W odpowiedzi na wątek poruszony na naszym forum, który dotyczył rzekomego zakazu odwiedzania wzgórza zamkowego po godzinie 16.00, śpieszymy z informacją na ten temat. Otóż, jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miasta, zakazu jako takiego do zwiedzania wzgórza po 16.00 nie ma, ale faktycznie – w celu zapobiegania ewentualnym aktom wandalizmu – władze miasta nie popierają wizyt na zabytkowym obiekcie po zmierzchu. W związku z tym na miejscu przez całą dobę czuwa ochroniarz, a wzgórze monitorują kamery.
Prawdopodobnie więc granicą odwiedzin wzgórza nie jest 16.00, lecz zmrok i możemy się spodziewać, że wraz z wydłużeniem dnia dostęp do zabytku będzie większy. Wprowadzone przez ratusz ograniczenia mają na celu zerwanie z dotychczasową formą pobytu sochaczewian w tym miejscu. Jak wiemy, przez lata przebywali tu przeważnie mieszkańcy o wątpliwej postawie społecznej i kulturalnej. Po renowacji wzgórze podejmować ma tylko zainteresowanych historią i doceniających rangę i urodę obiektu gości.
Kamera, która monitoruje obiekt, nagrała chodzące po ruinach dzieci, osoby, które zabrały sobie na pamiątkę cegłę z zamku czy mieszkańców spożywających tu alkohol – wszystko działo się oczywiście pod osłoną nocy. Tego ma nie być!
Sami sprawdziliśmy w celu weryfikacji, czy faktycznie ograniczenie to jest bezwzględnie egzekwowane i udało nam się wejść na wzgórze nawet po 20.00. Widocznie budziliśmy zaufanie (albo ochroniarz miał przerwę) .
Macieja
Foto: Małgorzata Kazur
e-Sochaczew.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Regulamin - sramin, Oczywiście po to są sraminy aby ich przestrzegać, ale kto idąc zwiedzać niegroźne zamczysko, na którym nie straszy nawet, czyta tabliczki na słupach...? Osoba idąca nawet o 24, mając w zamiarze dostrzeganie historycznego waloru tejże atrakcji nie powinna ponosić żadnych kar.Ps. zamek zmienił się w twierdzę pilnowaną przez dwie kamery i nie wiadomo ilu tajniaków, którzy pod przykrywką rodzin, małżeństw strzegą go jak ojciec cnoty swej córy, aby nikt jej nie pokalał kradzieżą cegły lub napisem na murze określającym męski narząd płciowy i do tego z błędem przez "h".
U podnóża ruin umieszczono tablice z regulaminem zwiedzania obiektu. Wystarczy poczytać co tam napisano i wszystko będzie jasne.
Dosyć ciekawe, bo gdy chciałem pospacerować około godziny 18:00, dosyć niedawno, po wzgórzu, zaznaczam że bardzo miły, nie jakiś gburowaty Pan ochroniarz, który siedział w samochodzie, zaparkowanym dosyć skrzętnie za Muszlą powiedział że przykro mu, ale jest to niemożliwe. A jeśli jakimś sposobem się tam dostanę, szybko przyjedzie odpowiednia służba pilnująca obiektu i dostanę mandat w wysokości 200zł dzięki zamontowanym dwóm kamerom.
Hmmm, jakiś cichy zarobek miasta... ??
Wydaje mi się, że z tym "nie zwiedzaniem" po zmroku to takie pobożne życzenie Urzędu Miasta, żeby nikt nie robił bardachy a wchodzić i tak można przecież. Ochroniarz jest tam pewnie dla ogólnego wrażenia a jedynym "okiem saurona" jest kamera ;)
po 20.00? no tak mozna przez plot :) polak potrafi :) tym tokiem myslenia "jako taki" zakaz wejscia po zmroku nasz kochany urzad miasta powinien tez wprowadzic do wszystkich parkow w sochaczewie a szczegolnie do garbolewskich przy "muzyku" czemu tego nie zrobil? czym jest spowodowna ta szczegolna troska o wzgorek zamkowy?
To ja mam jakieś inne poczucie estetyki, bo doprawdy nie wiem, gdzie tu jakakolwiek uroda. No, ale jak wiadomo de gustibus....
Regulamin - sramin, Oczywiście po to są sraminy aby ich przestrzegać, ale kto idąc zwiedzać niegroźne zamczysko, na którym nie straszy nawet, czyta tabliczki na słupach...? Osoba idąca nawet o 24, mając w zamiarze dostrzeganie historycznego waloru tejże atrakcji nie powinna ponosić żadnych kar.Ps. zamek zmienił się w twierdzę pilnowaną przez dwie kamery i nie wiadomo ilu tajniaków, którzy pod przykrywką rodzin, małżeństw strzegą go jak ojciec cnoty swej córy, aby nikt jej nie pokalał kradzieżą cegły lub napisem na murze określającym męski narząd płciowy i do tego z błędem przez "h".
U podnóża ruin umieszczono tablice z regulaminem zwiedzania obiektu. Wystarczy poczytać co tam napisano i wszystko będzie jasne.
Dosyć ciekawe, bo gdy chciałem pospacerować około godziny 18:00, dosyć niedawno, po wzgórzu, zaznaczam że bardzo miły, nie jakiś gburowaty Pan ochroniarz, który siedział w samochodzie, zaparkowanym dosyć skrzętnie za Muszlą powiedział że przykro mu, ale jest to niemożliwe. A jeśli jakimś sposobem się tam dostanę, szybko przyjedzie odpowiednia służba pilnująca obiektu i dostanę mandat w wysokości 200zł dzięki zamontowanym dwóm kamerom.
Hmmm, jakiś cichy zarobek miasta... ??