Dodatkowym i niespodziewanym punktem obrad ostatniej sesji Rady Miejskiej był wniosek radnego Stanisława Wachowskiego o powołanie specjalnej komisji weryfikacyjnej, która zbadać powinna zgodność oświadczeń majątkowych radnych, a zwłaszcza ich powiązania z możliwością korzystania z majątku komunalnego w trakcie swojej działalności gospodarczej. Po zamieszczeniu w „Rzeczpospolitej” kilku artykułów dotyczących tych kwestii w radzie nastąpiły zmiany, gdy jeden z radnych zrezygnował z mandatu. Dodatkowo artykuł w sochaczewskim tygodniku, wskazujący z nazwiska i imienia radnych, którzy według osobistego przekonania autora powinni złożyć mandaty, dolał oliwy do ognia. Przy omawianiu tego wniosku, absolutnie nieprzygotowanego zarówno pod względem prawnym i merytorycznym, wyłoniło się wiele wątpliwości, których wnioskodawca nie potrafił wyjaśnić. Czy weryfikowani mają być wszyscy radni, czy tylko oskarżeni w prasie ? Czy przesłuchania komisji mają dotyczyć tylko korzystania z majątku miasta, czy też innych przepisów zakazujących pełnienia mandatu w określonych prawem przypadkach ? Ile osób ma liczyć i jak pracować komisja weryfikacyjna ? Czy jej obrady powinny być jawne i dostępne dla wszystkich mieszkańców miasta, np. za pośrednictwem mediów ? Doszło od tego wiele względów natury prawnej, które tłumaczył radca urzędu Paweł Rojewski, więc przygotowanie właściwego projektu uchwały nastąpiło dopiero po dłuższej przerwie. Ostatecznie ustalono, że – lustracji zostaną poddani wszyscy radni; w skład komisji wejdzie 5 radnych; komisja ma przedstawić wyniki swoich prac całej Radzie do 25 lutego 2009 roku. Jednocześnie odpowiadając na pytanie mediów przewodnicząca rady Danuta Radzanowska prosiła, aby spokojnie poczekać na wynik pracy komisji i nie wydawać wyroków przed ostatecznym rozstrzygnięciem. Zobaczymy, czy wszyscy potrafią się do tej prośby dostosować. Szkoda tylko, że w stosunku do niektórych radnych, wcześniej oskarżonych, to się już zdarzyło. Czy wystarczą im ewentualne przeprosiny, jeżeli zarzuty okażą się niesłuszne ? Widać są jeszcze osoby i gazety, które wyroki ferują przed sądami, bez względu na obiektywną prawdę. Kiedyś śp. ks. prof. Józef Tischner mówił, że są trzy prawdy – „cało prowda, tyz prowda i g… prowda”. Czytelnicy mogą więc wybierać, która prawda im bardziej pasuje. Ostatecznie w wyniku jawnego głosowania w skład komisji weszli – wnioskodawca Stanisław Wachowski - przewodniczący, Bogusława Cieślak – zastępca, Danuta Radzanowska, Edward Stasiak i Paweł Masłowski – członkowie. Do komisji dokooptowano także radcę prawnego urzędu, mec. Pawła Rojewskiego, jako doradcę bez prawa głosu. wach
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze