Reklama

Zboże coraz tańsze, chleb nie tanieje

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
29/08/2013 11:32

Obecne ceny zbóż nie pokrywają kosztów produkcji alarmuje Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych.

- Niezrozumiałe jest, że ceny w obecnym sezonie skupowym mogły obniżyć się o 40, a w niektórych rejonach kraju nawet o 50 proc. w stosunku do roku ubiegłego twierdzi Tadeusz Szymańczak, ekspert ds. ekonomicznych oraz rzecznik prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych. Stwarza to dramatyczną sytuację na rynku zbóż, ponieważ w niektórych regionach Polski, poza tak drastycznym spadkiem cen, spadły również plony. Powodem były niekorzystne warunków klimatyczne na wiosnę. Spowoduje to brak możliwości odtworzenia produkcji dodaje rzecznik.

Reklama

Na dowód tego Tadeusz Szymańczak przedstawia kalkulację opłacalności kilku popularnych zbóż przygotowaną na potrzeby Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych i rolników. My zajęliśmy się pszenicą. Wg kalkulacji koszty i nakłady na 1 hektar uprawy pszenicy wynoszą 5 tys. zł. Z tej powierzchni można uzyskać od 4 do 6 ton zboża. W lipcu cena za tonę pszenicy wynosiła 710 zł, pod koniec sierpnia spadła do 600 zł, podczas gdy jeszcze w marcu za tonę tego zboża płacono 950 zł. Z hektara uprawy można uzyskać od 4 do 6 ton ziarna. Jeśli nawet przyjmiemy tę górną granicę, to i tak uzyskany dochód nie pokryje nakładów.

Przedstawiciele producentów zbóż pytają, czy w związku z obniżką ich cen w skupie, staniały produkty takie jak kasza, mąka, chleb, olej rzepakowy.

Reklama

- Jak w tej sytuacji rolnicy mogą planować jakiekolwiek działania w swoich gospodarstwach pyta retorycznie Tadeusz Szymańczak. Nie jest tajemnicą, ile płaci się za zboże w innych krajach Unii Europejskiej. Najbardziej adekwatne informacje płyną z paryskiej giełdy Matiff, gdzie spadki ceny rzepaku, pszenicy, kukurydzy są na poziomie 3-9 procent. W Polsce ten spadek wynosi od 40 do 50 proc.

Rzecznik PZPRZ przekonuje, że na pewno na obecną sytuację cenową ma wpływ również brak nowelizacji ustawy o energii odnawialnej. Znaczna część rzepaku oraz innych zbóż powinna być wykorzystana w produkcji biopaliw. Biomasa z kukurydzy powinna być przeznaczona do biogazowni.  Miałoby to stabilizujący wpływ na ceny zbóż na polskim rynku. Inwestorzy z branży produkcji biopaliw także z tego tytułu znaleźli się w trudnej sytuacji.

Reklama

- Jest to ewidentny brak troski ze strony rządu o rozwój tej gałęzi gospodarczej, a tym samym sektora rolnego twierdzi Szymańczak. Obecna sytuacja cenowa bardzo negatywnie odbije się na przyszłorocznych plonach, bowiem przy braku wystarczających środków finansowych rolnicy nie będą mieć możliwości  odtworzenia produkcji tych roślin.

W takich sytuacjach, kiedy dochody rolników spadają poniżej kosztów i nakładów na produkcję, powinna być uruchamiana cena interwencyjna, ustalona w Unii Europejskiej na poziomie 101,31 euro/t.

Reklama

- Jest to cena nierealna, oderwana od rzeczywistości, a Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych już w latach ubiegłych zwracał się do rządu o jej urealnienie. PZPRZ proponował 150 euro/t dodaje rzecznik, który sam jest rolnikiem i zajmuje się uprawą kukurydzy w gminie Teresin. Również w jego gospodarstwie dochody znacząco spadną, a tym samym nie stać go będzie na kolejne inwestycje.

Jolanta Sosnowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama