Reklama

„Sto lat temu według Norwida” albo : „Norwid o Polakach: pamięć, praca, ojczyzna”

Towarzystwo Miłośników Malarstwa Władysława Ślewińskiego
02/11/2025 09:51

„Literatura nie dla wszystkich- całe szczęście”

Nie każda literatura i nie każdy poeta jest dla każdego. I nie ma w tym nic złego. Choć w szkole uczą nas wszystkiego: od romantyzmu po awangardę, od Norwida po Różewicza, nie każdy potrafi polubić i zrozumieć każde słowo, każdą frazę, każdy wers. Bo literatura, tak jak człowiek, ma swój puls, swoje emocje, swoją temperaturę serca.

Jedni potrzebują w poezji spokoju, ciszy, subtelnego oddechu i zapachu poranka. Inni szukają bólu, krzyku, niezgody na świat. Jeszcze inni: filozofii, sensu, który nie daje spać. A są i tacy, dla których słowa to tylko: muzyka, rytm, który niesie bez potrzeby rozumienia.

Reklama

Szkoła uczy nas czytać, analizować, rozbierać na części wiersz, jakby był maszyną. Ale nikt nie nauczy nas czuć. Bo odczuwanie nie jest zadaniem na ocenę. To sprawa serca, dojrzałości, może nawet odwagi. Trzeba umieć przyznać: „tego poety nie czuję, tego wiersza nie rozumiem”, a jednocześnie nie zamykać się na możliwość, że pewnego dnia te słowa zabrzmią inaczej.

Nie każdy człowiek potrafi wsłuchać się w rytm poezji, w jej ciszę i niedopowiedzenia. Niektórym słowa wielkich poetów wydają się zbyt trudne, zbyt odległe od codzienności. Innych poruszają do głębi, budząc emocje, które trudno wyrazić. I to jest w porządku. Sztuka nie jest obowiązkiem, lecz spotkaniem.

Reklama

Nie każdego też stać, jak w sklepie, na każdy produkt. Nie wszystko, co błyszczy, jest dla nas i nie każdy produkt przemawia do każdego. Jedni wybierają prostotę, inni wyszukane smaki. Tak samo jest z literaturą; jedni odnajdują się w poezji Cypriana Kamila Norwida, inni w prozie Henryka Sienkiewicza. Każdy z nas ma swój wewnętrzny gust, swoją wrażliwość, swój język emocji.

Nie trzeba więc rozumieć wszystkiego, by kochać słowo. Wystarczy znaleźć to jedno zdanie, ten jeden wiersz, który stanie się naszym. Bo literatura nie jest wyścigiem o gust. To dialog między duszami: tymi, które piszą i tymi, które potrafią usłyszeć. A jeśli dziś jeszcze nie słyszysz? Może jutro usłyszysz? Bo czasami wystarczy jedna kawa z sercem, by coś w człowieku się otworzyło.

Reklama

Cykl: Kawa z sercem lub bez

Autor: Jarosław Miaśkiewicz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama