Ewakuacja na terenie gminy Iłów nadal obowiązuje, choć pojawiają się pozytywne symptomy – woda zaczyna opadać. Dzisiejszy pomiary wody na wodowskazie w Wyszogrodzie wykazały 732 cm, czyli o 16 cm mniej, niż wczoraj. Jedynym poważnym zagrożeniem są mocno przesiąknięte wały, które grożą przerwaniem.
Mimo opadającego poziomu wody nadal stan ewakuacji obowiązuje na terenie gminy Iłów – w Kępie Karolińskiej, Suchowole Władysławowie – dowiedzieliśmy się od Tadeusza Wachowskiego z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
- Przygotowani do ewakuacji w każdej chwili są także mieszkańcy Mistrzewic, Witkowic, Kamiona i Kamiona Małego. Można powiedzieć, że wczorajsze stopniowe wysadzanie wałów w Dobrzykowie spowodowało, że woda z tych rejonów nie zaczęła się cofać w naszą stronę. Nareszcie zaczął się również zmniejszać poziom wody. Na wodowskazach w Wyszogrodzie odnotowaliśmy dziś 732 cm , wczoraj było to 748 cm, a w Kępie Polskiej – w dniu dzisiejszym 674 cm, czyli 6 cm mniej, niż wczoraj – mówi Tadeusz Wachowski.
Nie ma też na razie większego zagrożenia na terenie gminy Brochów, gdzie ludzie nadal normalnie przebywają w domach, podobnie jak na terenie gminy Młodzieszyn, gdzie – jak dodaje przedstawiciel Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego – występują jedynie lokalne podtopienia.
- Cały czas monitorujemy jedna sytuację, bo ona może się w każdej chwili zmienić. Wały stają się coraz bardziej niebezpieczne, ponieważ są bardzo przesiąknięte wodą. Przecieków jest coraz więcej. W akcję zaangażowane są siły mundurowe z naszego powiatu, pomagają nam także ochotnicze straże pożarne z sąsiednich powiatów. Wczoraj byli to strażacy z powiatu Przysucha oraz Białobrzegi. Na dzień dzisiejszy mamy do czynienia ze względnym stanem bezpieczeństwa. Jeśli nie dojdzie do przerwania wałów, to sytuacja powinna się poprawiać – podsumowuje Tadeusz Wachowski.
(m)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze