Mimo, że na pierwszej po wakacyjnej przerwie sesji Rady Miejskiej do przegłosowania było tylko sześć uchwał, obrady trwały prawie 7 godzin. Na początku, zgodnie z sugestią Regionalnej Izby Obrachunkowej radni dokonali przesunięcia między paragrafami budżetowymi pieniędzy odłożonych na rozbudowę i modernizację kanalizacji sanitarnej. Ponieważ była to zwykła formalność, radni zaakceptowali uchwałę jednogłośnie. Również jednogłośnie do budżetu wprowadzili uzyskaną przez miasto ponad półmilionową pożyczkę na rozbudowę kanalizacji sanitarnej na osiedlu Malesin. Inwestycja ta została zakończona dwa lata temu, a ponieważ w tym czasie nie udało się uzyskać preferencyjnej pożyczki w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska, pieniądze na opłacenie faktur przesunięto z innych zadań. Teraz 540.434 zł z WFOŚ-u wprowadzono do budżetu, a na następnej sesji, planowanej na 26 września, pieniądze rozdzielone będą na najpilniejsze zadania inwestycyjne. Kolejną uchwałą radni odłożyli w budżecie 110.000 zł na spłatę pierwszej raty wspomnianej pożyczki. Radni uchylili uchwałę o sprzedaży garażu przy ul. Słowackiego. Ogłoszono dwa przetargi na jego zbycie, ale nie znalazł się nikt zainteresowany. Najwięcej czasu zajęła dyskusja nad opracowanym i skonsultowanym ze szkołami oraz klubami zajmującymi się krzewieniem sportu „Programem rozwoju bazy sportowej miasta na lata 2007-2013”. Kilku radnych wyrażało obawy, że plan nie zostanie zrealizowany, gdyż koszty inwestycji są bardzo duże. Najostrzej o programie wypowiedział się Dariusz Dobrowolski, który stwierdził, że do czasu zabezpieczenia środków na wymienione inwestycje, dokument jest tylko zbiorem sloganów. Jego zdaniem, nie można na zakończenie tej kadencji podejmować tak istotnych zobowiązań. Być może nowa RM będzie mieć inny pomysł na rozwój bazy sportowej. Dokumentu bronili inni radni m.in. Julian Tasiecki, Maria Kuśmirek i Zbigniew Lewandowski, podkreślający, że Program jest niezbędny, by skutecznie sięgać po unijne środki przeznaczane na budowę boisk, hal sportowych czy kortów. Od stycznia obowiązywać będzie nowy budżet unijny na lata 2007-2013, dlatego trzeba następcom przygotować wszystkie niezbędne dokument. Podkreślali, że Program do niczego nie zobowiązuje, bo każda inwestycja kierowana do realizacji musi być wpisana do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego i budżetu miasta. Dokument określa potrzeby szkół i klubów, wyznacza kierunki rozwoju bazy sportowej, a jak z jego zapisów korzystać będą radni w nowej kadencji – czas pokaże. Zbigniew Lewandowski stwierdził, że D. Dobrowolski od dawna jest przeciwny wszelkim ważnym i cennym inwestycjom w mieście, że był przeciw inwestowaniu w obiekty oświatowe, przebudowie Placu Kościuszki. Po tej wypowiedzi D. Dobrowolski nazwał radnego Lewandowskiego oszczercą i kłamcą, jednak kilka minut później przeprosił za swoje naganne zachowanie. Ostatecznie po kilkugodzinnej dyskusji „Program rozwoju bazy sportowej miasta na lata 2007-2013” został przyjęty 12 głosami „za”, przy 5 wstrzymujących się. Nikt nie był „przeciw”.
Jak zawsze, ostatnim punktem obrad były zapytania radnych kierowane do burmistrzów. Interesowało ich m.in. ◊ Kiedy Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich posprząta podległe mu ulice. Bogumił Czubacki wyjaśnił, że część ulic wysprzątało miasto, a kosztami obciążony zostanie MZDW. Od lat Zarząd broni się przed sprzątaniem ulic argumentem kosztów – nie stać go na systematyczne dbanie o wszystkie podległe drogi. Nie pomagają wysyłane systematycznie prośby, monity, ostrzeżenia, ani osobiste rozmowy z dyrekcją MZDW. ◊ Czy w sprawie utwardzenia ulicy Smolnej podjęto jakieś decyzje. B. Czubacki wyjaśnił, że z powodu jednej ulicy nie można zmieniać zasad, obowiązujących od prawie 2 lat. Nie może dać pieniędzy na jedną ulicę, podczas gdy inne są wykonywane przy dużym wysiłku mieszkańców. Zdaniem burmistrza, należy zrobić wszystko, aby kolejne ulice były utwardzane tłuczniem na zasadzie współfinansowania inwestycji przez mieszkańców, dlatego rozważa niewielką modyfikację tych zasad, ale na ten temat nie chciałby rozmawiać do czasu wypracowania konkretnych i sprawiedliwych rozwiązań. ◊ Jak burmistrzowie odnoszą się do publikacji „Dziennika”, który kilka dni temu zamieścił tekst poświęcony lotniskom regionalnym projektowanym przez lokalne samorządy? Gazeta napisała, że większość z nich skazana jest na deficytową działalność, a koszty pokrywać będą samorządy. Krzysztof Brymora wyjaśnił, że po pierwsze dziennikarz opierał się na opiniach pracowników LOT-u, dla którego małe lotniska są konkurencją; po drugie w przypadku Sochaczewa o opłacalności przedsięwzięcia szczegółowo mówić będzie studium wykonalności lotniska, które właśnie jest opracowywane. To studium wykaże, jakie zyski ma szansę wypracować Port Lotniczy SOCHACZEW. ◊ Na jakich zasadach przyłączani będą nowi odbiorcy do budowanej właśnie kanalizacji ściekowej? Krzysztof Brymora wyjaśnił, że zasady są czytelne dla wszystkich i ustalone wiele miesięcy temu. W ulicach, gdzie ułożona zostanie kanalizacja, mieszkańcy na własny koszt muszą wykonać przyłącze od domu do granicy swojej działki, natomiast miasto zapłaci za doprowadzenie rury do granicy nieruchomości. Prace te można wykonać samodzielnie, lub zlecić Zakładowi Wodociągów i Kanalizacji. ◊ Czy burmistrz porozumiał się ze „Stokrotką” w sprawie wspólnego sfinansowania remontu drogi znajdującej się na tyłach sklepu. Droga i parking są bardzo zniszczone. B. Czubacki powiedział, że rozmowy z dzierżawcą pawilonu były prowadzone, a „Stokrotka” zadeklarowała częściowe pokrycie kosztów naprawy drogi. Niestety w ostatnich dniach do UM dotarła informacja, że pawilon przejmuje inny dzierżawca i to z nim trzeba będzie negocjować warunki.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze