Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
CYTAT: „Przez wiele lat obserwowałem działalność PO na terenie Sochaczewa. Platforma na tym terenie nie była zbyt mocna, ale robiła dobrą robotę. Wychowany w czasach, gdy działalność społeczna była na porządku dziennym, zastanawiałem się nawet, czy nie zostać członkiem tej partii. Program OK. Zgodny z tym, co sam myślę, więc z nimi byłoby mi po drodze. No i na dokładkę burmistrz też był z PO….”. – Koniec cytatu Pytanie 1. Jak rozumiem autor nigdy nie był członkiem PO ? CYTAT:
” Tego wszystkiego było jeszcze mało. Sfabrykowano wątpliwe zarzuty i w sądzie koleżeńskim odbyły się rozprawy, na których członkostwa PO pozbawiono wszystkich niewygodnych członków sochaczewskiego koła. Nie zawaham się nazwać tego sądu zamiast koleżeńskim, to kolesiowskim. „Sędziowie” nawet nie słuchali tego, co mają do powiedzenia na swoją obronę oskarżeni. Wynik był z góry przesądzony. Jak w Moskwie, na procesie Chodorkowskiego...” – Koniec cytatu
Pytanie 2. Skąd ma Pan tak szczegółowe (o ile to wszystko prawda) dane ? Hmm, czytam i tak sobie myślę (każdemu się zdarza myśleć!) – skoro nigdy nie był Pan „belmondo” w PO to tekst zamieszczony przed pierwszym pytaniem świadczy o WIELKIEJ BEZINTERESOWNOŚCI (ironia) Pańskiej Osoby – „….czy nie zostać członkiem tej partii. Program OK. Zgodny z tym, co sam myślę, więc z nimi byłoby mi po drodze. No i na dokładkę burmistrz też był z PO”. Co do drugiego pytania , wnioskuję z Pańskiej wypowiedzi, że był Pan obecny na której z rozpraw, a może jednak był Pan członkiem PO, ale Pana wyrzucono i jest Pan strasznie rozżalony z tego powodu szykanując Partyjny Sąd Koleżeński. Ps. Pozwolę sobie dodać, iż będąc w takimże Sądzie Koleżeńskim nawet najmniej znaczącym członkiem w najmniejszej i najmniej znaczącej partii, wnioskowałbym do szefostwa Sądu o wniesienie sprawy sądowej do nie wiem, jakiego (bo się na tym nie znam), ale chyba Sądu Karnego lub Cywilnego. Naruszył Pan dobre imię Sędziów Sądu Koleżeńskiego moim zdaniem. Pozdrawaim
Jak interpretować tytuł tej wzruszającej historii : "Straciłem szacunek dla PO" - czy autor wątku stracił szacunek do samego siebie dla PO? ;-)
CYTAT: „Przez wiele lat obserwowałem działalność PO na terenie Sochaczewa. Platforma na tym terenie nie była zbyt mocna, ale robiła dobrą robotę. Wychowany w czasach, gdy działalność społeczna była na porządku dziennym, zastanawiałem się nawet, czy nie zostać członkiem tej partii. Program OK. Zgodny z tym, co sam myślę, więc z nimi byłoby mi po drodze. No i na dokładkę burmistrz też był z PO….”. – Koniec cytatu Pytanie 1. Jak rozumiem autor nigdy nie był członkiem PO ? CYTAT:
” Tego wszystkiego było jeszcze mało. Sfabrykowano wątpliwe zarzuty i w sądzie koleżeńskim odbyły się rozprawy, na których członkostwa PO pozbawiono wszystkich niewygodnych członków sochaczewskiego koła. Nie zawaham się nazwać tego sądu zamiast koleżeńskim, to kolesiowskim. „Sędziowie” nawet nie słuchali tego, co mają do powiedzenia na swoją obronę oskarżeni. Wynik był z góry przesądzony. Jak w Moskwie, na procesie Chodorkowskiego...” – Koniec cytatu
Pytanie 2. Skąd ma Pan tak szczegółowe (o ile to wszystko prawda) dane ? Hmm, czytam i tak sobie myślę (każdemu się zdarza myśleć!) – skoro nigdy nie był Pan „belmondo” w PO to tekst zamieszczony przed pierwszym pytaniem świadczy o WIELKIEJ BEZINTERESOWNOŚCI (ironia) Pańskiej Osoby – „….czy nie zostać członkiem tej partii. Program OK. Zgodny z tym, co sam myślę, więc z nimi byłoby mi po drodze. No i na dokładkę burmistrz też był z PO”. Co do drugiego pytania , wnioskuję z Pańskiej wypowiedzi, że był Pan obecny na której z rozpraw, a może jednak był Pan członkiem PO, ale Pana wyrzucono i jest Pan strasznie rozżalony z tego powodu szykanując Partyjny Sąd Koleżeński. Ps. Pozwolę sobie dodać, iż będąc w takimże Sądzie Koleżeńskim nawet najmniej znaczącym członkiem w najmniejszej i najmniej znaczącej partii, wnioskowałbym do szefostwa Sądu o wniesienie sprawy sądowej do nie wiem, jakiego (bo się na tym nie znam), ale chyba Sądu Karnego lub Cywilnego. Naruszył Pan dobre imię Sędziów Sądu Koleżeńskiego moim zdaniem. Pozdrawaim
Jak interpretować tytuł tej wzruszającej historii : "Straciłem szacunek dla PO" - czy autor wątku stracił szacunek do samego siebie dla PO? ;-)