W dniu wczorajszym do sklepów trafił nowy album Tomasza Makowieckiego zatytułowany „Moizm”. Wśród muzyków którzy pojawiają się gościnnie na płycie Makowieckiego znalazł się nasz rodzimy artysta - Władysław Komendarek, a obok niego Józef Skrzek i Daniel Bloom.
Po sześciu latach nieobecności Makowiecki dojrzał, zszedł nieco z mainstreamowej drogi. Nowy krążek to zbiór hipnotyzujących, elektronicznych kompozycji, które sprawiają, że słuchacz nagle "wypina się" z rzeczywistości. Ci, którzy mieli okazję posłuchać całej płyty nie mają wątpliwości, że to najlepszy i najbardziej wciągający album artysty.
Michał Margański prowadzący w radiowej Trójce „Potrójne Pasmo Przenoszenia” określa ją jako elektroniczną z elementami jazzu. Makowiecki mówi w Polskim Radiu - W "Moizm" wpakowałem cały spokój ducha, którego brakowało mi na co dzień. A największym komplementem dla mnie jest to, że słyszę od ludzi, że ta płyta ich wciąga od początku do końca. Że jest w niej dużo powietrza, że zatrzymuje czas i pozwala zapomnieć o tym, co jest poza dźwiękami.
Na Facebooku Sony Music Poland czytamy. - To zbiór hipnotyzujących kompozycji, które pod fascynującą warstwą radykalnych rozwiązań aranżacyjnych i brzmieniowych są po prostu pięknymi, wzruszającymi piosenkami. –
Internauci są zachwyceni. Kojarzą produkcję Makowieckiego z muzyką naszego rodowitego Kamp!.
Makowiecki komentuje na Facebooku Sony Music Poland - Czuję, że ta płyta jest najważniejszą rzeczą, jaką do tej pory zrobiłem. Najodważniejszą -
I dalej, już w Polskim Radiu - To najbardziej bezkompromisowa i osobista rzecz, jaką do tej pory zrobiłem. Bardzo dużo eksperymentowałem z dźwiękiem przy tej płycie. Wszystko co na niej zrobiłem dało mi poczucie wielkiej wolności –
Makowiecki o swoich płytowych gościach: - Z Danielem przyjaźnimy się i uważam go za wybitnego kompozytora, a Skrzek i Komendarek to dla mnie ikony polskiej awangardy elektronicznej. Jestem niezmiernie zaszczycony, że oni się znaleźli na tej płycie i że spodobało im się to, co robię. Mam nadzieję, że w tym składzie uda nam się spotkać na którymś z koncertów. Bardzo by mi na tym zależało. -
Jedną z inspiracji dla płyty jest credo literackie Krzysztofa Jerzego Cichosza z 1989 r. pt. "Wyznanie Moizmu", które przedstawia moizm jako prywatną religię wolności. Album składa się z 10 kompozycji. Płytę promuje singiel “Holidays In Rome”.
Na trasę koncertową Makowiecki ruszy w marcu przyszłego roku. Fajnie byłoby gdyby Sochaczew znalazł się na tej trasie.
Mi się podoba.
Polecam
Justyna Marciniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze