Reklama

Więzienie w Teresinie?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
02/01/2007 10:34
Znalazł się sposób na zagospodarowanie terenu byłej jednostki wojskowej w Teresinie, której właścicielem jest Agencja Mienia Wojskowego. Kilka miesięcy temu wymieniana była ona jako ewentualna nowa lokalizacja Domu Pomocy Społecznej. DPS, jak na razie, pozostaje jednak w Gawłowie, natomiast w byłej jednostce ma powstać więzienie. Obiekt ma trafić w ręce Służby Więziennej w pierwszej połowie tego roku.
Skąd taki pomysł? Jak mówi rzecznik prasowy Agencji Mienia Wojskowego Jolanta Cholewińska, nie jest to inicjatywa Agencji, ale wyznaczone odgórnie działanie. „Swego czasu Minister Sprawiedliwości wystąpił do Ministra Obrony Narodowej o przekazanie zbędnych wojsku nieruchomości, które mogłyby posłużyć na cele służby więziennej. Minister Obrony zwrócił się z kolei do Agencji o wytypowanie kilku takich nieruchomości i przedstawienie ich służbie więziennej – mówi. – Do końca 2006 roku przekazano służbie trzy takie tereny, trzy kolejne, w tym ten w Teresinie, mają zostać przekazane w tym roku”.
Mowa m.in. o obiektach w Gubińcu, Ostrowie Wielkopolskim, Gałkówku i Szczawnie. Czy w każdym z nich powstanie więzienie? Luiza Sałapa, rzecznik prasowy Służby Więziennej przyznaje, że istnieje konieczność zwiększenia liczby zakładów karnych. Jak na razie nie wszystkie ww. nieruchomości zostały obejrzane, ale, jak dodaje, obiekt w Teresinie nowym nabywcom bardzo się spodobał. Projekt utworzenia w naszym powiecie więzienia, zdaniem Służby Więziennej jest realny, m.in. ze względu na to, że plany dotyczą nie zwykłego więzienia, tylko zakładu karnego typu półotwartego. Skala zagrożenia w takich zakładach jest mniejsza, mniejszy jest też system zabezpieczeń. W tego typu więzieniach cele są otwarte przez cały dzień, a ze względu na niskie standardy sanitarne mogą być również otwarte w nocy. Więźniowie mogą być też zatrudniani poza zakładem bez opieki konwojenta” – twierdzi Luiza Sałapa. Trafiają tam skazani również na długoletnie kary więzienia, którzy część wyroku odbyli już w zakładzie zamkniętym, ale, ze względu na postępy w resocjalizacji, resztę kary mogą odbyć w zakładzie o mniejszym rygorze. Decyzję o tym czy skierować skazanego do takiego więzienia czy nie, podejmuje specjalna czteroosobowa komisja.
Zdaniem rzeczniczki tego rodzaju więzienie nie będzie stanowiło zagrożenia dla okolicznych mieszkańców, nie wpłynie też na wzrost przestępczości. Nie widzi także przeszkód w jego lokalizacji, bo, co warto zaznaczyć, obiekt w Teresinie znajduje się w środku lasu. „Takie samo więzienie typu półotwartego i również w lesie funkcjonuje z powodzeniem w Czerwonym Borze w okolicach Ostrołęki” – przekonuje.
Entuzjazmu, z oczywistych względów, nie widać już jednak w samej gminie Teresin, zwłaszcza, że dotarło tu oficjalne pismo w tej sprawie od Agencji Mienia Wojskowego. Reakcje już są. Na ostatniej sesji Rady Gminy przyjęto m.in. uchwałę protestującą, wójt Marek Olechowski zapewnia jednak, że na tym nie koniec. W najbliższym czasie pisemne protesty mają trafić do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i Ministra Obrony Narodowej Radosława Sikorskiego. „To jest w końcu miejsce kultu, poza tym kto będzie chciał inwestować w pobliżu więzienia? – żali się Marek Olechowski. – Jako gmina również staraliśmy się o ten teren, chcieliśmy przeznaczyć go pod budownictwo komunalne i mieszkaniowe, ale się nie udało. Nie rozumiem tego, brakuje nam mieszkań dla biednych ludzi, a chcą tu wybudować sanatorium dla więźniów”.
Martyna Mikulska


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2007-01-05 15:28:15

    Właśnie dlatego napisałem, że musiałbym przejrzeć przepisy. A przymusowość rozumiem po prostu dość szeroko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PJT 2007-01-05 12:41:12

    Panie Gąsior, o jakiej pracy przymusowej pan pisze ? Więzień jak nie chce, to go nikt do żadnej pracy nie zmusi, a posiłek oraz darmową opiekę medyczną i tak ma zapewnioną. Do tego poogląda sobie telewizję, posłucha radia w celi. Jedyne co mu może doskwierać, to to,że czasami jest ciasno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2007-01-05 08:34:46

    Żeby napisać coś więcej, musiałbym przejrzeć przepisy dotyczące pracy więźniów. Jednak bez względu na to, jak one wyglądają, to nie wierzę w skuteczność pracy przymusowej, w jakiejkolwiek formie.

    Zgadzam się, że ogromna część Polakó jeździ do pracy jak do więzenia, ale tu wchodzą w grę jeszcze inne czynniki. Marne pieniądze. Konieczność wielogodzinnych dojazdów. Itp.,itd.

    A to że nie ma chętnych do pracy w pewnych zawodach/zajęciahch. Cóż rzec można? Przez lata pracodawcom wydawało się, że za miskęstrawy ludzi zrobią wszystko. Teraz, kiedy za machanie łopatą w Irlandii dostaje się tyle, co u nas na dobrej posadzie, to się zmieniło.

    Nie wiem, czy sięz tego cieszyć, bo zapewne niebawem zasilą nas pracownicy ze Wschodu, któzy będą pracować za grosze. No bo to jest proces dynamiczny. Ale ponieważ moje pojęcie o tej sprawie nie wykracza poza dość ogólniekowe stwierdzenia, to muszę wycofać się z dalszej dyskusji.

    :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama