Dziś rano, 20 sierpnia, po krótkiej, ale ciężkiej chorobie, odszedł od nas „Lolek”, nasz przyjaciel i współpracownik LESZEK LEWICKI. Ponad wszystko kochał grać. Miał 57 lat.
Całe życie związany był z muzyką. Grał na akordeonie, perkusji, instrumentach klawiszowych. Jednak to, co potrafił uczynić z gitarą, było wprost niesamowite. Potrafił zagrać wszystko. Żaden styl muzyczny ani aranżacja nie miała przed nim tajemnic. Pisał muzykę i aranżował piosenki. Od 16-go roku życia nie rozstawał się z gitarą.
„...Przez wiele lat związany byłem z nurtem muzycznym środowiska sochaczewskiego. Nie ma na tym terenie muzyka, z którym nie przecięłyby się moje ścieżki. Grałem w kilkunastu zespołach, na wielu instrumentach. Nawet śpiewałem, ale o tym niechętnie opowiadam...”. Tak mówił.
Trudno pisać o nim w czasie przeszłym. Ciężko chorował, ale do końca miał nadzieję, że jeszcze kiedyś wyjdzie na niejedną scenę. Razem wiele osiągnęliśmy. Motywowaliśmy się nawzajem. Nigdy do końca nie przestaliśmy razem koncertować, choć już nie tak, jak kiedyś.
Dziś nie potrafię sobie wyobrazić nikogo innego obok siebie. Rozumieliśmy się muzycznie pod każdym względem. Był wyrozumiały jak nikt. Spokojny, rzeczowy, czasem zapominał akordów, ale umiał improwizować. :)
Upodobał sobie poezję śpiewaną, piosenkę jazzową, balladę, bossanovę. Ale najważniejszy pozostał dla niego blues. Niedoścignionym wzorem stylu był nieodżałowany Tadeusz Nalepa. Coś zresztą z Nalepy tkwiło też w Leszku. Na scenie siła spokoju, luz i profesjonalizm. Człowiek, który jak sam mówił, zawsze grał i będzie to robił do końca życia. Muzyka, to jego pasja i sposób na życie. Ale przede wszystkim wielka miłość z wzajemnością. Teresiński Ośrodek Kultury po 14 latach stracił wspaniałego przyjaciela, muzyka, instruktora.
Leszku. Będzie nam Ciebie brakować...
Joanna Cieśniewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Leszku, grałeś z nami 3 lata, dzięki Ci za te lata. Byłeś super kumplem naszym, kumplem mojego 4 letniego syna, dzięki za gitarę, którą kupiłeś dla niego, dzięki za wszystko !!!
Mam nadzieję, że "tam" też będziesz grał, bo muzyka i gra na gitarze to przecież całe Twoje życie.
Mało jest takich ludzi jak Leszek, tym bardziej boli, że juz Go nie ma. Był wyjątkowym człowiekiem. I takiego Go zapamiętam.R.I.P.
Wielka strata, wspaniały, ciepły człowiek... Rodzinie i przyjaciołom szczere wyrazy współczucia.
Leszku, grałeś z nami 3 lata, dzięki Ci za te lata. Byłeś super kumplem naszym, kumplem mojego 4 letniego syna, dzięki za gitarę, którą kupiłeś dla niego, dzięki za wszystko !!!
Mam nadzieję, że "tam" też będziesz grał, bo muzyka i gra na gitarze to przecież całe Twoje życie.
pogrążam się w smutku... [*]
Mało jest takich ludzi jak Leszek, tym bardziej boli, że juz Go nie ma. Był wyjątkowym człowiekiem. I takiego Go zapamiętam.R.I.P.