Zima w tym roku sprawiła nam nie lada niespodziankę i przyszła dopiero w połowie stycznia. Jak w tej sytuacji zachowali się sochaczewscy kierowcy? Czy jeździli na oponach letnich i czy to było mądre rozwiązanie?
Czy taka zima miała istotny wpływ na ruch w handlu oponami? pytamy właściciela jednego z sochaczewskich zakładów Andrzeja Skrzypczyńskiego.
- Część osób, jakby z nawyku, a także za sprawą zachęt w mediach, w których wiele miejsca poświęcono bezpieczeństwu na drogach, przyjeżdżała na zmianę opon jeszcze przed świętami. Jednak oczywiście zauważyłem w tym roku znacznie mniejsze zainteresowanie wymianą opon. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że w swojej przechowalni mam jeszcze około 30 kompletów zimówek klientów, którzy do tej pory jeżdżą na letnich. Pewnie dopiero teraz ustawią się w długiej kolejce.
Sławomir Burzyński
Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Tygodnika Ziemia Sochaczewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze