Reklama

Wyjątkowe kobiety

Tygodnik Echo Powiatu
11/03/2006 07:49
Już na wstępie tekstu, który za chwilę Państwo przeczytacie, muszę zaznaczyć, że redakcja „Echa” jest redakcją wysoce sfeminizowaną (jeżeli w stosunku do moich koleżanek można użyć tego oklepanego określenia). Prawdopodobnie dlatego, to właśnie na mnie padł wybór stworzenia materiału dotyczącego obchodzonego w dniu 8 marca Dnia Kobiet. Pierwsza konstatacja jest następująca. Kobieta jest najtrudniejszym obiektem jakichkolwiek badań i rozmyślań. Wielcy poeci, pisarze, malarze, rzeźbiarze i filozofowie radzą sobie bez problemu z każdym tworzywem (nawet z Bogiem), ale wobec Kobiety często stają bezradni. Stąd ja także postanowiłem uciec się do pewnego wybiegu i zapytać znanych panów z terenu powiatu sochaczewskiego, komu wręczyliby kwiaty w dniu Święta Kobiet. Oto, co mi powiedzieli.

Julian Zasuwa - Urząd Miasta, Pełnomocnik ds. Budowy Obwodnicy: Przede wszystkim mojej żonie i córce, jak również moim koleżankom z pracy. Ale jeśli chodzi o osoby publiczne, to zdecydowanie dałbym kwiaty Monice Olejnik. Oczywiście pierwszego kręgu osób nie muszę uzasadniać. Dlaczego natomiast pani Monika? Od dłuższego czasu śledzę jej dokonania, przyglądam się, jak radzi sobie z najbardziej napuszonymi politykami. A przede wszystkim nie czuje niepotrzebnego respektu wobec nich. A wszystko to czyni z klasą i elegancją.

Adam Lemiesz - Dyrektor Wydziału Promocji Starostwa Powiatowego: Prócz żony i córki kwiatami z całą pewnością obdaruję teściową, ale rozumiem, że mam powiedzieć coś medialnego. (W tym momencie mówię, że to może być ktoś taki, jak Angelina Jolie). Wyjąłeś mi to z ust, kwiatami obdarowałbym właśnie ją, jeżeli chodzi o aktorki…, ale przyznam, że bardziej za typ urody, jaki lubię, niż za umiejętności aktorskie. Mam jednak taką aktorkę, którą niezwykle sobie cenię, to Catherine Deneuve. Cały czas uważam ją za aktorkę zjawiskową, co jest może dość banalnym stwierdzeniem, ale chyba trafnym. Zawsze mam w pamięci obraz Polańskiego „Wstręt” i właściwie mógłbym ten film z nią oglądać na okrągło.

Marcin Hugo-Bader - artysta plastyk: Swojej dziewczynie oczywiście wyślę laurkę, bo mieszka daleko, ale gdyby była na miejscu dałbym jej standardowy tulipan. Po prostu dlatego, że lubię tulipany. Kwiatami obdaruję mamę, siostrę, babcię i ciocię Gerdę. Wiem jednak, Andrzej, o co ci chodzi (śmiech). No to mówię, kwiatami obdarowałbym Annę Muchę, miałem kiedyś przyjemność spotkać się z nią w Muzeum Karykatury i przez chwilę porozmawiać. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, a poza tym jest piękną kobietą. Tematem rozmowy były nazwiska, powiedziałem jej, że ma bardzo dźwięczne. Pytała także o moje prace. To było chyba w roku 1996.

Czesław Chodakowski - Wójt Gminy Nowa Sucha: (muszę przyznać, że wójta najtrudniej było mi skłonić do odpowiedzi na pytanie i w końcu musiałem złożyć broń): W pierwszym wariancie to dałbym wszystkim kobietom, ale to jest oczywiście niemożliwe, w drugim mojej żonie i trzem córkom. Pewnym plusem tej sprawy jest to, że Dzień Kobiet do nas powraca i lubimy go obchodzić, ja wolę to święto na przykład od zachodnich Walentynek. Walentynkę każdy ma swoją i może jej dać kwiaty gdzieś w cichości zagajnika, a na Dzień Kobiet kwiaty możemy dawać wszystkim paniom. Ach, mimo że czasami zbieram w gazecie cięgi, to wręczyłbym kwiaty paniom z redakcji „Echa”.

Krzysztof Sankiewicz - Ordynator Oddziału Ginekologicznego-Położniczego szpitala w Sochaczewie: Mam dwie takie panie, którym podarowałbym duże kwiaty. Pierwsza z nich to moja zastępczyni, pani doktor Bożena Papierowska, a druga to właścicielka Radia „Fama” i „Echa Powiatu” Grażyna Czubacka. Doktor Papierowska, to mocny filar szpitala, ale nie tylko, bo całej sochaczewskiej społeczności. Jest niezwykle zaangażowania w funkcjonowanie oddziału i całego szpitala. Podchodzi do tego emocjonalnie, jak każda kobieta. Jestem dla niej pewłen podziwu i szacunku. Z całą pewnością powinna dostać kwiaty 8 marca. Druga z pań wspomagała nas w wielu akcjach, a szczególnie oddział, którym kieruję, i jestem jej szczególnie i osobiście wdzięczny.

Skłaniając moich rozmówców do obdarowywania kwiatami pań spoza najbliższego kręgu, sam nie mogę uniknąć udzielenia odpowiedzi na podobne pytanie. Na szczęście nie mam wątpliwości. Z prawdziwą przyjemnością wręczyłbym kwiaty wolontariuszkom pomagającym schronisku dla zwierząt. Są to Blanka Jakubowska i Magda Tuszewska. Obydwie panie, choć niezwykle zaangażowane zawodowo, znajdują czas, żeby pomagać istotom, które ogromna część społeczności wyrzuciła ze swoich myśli. Przykładowo, potrafią zbierać połamane zwierzęta z ulicy i tygodniami, na własny koszt, doprowadzać je do wyzdrowienia. W ubiegłym roku, dzięki nim, adoptowano ponad 100 zwierząt z „Azorka”, a ich działania nie ustają. Są nie tylko przykładem głębokiego humanizmu, ale również ucieleśnieniem kobiecości i miłosierdzia. Warto dodać, że obydwie mieszkają poza Sochaczewem. Kiedy rozmawiałem o nich z dyrektorem Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Andrzejem Nagłowskim (ZGM prowadzi schronisko), powiedział mi, że z całego serca dołącza się do kwiatów dla Blanki i Magdy - To są niesamowite dziewczyny! - zakończył rozmowę.

Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama