Kuba Gołębiowski jest znany w Sochaczewie z zespołu HWSC, który został już rozwiązany, ale wciąż gra w duecie z Olą Pawlik. Kuba wraz z gitarzystą zespołu Dell Arte Filipem Jędrzejewskim w zeszłym roku zorganizował koncert charytatywny, którego celem była pomoc choremu, 3-letniemu wówczas Kubusiowi Sajdakowi. Pod koniec października koncert odbędzie się po raz kolejny.
Skąd pomysł by razem zająć się organizacją takiej imprezy? -Rok temu Filip zgłosił się do mnie o pomoc, ponieważ parę imprez w Sochaczewie już organizowałem. Znamy się dobrze od paru lat i wiedział, że na pewno mu nie odmówię i pomogę w miarę swoich możliwości. Bardzo fajnie to wyszło i dlatego w tym roku chcemy to powtórzyć.
Z czym zmaga się 4-letni Kubuś Sajdak? -Kubuś ma wrodzoną i bardzo złożoną wadę serca, która wymaga wieloetapowego leczenia i cyklu operacji w różnym wieku. Ponadto w trakcie leczenia doszło do niedokrwienia lewej części ciała i ma problemy motoryczne, w związku z czym w zeszłym roku zbieraliśmy środki na rehabilitację. Dzięki temu udało nam się wykupić dwa turnusy rehabilitacyjne. To duże pieniądze, jak na możliwości Sochaczewa. W tym roku zbieramy, by dołożyć się do operacji na serce.
Jak przebiega zatem jego choroba? -Jeśli chodzi o serce to wiadomo, że jest ono bardzo słabe. Bez operacji Kubuś nie przeżyje. Tak jak mówiłem ma też problemy motoryczne, lewa część ciała u niego nie pracuje, rączka, nóżka. Ma problemy z chodzeniem, ale rehabilitacja mu bardzo pomaga. Bardzo dużo informacji o jego chorobie można znaleźć na stronie fundacji Serce Dziecka.
Czy można go z tego całkowicie wyleczyć? -Niestety, Kubuś zawsze będzie trochę słabszy niż jego rówieśnicy, ale operacje, które przechodzi pozwolą mu normalnie funkcjonować. Do trzeciej z tych operacji chcemy się dołożyć. Istnieje system leczenia dzieci z tą chorobą, polega on na cyklicznych operacjach przeprowadzanych w określonym wieku. Jeśli uda się je wszystkie wykonać, dziecko w przyszłości może funkcjonować jako zdrowy, dorosły człowiek.
Jaki jest koszt jednej takiej operacji? -To są ogromne pieniądze, o ile dobrze pamiętam jest to około 40.000 Euro.
W jaki sposób jeszcze są zbierane pieniądze na pomoc Kubusiowi? -Cały czas Kubuś jest podopiecznym Fundacji Serce Dziecka, gdzie ma swoje konto, można go odnaleźć na stronie internetowej www.sercedziecka.org.pl/zbiorki-celowe/potrzebuj-pomocy/866-sajdak-jakub i tam są wszystkie informacje na jego temat i szczegóły jak można mu pomóc. My zaś staramy się pomóc z prywatnej inicjatywy, dlatego organizujemy koncerty, chcemy zmobilizować społeczeństwo sochaczewskie, dać im rozrywkę, dać im dobrą muzykę, a przy okazji niech każdy wrzuci do puszki, tyle ile może.
Czy potrzeba Wam sponsorów? -Na szczęście do zorganizowania koncertu nie potrzebujemy sponsorów, bardzo pomaga nam miasto wraz z Panią Pędziejewską, udostępniając nam MOK przy ul. Żeromskiego oraz nagłośnienie. Chcemy także zaapelować, że jeśli ktoś chce nam pomóc, to niech przyjdzie na koncert 27 października i wrzuci pieniążki do puszki. Cały koncert jest non-profit, taka jest nasza zasada, nikomu nie płacimy za nic, wszystko pieniądze, które uda nam się zebrać idą wyłącznie dla Kubusia. Jeśli jakaś firma czy organizacja byłaby zainteresowana sponsoringiem, proszę się z nami skontaktować. Każda złotówka jest potrzebna.
Jak Sochaczewianie mogą Wam pomóc w samej organizacji? -Każdy może pomóc tak jak potrafi. My zwracamy się do wszystkich organizacji, stowarzyszeń, firm i osób prywatnych – jeśli macie pomysł, jeśli jesteście w czymś dobrzy i możecie coś zaoferować podczas koncertu to serdecznie zapraszamy. W tej chwili nawet Klub Seniora i lokalne babcie zdecydowały się zorganizować nam catering, wiadomo, że najlepsze ciasta robią babcie, w zeszłym roku też były z Nami i to był hit. Mamy zapewnioną pomoc motocyklistów, będzie też punkt mierzenia ciśnienia, przejażdżka Harleyem, warsztaty z L’ombelico Del Mondo i inne atrakcje, dlatego właśnie apelujemy wszystkich, którzy mogą w jakiś sposób wspomóc tą imprezę, a tym samym Kubusia, bo to jest główny cel. Ponadto odbędzie się licytacja, w zeszłym roku sami mieszkańcy przynosili różne przedmioty, obrazy, gitary, licytowaliśmy nawet dziecięce obrazki. Znacząco pomogło nam także środowisko aktorskie z Warszawy. Na następny koncert też już zbieramy różne rzeczy, które będzie można kupić na aukcjach w przerwach koncertów.
My również zachęcamy Państwa do pomocy, jeśli macie pomysły na to jak pomóc w organizacji imprezy – zgłaszajcie się, jeśli macie ciekawe przedmioty, pamiątki bądź inne interesujące rzeczy na licytację – zgłaszajcie się, jeśli brakuje Wam pomysłów to po prostu przybądźcie 27 października do MOKu przy ul. Żeromskiego, wrzućcie ile możecie do puszki i bawcie się razem z Nami. Cel jest naprawdę szczytny, Kubuś Sajdak, 4-letni chłopczyk cierpiący na wrodzoną, złożoną wadę serca pilnie potrzebuje operacji, to już przysłowiowy „ostatni dzwonek”.
Podajemy numery telefonów do organizatorów, a także numer konta Kubusia. Filip Jędrzejewski 509-652-838 Jakub Gołębiowski 791-337-066
Pomoc finansową prosimy kierować na konto: Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa Nr konta na wpłaty złotowe PL 57 1160 2202 0000 0002 0905 3111, Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272, SWIFT BIGBPLPW koniecznie z dopiskiem: Jakub Sajdak
Małgorzata Nikończuk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze