Po głośnych aresztowaniach, które miały miejsce na początku tego roku, kierowanie Domem Pomocy Społecznej i Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie przekazano nowym osobom. Sektorem pomocy społecznej nie będzie zajmował się już wicestarosta Janusz Ciura.
Przypomnijmy, że Iwona Przydatek została pełniącą obowiązki dyrektora Domu Pomocy Społecznej, zaś pełniącą obowiązki dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Katarzyna Kajak. Pierwsza z nich, tak jak inni szefowie powiatowych placówek, pojawiła się na ostatniej sesji Rady Powiatu. Fakt ten wart jest odnotowania, ponieważ poprzednia dyrektor, Justyna N-S, konsekwentnie nie uczestniczyła w obradach, nawet jeżeli dotyczyły one kluczowych kwestii związanych z DPS.
Nowa polityka kadrowa nie przełożyła się na wysokość stawek pobytu pensjonariusza w tej placówce. Utrzymano kwoty obowiązujące w ubiegłym roku. Opłata nadal wynosi 3450 zł od osoby i jest jedną z najwyższych w Polsce.
- Przez lata pieniądze wyciekały z DPS i to stanowić mogło uzasadnienie, dlaczego jego utrzymanie było tak drogie. Teraz dyrektor i główna księgowa zasiadać mają na ławie oskarżonych. Finanse powinny wrócić więc do normy. Dlaczego stawka nie została obniżona? pytali radni opozycji.
Niestety, na sesji nie usłyszeli odpowiedź. Okazało się za to, że zadania z zakresu pomocy społecznej od wicestarosty Janusza Ciury przejął starosta Tadeusz Koryś.
- Czym w takim razie zajmuje się teraz Janusz Ciura? Chcielibyśmy poznać jego zakres obowiązków dopytywali Anna Ulicka i Dariusz Dobrowolski.
Jak stwierdził starosta Koryś, w Zarządzie Powiatu panuje wymienność funkcji. Udzielone przez niego wyjaśnienia były co najmniej nieczytelne.
Agnieszka Poryszewska
Więcej czytaj w Tygodniku Ziemia Sochaczewska(1.04.2014)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze