Sochaczew przez kilkadziesiąt lat był szczególnie mocno związany z siłami powietrznymi RP za sprawą 32 Pułku Lotnictwa Rozpoznania Taktycznego kształcącego pilotów, wychowującego młodą kadrę WP, dającego pracę lokalnej społeczności, angażującego się w wydarzenia społeczne i kulturalne (Klub Garnizonowy) itp. Pułk istniał 35 lat, od 1963 do 1998 roku. Chcąc przypomnieć o najlepszych tradycjach i dokonaniach 32 Pułku burmistrz Piotr Osiecki zorganizował spotkanie byłych dowódców tej formacji. Odbyło się ono 18 września i stanowiło jeden z elementów dwudniowej imprezy, ogólnopolskiego projektu pod nazwą „Wielki Teatr Historii”.
Pułkiem Lotnictwa Rozpoznania Taktycznego przez cały okres jego istnienia kierowało 12 dowódców. Ratuszowi udało się ustalić adresy większości z nich. W niedzielnym spotkaniu wzięli udział: pierwszy dowódca pułku, obecnie 88-letni płk Leon Krzeszowski (kierował nim w okresie: maj 1963 - wrzesień 1971), płk Mieczysław Ciesielski (grudzień 1972 - marzec 1976), ppłk Stefan Gąsecki (maj 1984 - listopad 1989), mieszkający w Sochaczewie płk Eugeniusz Pawłowski kierujący pułkiem od listopada 1989 roku do sierpnia 1992 roku, płk Krzysztof Zbroja (sierpień 1992 - grudzień 1992) oraz płk Józef Kurczap (grudzień 1992 - maj 1997). Ze względu na stan zdrowia lub obowiązki zawodowe w sentymentalnym spotkaniu nie mogli wziąć udziału płk Jerzy Rybicki (wrzesień 1971 - grudzień 1972) oraz gen. bryg. pil. Marian Jeleniewski (maj 1997 - styczeń 1998) pracujący obecnie w bazie NATO w Niemczech. Dwa lata temu powierzono mu stanowisko zastępcy dowódcy NATO-wskiego Centrum Dowodzenia Operacjami Powietrznymi w Uedem. Obydwaj przesłali burmistrzowi podziękowania za zaproszenie oraz serdeczne życzenia dla dawnych współpracowników, którzy osiedli w Sochaczewie na stałe.
W południe burmistrz podjął gości obiadem. Były anegdoty z życia wojska, wspomnienia absurdalnych rozkazów, rzeczywistości PRL-u w jakiej przyszło im żyć, rozmowy o dalszej ścieżce kariery dowódców 32 pułku. P. Osiecki zaznaczył, że niedzielne spotkanie to tylko wstęp do czegoś większego. Jak przypomniał, w 2013 roku przypada 50 rocznica sformowania 32 pułku i chciałby wspólnie z byłymi dowódcami opracować monografię tej formacji, a na obchody zaprosić znacznie szersze grono gości – nie tylko dowódców ale też żołnierzy służących w Bielicach, pracowników cywilnych jednostki, sympatyków pułku, historyków lotnictwa itp. - Sochaczew bardzo wiele zawdzięcza wojsku, jego rozwój i rozbudowa infrastruktury w dużej mierze determinowała była potrzebami armii. Mamy być za co wdzięczni. Osiedla mieszkaniowe, przedszkole wojskowe, Klub Garnizonowy to tylko niektóre z wielu budynków powstałych na potrzeby armii, które pozostały i służą do dziś lokalnej społeczności – powiedział burmistrz.
Rozmawiano też o filmie Bogusława Wołoszańskiego, który przez kilka dni m.in. na ulicy Farnej i Głowackiego kręcił zdjęcia do obrazu wspominającego bohaterską obronę Sochaczewa prowadzoną przez polskie oddziały pod wodzą mjr Feliksa Kozubowskiego w dniach 13-15 września 1939 roku.
Po południu dowódcy pułku udali do Bielic, gdzie w towarzystwie płk Dariusza Cichala (reprezentującego gospodarza obiektu, tj. dowódcę jednostki wojskowej płk Mirosława Grzybowskiego) obejrzeli lotnisko, remontowane właśnie budynki koszar, sztabu i zaplecza technicznego. W kasynie przy kawie i ciastkach rozmawiali „o starych czasach”. Na koniec wszyscy goście zasiedli na trybunie VIP na polach czerwnkowskich, skąd obejrzeli rekonstrukcję obrony Sochaczewa reżyserowaną przez Bogusława Wołoszańskiego.
Przez cały dzień gośćmi opiekował się płk Robert Kasprzycki, mieszkaniec Sochaczewa, pracownik Dowództwa Sił Powietrznych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze