Od dłuższego czasu, cała Polska mierzy się z silnymi mrozami, które między innymi powodują zamarzanie stawów, jezior i skucie lodem rzek. W Sochaczewie, lodem przykryty został staw na terenie parku im. Ignacego Włodzimierza Garbolewskiego. Mimo utworzenia przerębli w akwenie i tak wystąpiło zjawisko śnięcia ryb. Jaki jest tego powód?
Parę dni temu, a dokładnie to 3 lutego, w zbiorniku wodnym między szkołami średnimi ,,Ogrodnik” i ,,Osiemdziesiątka” po raz kolejny wywiercono otwory, które miały na celu dać rybom możliwość ,,wzięcia oddechu”. Działania te jednak nie przyniosły zamierzonego celu.
Tej zimy, pierwszy raz od wielu lat doszło do skucia lodem parkowego stawu. Zarządca, jakim jest Urząd Miasta Sochaczew, w tym roku, dwa razy postanowił wywiercić przeręble w zamarzniętym stawie. Staw również natleniono, jednak jak się okazało, niewystarczająco. W obu przypadkach było już za późno, w efekcie zaniedbań ryby zdechły z powodu przyduchy.
Kolejnym powodem śnięcia ryb mogą być odprowadzane do akwenu ścieki, które jak twierdzą nasi czytelnicy są odprowadzane przez ZSRCKU ,,Ogrodnik” oraz Lokomotywownie. Według naszych informacji, na wiosnę, sprawą zająć ma się Urząd Miasta Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wystarczy na geoportal.gov.pl zobaczyc kolektory sciekowe ktore tam się kończą - to raz. Dwa - przejsc sie wieczorem po wywierceniu przerebli i pociagnac nosem
Niekompetencja zawsze jest przyczynkiem do bardzo wielu złych rzeczy , Sochaczew bez wzajemności pokochał " kosmitę " i dzieją się rzeczy kosmiczne czyli niewiarygodne w swej niekompetencji a będzie tego więcej
Czy władze nie widzą tego, że tam są spuszczane ścieki kałowe. ludzie prosty temat a takie bezkrólewie. Kto za to odpowiada. gospodarz miasta, który zajmuje się akurat nie tym co trzeba.
Pis władze Socho zarówno te jak i poprzednie oraz podległy im zwik nie widzą co płynie i nie czują smrodu jaki się wydziela z kanalizacji deszczowej na terenie miasta prosto do rzeki Bzury.
Zanim urzędników ruszy z foteli przyspawana du.. Czas zatkać sączące truciznę rury niech cofną się do właścicieli
Zanim urzędników ruszy z foteli przyspawana du.. Czas zatkać sączące truciznę rury niech cofną się do właścicieli
Wystarczy na geoportal.gov.pl zobaczyc kolektory sciekowe ktore tam się kończą - to raz. Dwa - przejsc sie wieczorem po wywierceniu przerebli i pociagnac nosem
Niekompetencja zawsze jest przyczynkiem do bardzo wielu złych rzeczy , Sochaczew bez wzajemności pokochał " kosmitę " i dzieją się rzeczy kosmiczne czyli niewiarygodne w swej niekompetencji a będzie tego więcej
Czy władze nie widzą tego, że tam są spuszczane ścieki kałowe. ludzie prosty temat a takie bezkrólewie. Kto za to odpowiada. gospodarz miasta, który zajmuje się akurat nie tym co trzeba.