Reklama

SKF w diasporze

Tygodnik Echo Powiatu
18/05/2005 16:38
Sochaczewski Klub Filmowy zakończył swoją działalność. Przynajmniej tak to oficjalnie wygląda. Ja jednak pozwolę sobie na nutkę optymizmu i spróbuję poddać pewne wyjście z sytuacji, które pozwoliłoby w pewnego rodzaju formie przetrwalnikowej przetrwać najcięższe czasy. Oto SKF może działać w diasporze. Nie oszukujmy się, możliwości techniczne są takie, że można pewne filmy obejrzeć po prostu w domu a podyskutować choćby na stronie internetowej SKF, a jeszcze lepiej na portalu e-Sochaczew. Do czasu aż pojawi się ponownie możliwość wspólnego oglądania filmów.
Innymi słowy trzeba by spróbować robić te wszystkie rzeczy, których zabrakło wtedy, kiedy klub działał. Wtedy dało się między innym słyszeć głosy, że nie są klubowi potrzebne przed i poseansowe dyskusje. Nieprawda, dyskutować warto było za wszelką cenę, bo to dawałoby choć tyle, że przychodzący na seanse powoli zaczynaliby się czuć grupą. I to taką, która później działałby to tu to tam, a dzisiaj, kiedy klub działalność zawiesił, stworzyłaby małą diasporę filmowców.
W działaniach klubu dało się również zauważyć pewną rzecz niepokojącą, którą nazwałbym apriorycznym odrzucaniem niektórych filmów. W szczególności niepokoi mnie, nie tylko zresztą w zakresie sztuki filmowej, atak na Amerykę. Dzisiaj już nawet pisanie o tym, że modnie jest atakować USA, z różnych zresztą pozycji, jest banałem, tym bardziej same ataki.
Niejednokrotnie rozmawiałem na ten temat z ludźmi, którzy przychodzili na seanse i przyznaję, nie potrafię przekonać nikogo, że to aprioryczne atakowanie Ameryki, nie ma uzasadnienia. Że obok kultury masowej, która rzeczywiście w tym ogromnym kraju święci swoje triumfy, istnieje tu potężna kultura w sensie wysokim (jakkolwiek sam nie do końca się z takimi podziałami zgadzam).
Inna sprawa. Wielu uczestników zdawało się mieć poczucie, że do dyskusji o filmie potrzebne jest jakieś specjalne przygotowanie. Takie oczywiście nikomu nie zaszkodzi, ale przecież każdy film opowiada o jakiś konkretnych wydarzeniach, mniej czy bardziej powiązanych z życiem, jakie znamy. Dyskusja o filmie, to tak naprawdę dyskusja o życiu, a to chyba potrafi robić każdy. Konkretny film, tak jak już zdarzyło mi się napisać na internetowej stronie klubu, nie jest tu punktem dojścia, a wyjścia. Na jego bazie można PORZOMAWIAĆ PO PROSTU. Do spostrzeżeń natury estetycznej i etycznej jest zdolny każdy człowiek.
Dzisiaj myślę, że warto, aby idea SKF nie umarła. Klub może funkcjonować przede wszystkim na portalu, bo tu tę ideę może obejrzeć dużo ludzi. Warto by chyba podrzucić jakiś temat od czasu do czasu, a nawet zaproponować obejrzenie danego obrazu w domu, a potem omówić go wspólnie w Internecie. A przecież jest już mnóstwo filmów, które znamy wszyscy. Można by się również pokusić, aby zainteresowani dobrym kinem zamieszczali na portalu eseje, których punktem wyjścia i przedmiotem zainteresowania byłyby obrazy filmowe. Tak mógłby Sochaczewski Klub Filmowy funkcjonować w diasporze i poczekać na lepsze czasy. Wiele rzeczy naprawdę da się zrobić bez udziału środków finansowych i całkiem niewielkim nakładem czasu.

Andrzej Gąsiorowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama