Reklama

Władysław Komendarek na płycie Tomasza Makowieckiego

Kulturka
09/10/2013 23:42

W dniu wczorajszym do sklepów trafił nowy album Tomasza Makowieckiego zatytułowany „Moizm”. Wśród muzyków którzy pojawiają się gościnnie na płycie Makowieckiego znalazł się nasz rodzimy artysta - Władysław Komendarek, a obok niego Józef Skrzek i Daniel Bloom.

Po sześciu latach nieobecności Makowiecki dojrzał, zszedł nieco z mainstreamowej drogi. Nowy krążek to zbiór hipnotyzujących, elektronicznych kompozycji, które sprawiają, że słuchacz nagle "wypina się" z rzeczywistości. Ci, którzy mieli okazję posłuchać całej płyty nie mają wątpliwości, że to najlepszy i najbardziej wciągający album artysty.

Reklama

Michał Margański prowadzący w radiowej Trójce „Potrójne Pasmo Przenoszenia” określa ją jako elektroniczną z elementami jazzu. Makowiecki mówi w Polskim Radiu - W "Moizm" wpakowałem cały spokój ducha, którego brakowało mi na co dzień. A największym komplementem dla mnie jest to, że słyszę od ludzi, że ta płyta ich wciąga od początku do końca. Że jest w niej dużo powietrza, że zatrzymuje czas i pozwala zapomnieć o tym, co jest poza dźwiękami.

Na Facebooku Sony Music Poland czytamy. - To zbiór hipnotyzujących kompozycji, które pod fascynującą warstwą radykalnych rozwiązań aranżacyjnych i brzmieniowych są po prostu pięknymi, wzruszającymi piosenkami. –

Reklama

Internauci są zachwyceni. Kojarzą produkcję Makowieckiego z  muzyką naszego rodowitego Kamp!.

Makowiecki komentuje na Facebooku Sony Music Poland - Czuję, że ta płyta jest najważniejszą rzeczą, jaką do tej pory zrobiłem. Najodważniejszą -

I dalej, już w Polskim Radiu - To najbardziej bezkompromisowa i osobista rzecz, jaką do tej pory zrobiłem. Bardzo dużo eksperymentowałem z dźwiękiem przy tej płycie. Wszystko co na niej zrobiłem dało mi poczucie wielkiej wolności

Makowiecki o swoich płytowych gościach: - Z Danielem przyjaźnimy się i uważam go za wybitnego kompozytora, a Skrzek i Komendarek to dla mnie ikony polskiej awangardy elektronicznej. Jestem niezmiernie zaszczycony, że oni się znaleźli na tej płycie i że spodobało im się to, co robię. Mam nadzieję, że w tym składzie uda nam się spotkać na którymś z koncertów. Bardzo by mi na tym zależało. -

Reklama

Jedną z inspiracji dla płyty jest credo literackie Krzysztofa Jerzego Cichosza z 1989 r. pt. "Wyznanie Moizmu", które przedstawia moizm jako prywatną religię wolności. Album składa się z 10 kompozycji. Płytę promuje singiel “Holidays In Rome”.

 

Na trasę koncertową Makowiecki ruszy w marcu przyszłego roku. Fajnie byłoby gdyby Sochaczew znalazł się na tej trasie.

 

Mi się podoba.

Polecam

 

Justyna Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości