Reklama

Skatepark w Sochaczewie - kontrowersje

13/03/2015 14:56

Przyszłość sochaczewskiego skateparku już od dawna jest przedmiotem społecznej dyskusji. Oczywiście najwięcej do powiedzenia mają sami użytkownicy obiektu, jak również jego zarządzający, czyli władze MOSiR. Najnowsze kontrowersje skupiają się wokół realizacji napraw oraz przeznaczonych na ten cel pieniędzy.

 

Przypomnijmy zatem, że skatepark w Sochaczewie powstał dzięki firmie MARS, która to nakładem blisko 130 tys. zł ufundowała ten obiekt miastu. Od tego czasu (2007 r.) stan ramp i wewnętrznej konstrukcji systematycznie się pogarszał. Oczywiście nie ma się czemu dziwić – obiekt używany niszczeje i prędzej czy później i tak wymagałby gruntownego remontu.

Reklama


Sprawę tę poruszaliśmy już w zeszłym roku, nagrywając materiał filmowy. Brali w nim udział zarówno młodzi użytkownicy skateparku, jak również przedstawiciel władz Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Paweł Krasucki.Obiecany wówczas remont na dobre rozpoczął się właśnie teraz i w związku z tym pojawiły się pewne kwestie sporne.

 

Zadzwoniła do nas nasza czytelniczka, mama jednego z chłopaków korzystających z ramp, zaniepokojona pracami naprawczymi, jakie mają tam miejsce. Zdaniem użytkowników obiektu (o czym możemy przeczytać również na profilu FB /nowy skatepark dla Sochaczewa/) prowadzone prace są niewspółmierne do funduszy przeznaczonych na ten cel. Powołując się na wywiad z dyrektorem MOSiR-u w lokalnym radiu uważają, że za uzyskane pieniądze można wybudować nowy, lepszy obiekt, a nie ratować przegnitą konstrukcję jak najniższym kosztem. W owym wywiadzie miała paść deklaracja przekazania ok. 250 tys. złotych na rewitalizację skateparku. Ta wiadomość w zestawieniu z obecnie trwającymi pracami za (zdaniem użytkowników) dużo mniejsze pieniądze wywołała oczywisty bunt.

Reklama

 

Postanowiliśmy zatem zapytać u źródła i skontaktowaliśmy się z Mieczysławem Głuchowskim pełniącym funkcję dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zarządzającego skateparkiem.


Dyrektor Głuchowski przekonuje, że wspomniana wcześniej kwota owszem padła na antenie rozgłośni, ale są to fundusze przeznaczone na cały MOSiR, w związku z czym lwią część środków musi pochłonąć remont pływalni. Dowiedzieliśmy się również, że sytuacja i tak jest zadziwiająco dobra, ponieważ uda się mimo wszystko „wysupłać” odpowiednią kwotę na wymianę ramp i konstrukcji nośnej, która, jak przyznał sam M. Głuchowski, z racji wieku jest już przegnita i wymaga interwencji fachowców. Dokładny koszt przeprowadzanego remontu nie jest jeszcze znany, ale przypuszczalnie może oscylować około kwoty 30 tys. złotych.

Reklama

 

Oczywiście nie chcemy być arbitrami w tej sprawie, a wszelkie wnioski pozostawiamy naszym czytelnikom. Przy okazji tego materiału chcieliśmy zwrócić uwagę na sam obiekt, którym jest skatepark – niewątpliwie potrzebny i uczęszczany. Może zamiast ratować konstrukcję doraźnymi i na krótko wystarczającymi remontami, warto pomyśleć o budowie nowego, a trwalszego obiektu? Zdaniem użytkowników, najlepszy byłby skatepark betonowy z laminowanym zadaszeniem. Może Urząd Miejski, jeśli nie jest w stanie wygospodarować pieniędzy na ten cel, podejmie rozmowy ze sponsorami? 

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robroy 2019-07-19 16:09:55

    @ wbienko,jakby krowy i kozy wpuścił byłoby naprawdę pięknie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wbienko 2019-07-19 13:06:20

    A przecież można taniej i równie piękinie :)

    Źródło grafiki: (MF) - tusochaczew.pl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2019-07-19 05:09:00

    .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama