Przypomnijmy, że ze skarpy w tym miejscu zaczęła wypływać woda, która powodowała powolne obsuwanie się gruntów w kierunku Bzury. Po kilku komisjach powołanych przez Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zamknięto połowę ulicy, tak że ruch pojazdów odbywał się na przemian.
Rozpoczęto usuwanie drzew i krzewów ze zbocza, a następnie przywieziono ciężkie betonowe płyty. Ułożone na całej długości u podnóża skarpy miały powstrzymać jej osuwanie się. Nie zatrzymały jednak całkowicie tego procesu. Aby jeszcze bardziej umocnić skarpę, zaczęto przywozić ciężarówki głazów, które warstwami układano od podnóża aż do wierzchu skarpy. Na głazy nałożono kolejne warstwy mniejszych kamieni, a po ich ułożeniu zabezpieczono je metalową siatką, aby się nie osuwały. Przy drodze założono nowe metalowe barierki, tak, aby samochody nie zatrzymywały się na tym odcinku. (jw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze