W dniu 15 marca około godz.12.00 na trasie W 705 w m. Kozłów Biskupi jadący z nadmierną prędkością pojazdem m-ki Seat Ibiza podczas wykonywania manewru wyprzedzania nie opanował pojazdu w wyniku czego wypadł z trasy i po „przeleceniu” w powietrzu kilkudziesięciu metrów wylądował na pobliskim polu niszcząc całkowicie samochód. Jak się okazało kierujący wracał ze szkoły i zapomniał jedynie, że by bezpiecznie wylądować trzeba być trzeźwym.
Do podobnego zdarzenia doszło w poprzednią sobotę, kiedy to poruszający się mazdą po trasie K2 w m Dębsk przeleciał nad dwoma ogrodzeniami, przebił się przez reklamę i lot zakończył w orance. W obydwu wydarzeniach sprawcy nie odnieśli poważnych obrażeń w odróżnieniu od ich pojazdów. Och przydało by się to lotnisko...
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze