Jak się musieli zdziwić się mieszkańcy Sochaczewa, gdy wysiadając z pociągu, zamiast swojego roweru zobaczyli tylko jego koło. Reszta zniknęła, uniesiona przez złodziei.
O sochaczewskim dworcu PKP było ostatnio głośno za sprawą koczujących tam bezdomnych. Zresztą nigdy jego okolica nie należała do bezpiecznych.
Nie ma tygodnia, aby nie interweniowała tam policja. Także raporty miejskiego monitoringu nie pozostawiają, co do tego złudzeń. To właśnie w tym rejonie kamery miejskiego monitoringu rejestrują każdego roku najwięcej zdarzeń.
A zdjęcie przesłane do redakcji przez jednego z naszych czytelników tylko potwierdzają złą sławę tego miejsca.
- To nie jest już pierwszy przypadek, kiedy z rowerów pozostawionych przy stacji pozostaje tylko koła. Kradną zarówno rowery pozostawione pod wiatą jak i te przy kiosku - mówi nasz rozmówca.
O podobnej sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Dodając wówczas, że znalezieniem sprawców kradzieży nie powinno być problemu, skoro wokół dworca są zamontowane kamery. Wygląda na to, że niewiele one pomagają. Rowery jak znikały, tak znikają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakie to szczęście, że od samochodów nie zostają tylko koła ....
Nie podpowiadaj hahaha
policja w Sochaczewie dba o to, aby w mieście nie było zbyt bezpiecznie.
A po drugie stronie ulicy jest kamera, a może to tylko atrapa?
wystarczy cofnac konsesje na sprzedaz alkoholu w sklepie naprzeciw stacji
Czy nie można nagrań z monitoringu udostępniać w kronice policyjnej na eSochaczew ?
bardzo dobry pomysł. ludzie pomogą rozpozna złodziei.
jaki poglos taka policja. nie dziwota. chcielista to mata.
Nowy dworzec, a jedna toaleta tak już zdewastowana, że jest wyłączona z użycia. Ale kto bogatemu zabroni? Najważniejsze, że menele mieli ciepło.
Super ochrona !!!
Ochrona robi co może !!! A te zdjęcie jest z ok 2 miesięcy ... pozdrawiam
To kolejny przykład, że ludzie pracujący poza Sochaczewem mimo płacenia podatków w mieście są lekceważeni przez władze. 1. Miejsca postojowe 2. Żule na dworcu 3. Kradzież rowerów 4. Nie działające wyświetlacze na peronach Niektóre problemy udało się nagłośnić i rozwiązać. Jednak bez żadnego wsparcia władz.
Zgadzam się w 100%. Dodatkowo ten dworzec ma być wizytówką dla odwiedzających miasto w sezonie. To jest efekt nieudolnego zarządzania miastem, braku odpowiedniej strategii na rozwój i inwestycje.
Pijani na dworcu to widok każdego innego miasta. Nie twierdzę, że tak musi być i u nas, ale Sochaczew nie odstaje w tym zakresie od innych miejscowości. A te koła od roweru są tam od kilku miesięcy.
Na szeregowcach na Staszica zabrali rower i kamerka nie widziała !!!
IQ 200. Mogli przyczepić te rowery do słupków (pojedynczych, bez łańcuchów). Przednie koło demontuje się w minutę. Ja rower przypomniałem tyłem, żeby w zamknięciu było i koło i rama. Można ewentualnie przypiąć samą ramę. Przypinać tylko przednie koło, no cóż, prawie nagroda Darwina.
Jakie to szczęście, że od samochodów nie zostają tylko koła ....
Nie podpowiadaj hahaha
policja w Sochaczewie dba o to, aby w mieście nie było zbyt bezpiecznie.