Reklama

Zlikwidują znak Stop na Trojanowskiej — śladem naszych interwencji

Po naszej interwencji Urząd Miejski wystąpi o zmianę organizacji ruchu na ulicy Trojanowskiej. Chodzi o czasową likwidację znaku Stop przed przejazdem kolejowym.

Trwa przebudowa Alei 600-lecia na odcinku od przejazdu kolejowego w Kistkach do skrzyżowania z ulicą Trojanowską i ulicą Staszica. W związku z tym został wyznaczony objazd w kierunku Chodakowa ulicami ulica: Trojanowską, Łąkową i Młynarską. Mogą z niego korzystać pojazdu do 10 ton oraz autobusy komunikacji miejskiej. Jednak już pierwszego dnia do naszej redakcji dzwonili zbulwersowani  kierowcy, którzy korzystają z objazdu. 

Zapomnieli o znaku

Główny zarzut dotyczył znaku Stop przed przejazdem na ulicy Trojanowskim. Jak argumentowali nasi czytelnicy, na okres Świąt Wszystkich Świętych znak był zasłonięty, a po ich zakończeniu znów go odsłonięto. 
Opisując tę sytuację, dodaliśmy, że wynika ona z faktu, iż jego usunięcie nie zostało uwzględnione w sporządzonej przez Strabag, wykonawcy przebudowy, czasowej organizacji ruchu, ponieważ nikt tego nie zgłosił. Zarówno zarządcą ulicy Trojanowskiej, którym jest Powiatowy Zarząd Dróg jak i władze miasta. 
Dodaliśmy również, że istnieje możliwości, że znak Stop zostanie czasowo zlikwidowany. Wystarczy, że PZD lub burmistrz o to wystąpią.  Okazuje się, że po naszym artykule znak zostanie zlikwidowany.  

Reklama

Wystarczy chcieć 

Jak wynika z naszych informacji, na ostatnim spotkaniu z lokalnymi mediami, na które od miesięcy burmistrz nie zaprasza przedstawicieli naszej redakcji, wiceburmistrz Stanisław Wachowski odniósł się do naszego artykuły, w którym zaapelowaliśmy o czasową likwidację znaku Stop przed przejazdem kolejowym na ulicy Trojanowskiej.   
- Spotykam się z przedstawicielami starostwa, by przy ich wsparciu raz jeszcze spróbować zmienić organizację ruchu, (...) zlikwidować znak STOP przed torami kolei wąskotorowej. Może uda się uzyskać stosowne zgody, przynajmniej na czas, gdy zabytkowe pociągi nie jeżdżą tą trasą regularnie, czyli do marca przyszłego roku. Jeśli tak się stanie, miasto zapłaci za wykonanie nowej czasowej organizacji ruchu uwzględniającej pasy i likwidację STOP-u – zapewnił Stanisław Wachowski. 
Cieszy nas, że nasza interwencja dotycząca znaku przyniesie skutek. Pozostaje jednak pytanie dlaczego nikt z pracowników Urzędu Miejskiego o tym wcześniej nie pomyślał. I teraz za coś, co można było zrobić za darmo, trzeba będzie płacić.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/11/2025 13:58
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lak - niezalogowany 2025-11-12 16:05:53

    ten znak powodował więcej szkody niż pożytku. hamowanie i rozpędzanie samochodu, to więcej smrodu i skażeń w okolicy a także hałas podczas hamowania i ruszania. kolejka jak jedzie to mogą zatrzymać się przed ulicą a pomocnik maszynisty wychodzi z lizakiem i zatrzymuje ruch. jest pożytek i zarazem atrakcja turystyczna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • KDG - niezalogowany 2025-11-13 10:43:11

    W Bieszczadach jeździ podobna kolejka, wszędzie są znaki STOP na skrzyżowaniach i nikogo to nie dziwi tak jak w Sochaczewie.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Janek - niezalogowany 2025-11-12 16:32:00

    Jeżeli już puszczono ruch na ulicę Młynarską to przydały by się jeszcze tymczasowe światła aby można było wyjechać z Młynarskiej na Chopina bo korki straszne się robią przez ten objazd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama