Od jakiegoś czasu w sochaczewskich lokalach zaczęły się pojawiać tajemnicze wiersze. Twórczość, którą można znaleźć w kawiarniach i pubach związana jest z powstaniem Sochaczewskich Wieczorów Literackich. - Dlaczego mamy się wstydzić, że tworzymy? – pyta jeden z twórców SWL Tadeusz Hutkowski. Razem z Markiem Boczkiem zainicjował czwartkowe spotkania poetów. - Piszemy, bo nam odbija – dodaje M. Boczek. Wszystko zaczęło się od wspólnej pasji tworzenia obu sochaczewian. Podobne wieczory poetyckie organizowane są już w Żyrardowie, Skierniewicach i Łowiczu. - Przypadkowo trafiłem na artykuł o grupie żyrardowskiej – mówi M. Boczek - poszedłem za ciosem pomysłu Jurka Jankowskiego z Żyrardowa, który stworzył działającą od 12 lat grupę w Żyrardowie. Nie chcę siebie lansować, chcę by grupa w Sochaczewie działała. W 2005 roku swój tomik wierszy wydał Tadeusz Hutkowski. Również Hanna Domańska, okoliczna poetka pojawiająca się na SWL może się pochwalić własnym zbiorem wierszy. Ale absolutnym debiutem jest wydany na początku grudnia tego roku tomik Marka Boczka pt. Wierzę w przypadek.
Spotkania SWL w każdy czwartek o godz. 18.00 w Miejskim Ośrodku Kultury, ul. Żeromskiego 8 w Sochaczewie.
Daniel Grabarek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze