Do groźnej sytuacji doszło na ulicy Warszawskiej w Sochaczewie. Kurier, spiesząc się z dostawą, wbiegł na jezdnię prosto pod nadjeżdżający samochód. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
O tym, że kierowcy muszą bezustannie zwracać uwagę na to co dzieje się na jezdni, przekonał się jeden z nich, który jechał ulicą Warszawską w Sochaczewie. W pewnym momencie tuż przed skrzyżowaniem z ulicą 1 Maja i Żeromskiego przed jego samochód wybieg kurier spieszący się z dostawą. Tylko dzięki natychmiastowej reakcji kierowcy nie doszło do tragedii. Nagranie zostało zamieszczone na popularnym kanale "Stop Cham".
Widać na nim, jak kurier przemieszcza się między pojazdami, nie patrząc, co się dzieje na drodze i wbiega wprost pod nadjeżdżający samochód. Na szczęście kierowca w porę hamuje i tylko dzięki temu kurierowi nic się nie stało.
To nie pierwsze tego typu zdarzenie w tym miejscu. Pośpiech kurierów na ulicy Warszawskiej wynika z faktu istnienia tam strefy płatnego parkowania. Kurierzy, zamiast pobrać darmowy, półgodzinny bilet z parkomatu wolą w tym czasie dostarczyć przesyłkę. Ale jak pokazuje nagranie, próba oszczędzenia dwóch minut może zakończyć się tragicznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kurierzy czują się jak święte krowy, parkują na środku drogi, nawet nie zjeżdzają na pobocze, po prostu gaszą samochód na pasie. Może wreszcie policja zrobi z tym porządek, wysyłajmy zdjęcia i filmy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Proszę, jaki mistrz parkowania.
Kurierzy są jak święte krowy, mają większe przywileje niż karetki
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie tylko kurierzy spieszą się wykonując swoją pracę, ratownik medyczny też spieszy się, bo od tego, jak szybko dojedzie na miejsce i udzieli choremu pomocy, zależy życie pacjenta, co nie znaczy, że ratownicy robią takie akcje, jak ten kurier. Nic nie tłumaczy takiej głupoty, człowiek wchodzi pod koła jadącego na zielonym świetle samochodu, nad czym tu dyskutować, nawet pośpiech nie usprawiedliwia takiej ignorancji.
Kurier ma kilkadziesiąt przesyłek, a często ponad 100. Oczywiście składają się one często z wielu paczek. Często są to meble, nie raz kosiarki, czy telewizory, czy co sobie ktoś tam nie zamówi. Jakby miał tylko kilkanaście przesyłek to by nie było problemu z chętnymi do pracy. Zwykle 2, 3 dni i nowa osoba rezygnuje. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym przypadku to było głupie zachowanie.
ała :) oby w paczce nie było szkła :)
może warto wyznaczyć kilka miejsc parkingowych tylko dla kurierów? zdaje się, że lokale usługowo-handlowe muszą mieć wyznaczoną strefę dostaw, warto zapytać gdzie te strefy są to dobry argument przy wynajmie takich lokali
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Biedny kurier - i te jego ala :/ dlaczego pan z samochodu odjechał ? Czemu nie wyszedł sprawdzić czy osobie nic się nie stało . Niestety praca kuriera jest ciężka - próbują wykonywać swoją pracę szybko aby każdy dostał paczkę na czas - dlatego też takie błędy . 2 min pójścia po bilecik gdzie on rozwodzi że 100 paczek dziennie lub więcej to sporo czasu .
Kurierzy czują się jak święte krowy, parkują na środku drogi, nawet nie zjeżdzają na pobocze, po prostu gaszą samochód na pasie. Może wreszcie policja zrobi z tym porządek, wysyłajmy zdjęcia i filmy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Proszę, jaki mistrz parkowania.