopinowskie, a wielki finał „Festiwal Hitech” odbędzie się w Płocku. Promocja Roku Chopinowskiego będzie się odbywała z pomocą środków UE w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego – działanie 6.2. Dofinansowanie na projekt Mazowsze Chopina otrzymał samorząd województwa mazowieckiego, a na promocję, oznakowanie i wydawnictwo o trzech szlakach (szlak Mazowsze Chopina, szlak Księstwo Mazowieckie, szlak Cudu nad Wisłą) dofinansowanie otrzymała Mazowiecka Regionalna Organizacja Turystyczna. Jestem przekonany, że synergia wszystkich tych środków i działań przyniesie efekt w postaci promocji naszego województwa w świecie i przyczyni się do zapewnienia godnego poziomu obchodów roku chopinowskiego.

Stowarzyszenie Upowszechniania Nowych Technologii i Rozwoju Społeczności Lokalnych „e-Sochaczew.pl” jest organizacją pozarządową. Naszą największą ambicją jest udział w rozwoju lokalnej demokracji. Co Pan myśli o dziś bardzo aktualnym zjawisku społeczeństwa informacyjnego, jak skutecznie angażować takie społeczeństwo do rozwoju gospodarki, turystyki, kultury, polityki, jaką rolę przypisuje Pan internetowej komunikacji z wyborcami?

Stowarzyszenie „e-Sochaczew.pl” jest w mojej ocenie organizacją, która funkcjonuje z dużym rozmachem. Istotne jest to, że do tego przedsięwzięcia udało się zaangażować wiele osób, często społecznie. Łącznie stworzyliście państwo unikalny zespół, który prowadzi bardzo duży portal informacyjny. Myślę, że jest to modelowy przykład, jak w oparciu o Internet można prowadzić bardzo ciekawe przedsięwzięcie. W oparciu o podobne mechanizmy i relacje mogą być prowadzone inne przedsięwzięcia, gospodarcze, polityczne, turystyczne i kulturalne. Tym kluczowym elementem jest wybór pewnej niszy oraz dobranie zespołu ludzi, którzy z zaangażowaniem i pasją będą w danym przedsięwzięciu uczestniczyć. Obecny trend rozwoju społeczeństwa informacyjnego jest szansą, aby angażować różne osoby, często oddalone o setki lub tysiące kilometrów do różnych przedsięwzięć. W ten sposób likwidujemy barierę odległości, która niegdyś była przeszkodą w realizacji wielu marzeń i planów naszych rodziców czy przeszłych pokoleń. Bardzo ważną kwestią w tym zakresie jest zapewnienie bezpłatnego powszechnego Internetu nie tylko w miastach, ale także na terenach wiejskich.
Dla mnie Internet jest również elementem bardzo istotnym w komunikacji z wyborcami, współpracownikami i różnego rodzaju organizacjami. Muszę się jednak przyznać, że często brakuje mi czasu, aby jeszcze bardziej z niego korzystać, wiele problemów wymaga bowiem mojego osobistego zaangażowania i częstych wyjazdów i w związku z powyższym nie ma czasami wolnej chwili na upowszechnienie moich planów, działań czy pomysłów poprzez Internet.

Jak ocenia Pan minioną połowę kadencji parlamentu i jakie ma Pan plany na drugą połówkę?

Pierwsza połowa kadencji upłynęła przede wszystkim jako czas intensywnych działań związanych po pierwsze z przeciwdziałaniem zjawiskom kryzysowym w polskiej gospodarce. Te działania przyniosły rezultaty. W odróżnieniu od innych państw Unii Europejskiej Polska uniknęła recesji, a wzrastająca produkcja przemysłowa i PKB już niedługo mogą przełożyć się m.in. na zwiększenie liczby miejsc pracy. Tak dobrych wyników, jak Polska, nie notuje żaden inny wysoko rozwinięty kraj.
Po drugie skupiliśmy się na uproszczeniu i przyspieszeniu wydatkowania środków unijnych 2004 – 2006, a następnie z programów 2007 – 2013. Doskonale pamiętam dziesiątki ustaw, które Sejm i Senat uchwalił w tym obszarze. W części z nich występowałem jako senator sprawozdawca.
Dla mnie połowa kadencji to także czas intensywnego wdrażania się w prace parlamentarzysty. Wynika to z faktu, że jest to moja pierwsza kadencja. Na wiele kwestii udało mi się zwrócić uwagę zarówno kolegów parlamentarzystów, jak również strony rządowej. Z biegiem czasu pojawiają się kolejne potrzeby i problemy, które zgłaszają mi mieszkańcy, samorządowcy czy inne organizacje. W drugiej połówce kadencji będę chciał je rozwiązać, a także dołożyć wszelkich starań do pomyślnego zakończenia innych przedsięwzięć o ponadlokalnym i regionalnym charakterze. Do tego typu przedsięwzięć na pewno zaliczyć można budowę i rozbudowę dróg i obwodnic, modernizację linii kolejowych, budowę lotniska w Sochaczewie czy inwestycje w zakresie oczyszczalni ścieków, ochrony środowiska, a także inne, ważne dla okręgu, w którym zostałem senatorem.
Na zakończenie, korzystając z okazji, chciałem złożyć internautom radosnych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, a także samych słonecznych dni, wielu sukcesów, pomyślności i zdrowia w nowym 2010 roku.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    orad 2010-01-02 16:46:55

    Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny to jak narazie wielka porażka, a miałoby być tak pięknie: nowe miejsca pracy, rozwój regionu, wielu nowych inwestorów. Mam nadzieję, że kadencja obecnego prezydenta Płocka dobiega już końca a nowy prezydent miasta wreszcie ruszy ten temat do przodu i oby miał sprzyjšce ku temu okolicznoœci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jafabi 2009-12-25 11:55:41

    Wszyscy popierają, tylko jakoś brak konkretnych dowodów które świadczyłyby o terminie rozpoczęcia budowy, i czy rzeczywiście są szanse. Jak na tą chwilę ostatni artykuł na oficjalnej stronie www.sochaczewairport.pl, jest z 17.09.2009r. Myślę że to może świadczyć o tym, że nic się nie dzieje w tym temacie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama