Kilka dni temu informowaliśmy o śniętych rybach w stawie znajdującym się w Parku im. Ignacego Włodzimierza Garbolewskiego. Okazuje się, że to nie jedyny problem ze stawem.
Przypomnijmy, że powodem śmierci ryb była przyducha powstała w wyniku zamarznięcia stawu. Nie doszłoby do niej, gdyby miejskie służby wykonały w lodzie otwory. Nikt jednak z urzędników o tym nie pomyślał.
Okazuje się jednak, że to nie jedyny problem ze stawem i żyjącymi tam rybami. Według naszych czytelników kolejnym czynnikiem, oprócz braku tlenu w zamarzniętym zbiorniku który spowodował śnięcie ryb są nieczystości odprowadzane do stawu.
Jak twierdzą, ten proceder trwa od lat. Ścieki trafiają do stawu z terenu lokomotywowni, jak i ZSRCKU.
- Temat ten jest zgłaszany od lat, ale bez rezultatu. Problemem jest tajemnicza, śmierdząca szambem i chemikaliami rura odprowadzająca ścieki z "Ogrodnika", czyli ZSRCKU przy ul. Piłsudskiego. Problem był zgłaszany do władz szkoły. Niestety nie jest do przeskoczenia dla zwykłego obywatela - powiedziała nam jedna z mieszkanek Sochaczewa, która dzwoniła w tej sprawie do naszej redakcji. Tak sytuacja, jak dodaje, powoduje, że latem jej znajomi spoza Sochaczewa nazywają staw w parku Garbolewskiego szambem z fontanną. I czy nam się to podoba, czy nie musimy się z tym zgodzić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nikt z urzędników nie pomyślał .... Większość jest zatrudniona po znajomości bez odpowiednich kwalifikacji
Kiedy to tam turniej gierek w kramnicach , mamy dziecko na stanowisku burmistrza to mamy takie kwiatki a to dopiero początek
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Masz rację, to wina mieszkańców Sochaczewa i Polski, że wybrali taki tercet egzotyczny pucia, ministrant, pielęgniarka i kaowiec.
rurę zgłosić do wojewódzkiej ochrony środowiska i po temacie. muszą zareagować. będzie kara dla dyr., szkoły.
Że co? Zapomniałeś w jakim kraju żyjesz? Żebyś się nie zdziwił jak coś zrobią. Bez ogólnopolskich mediów ani rusz.
to zrobić szum w mediach. ta rura to pewno stary przelew rzadkiego z szamba ze szkoły.ale nie na 100% to jest to. trzeba to sprawdzić. teraz to wjeżdża kamera i po temacie. mają winnego. tragedia. jeżeli to rzeczywiście ze szkoły to jak można na lekcjach mówić o ochronie środowiska. tragedia.
Popieram tą obcje inaczej ucichnie
Zastanawiam się czemu nikt z wedkujacych tam nie wpadł na pomysł aby zrobić tam przeręble.
https://portal.gios.gov.pl/formularze/share/6087ac37e1744901b6c94f233bd123a8
A może skutecznie zaślepiona rura obudzi dostawców ścieków.? Do Bzury też po cichu spuszają nieczystości DO ROBOTy URzędasy Bo i za was się weźmiemy kawopije leniwe
Właściciele oczek wodnych wiedzą, że wystarczy tzw. igloo zamontować. Kawałek styropianu, który pływa po powierzchni i pompa która wtlacza tlen pod powierzchnię lodu. Prostsze niż przerębel, bo stawia się raz na sezon.
a może by tak urząd wpadł na GENIALNY pomysł usunięcia rury ściekowej, która ma wylot do wody?!
Autor artykułu powiela kłamstwo w sprawie kolektora, który uchodzi do stawu w Parku Garbolewskiego. To NIE jest kolektor ściekowy Zespołu Szkół RCKU. To w ogóle nie jest kolektor ściekowy. Żaden przewód kanalizacyjny Szkoły NIGDY NIE BYŁ i NIE JEST podłączony do tego kolektora. Bardzo łatwo to potwierdzić w Szkole i w Starostwie. Nie wiem gdzie jest początek tego kolektora, ale na terenach Szkoły i Starostwa przebiega on pod parkingiem, dalej wzdłuż budynku Starostwa na jego tyłach, następnie pod budynkiem Wydziału Komunikacji, dalej przez zieleńce szkolne i pod łącznikiem budynków Szkoły. Dalej, za łącznikiem, po kilkudziesięciu metrach uchodzi do stawu. Kolektor jest zdewastowany, dlatego Powiat etapami remontuje ten kolektor w celu jego pełnego udrożnienia. Zarzucam więc Autorowi nierzetelność i proszę o sprostowanie treści. Ten wątek przewija się od czasów burmistrza Szulczyka, który po sygnale od "pewnej mieszkanki" wszczął w Szkole stosowną kontrolę. Oczywiście niczego ona nie wykazała. Jednak sprawa odżywa co jakiś czas. Jednakże NIKT z dziennikarzy, NIGDY nie sprawdził sprawy u źródła. Wszystkim komentatorom, polecam wnikliwsze poznanie stanu faktycznego, zanim wyleje się na instytucję lub osobę kubeł pomyj.
Nikt z urzędników nie pomyślał .... Większość jest zatrudniona po znajomości bez odpowiednich kwalifikacji
Kiedy to tam turniej gierek w kramnicach , mamy dziecko na stanowisku burmistrza to mamy takie kwiatki a to dopiero początek
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.