Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Właśnie dlatego napisałem, że musiałbym przejrzeć przepisy. A przymusowość rozumiem po prostu dość szeroko.
Panie Gąsior, o jakiej pracy przymusowej pan pisze ? Więzień jak nie chce, to go nikt do żadnej pracy nie zmusi, a posiłek oraz darmową opiekę medyczną i tak ma zapewnioną. Do tego poogląda sobie telewizję, posłucha radia w celi. Jedyne co mu może doskwierać, to to,że czasami jest ciasno.
Żeby napisać coś więcej, musiałbym przejrzeć przepisy dotyczące pracy więźniów. Jednak bez względu na to, jak one wyglądają, to nie wierzę w skuteczność pracy przymusowej, w jakiejkolwiek formie.
Zgadzam się, że ogromna część Polakó jeździ do pracy jak do więzenia, ale tu wchodzą w grę jeszcze inne czynniki. Marne pieniądze. Konieczność wielogodzinnych dojazdów. Itp.,itd.
A to że nie ma chętnych do pracy w pewnych zawodach/zajęciahch. Cóż rzec można? Przez lata pracodawcom wydawało się, że za miskęstrawy ludzi zrobią wszystko. Teraz, kiedy za machanie łopatą w Irlandii dostaje się tyle, co u nas na dobrej posadzie, to się zmieniło.
Nie wiem, czy sięz tego cieszyć, bo zapewne niebawem zasilą nas pracownicy ze Wschodu, któzy będą pracować za grosze. No bo to jest proces dynamiczny. Ale ponieważ moje pojęcie o tej sprawie nie wykracza poza dość ogólniekowe stwierdzenia, to muszę wycofać się z dalszej dyskusji.
:-)
To zależy od więźnia. Niech pan pamięta że wiele osób każdego dnia idzie do pracy z nastawieniem że będzie więzione przez 8 godzin... Wątpie w nadzwyczajne wyniki pracy takiej osoby. A wracając do tematu - myśle że w sytuacji gdy pracodawca nie ma chętnych do pracy to zatrudni i więźnia. Ale nie chcę sie wypowiadać na ten temat - nie posiadam wykształcenia w tym kierunku.
Panie Wołodyjowski, czy naprawdę wierzy Pan, że można dobrze wykonywać pracę przymusową, która w dodatku jest źle opłacana?
A ja jestem - za. Jak już iść siedzieć, to przynajmniej blisko domu :)
Znasz dobrego i wieznia,tam sa sami "najlepsi,niewinni".?!
Niech wybudują też basen i dom zdrojowy :-). A tak na poważnie - może warto się zastanowić jakie korzyści może przynieść takie więzienie? W sytuacji gdy brakuje rąk do pracy, dobry i więzień który pracuje za grosze.
Właśnie dlatego napisałem, że musiałbym przejrzeć przepisy. A przymusowość rozumiem po prostu dość szeroko.
Panie Gąsior, o jakiej pracy przymusowej pan pisze ? Więzień jak nie chce, to go nikt do żadnej pracy nie zmusi, a posiłek oraz darmową opiekę medyczną i tak ma zapewnioną. Do tego poogląda sobie telewizję, posłucha radia w celi. Jedyne co mu może doskwierać, to to,że czasami jest ciasno.
Żeby napisać coś więcej, musiałbym przejrzeć przepisy dotyczące pracy więźniów. Jednak bez względu na to, jak one wyglądają, to nie wierzę w skuteczność pracy przymusowej, w jakiejkolwiek formie.
Zgadzam się, że ogromna część Polakó jeździ do pracy jak do więzenia, ale tu wchodzą w grę jeszcze inne czynniki. Marne pieniądze. Konieczność wielogodzinnych dojazdów. Itp.,itd.
A to że nie ma chętnych do pracy w pewnych zawodach/zajęciahch. Cóż rzec można? Przez lata pracodawcom wydawało się, że za miskęstrawy ludzi zrobią wszystko. Teraz, kiedy za machanie łopatą w Irlandii dostaje się tyle, co u nas na dobrej posadzie, to się zmieniło.
Nie wiem, czy sięz tego cieszyć, bo zapewne niebawem zasilą nas pracownicy ze Wschodu, któzy będą pracować za grosze. No bo to jest proces dynamiczny. Ale ponieważ moje pojęcie o tej sprawie nie wykracza poza dość ogólniekowe stwierdzenia, to muszę wycofać się z dalszej dyskusji.
:-)