Burmistrz Piotr Osiecki nie tylko dziękował radnym za zgodne poparcie planu budowy żłobka; wykonawcom, pracownikom ratusza i inspektorom nadzoru za sprawne przeprowadzenie tej inwestycji, ale zaproponował też, by patronem placówki została pierwsza, wieloletnia dyr. placówki Zofia Raczkowska.
Dziś, w obecności Ministra Pracy i Polityki Społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza, posła Macieja Małeckiego, radnych, władz miasta, dyrektorów zaprzyjaźnionych placówek oświaty, kultury, sportu, dokonano uroczystego otwarcia Integracyjnego Żłobka Miejskiego. Przy ul. Hanki Sawickiej powstał zupełnie nowy, ponad 800 metrowy obiekt, w pełni wyposażony, dostosowany do potrzeb dzieci niepełnosprawnych - stąd windy, podjazdy, specjalnie obniżone progi i specjalnie wyposażone łazienki. Gmach pochłonął ok. 3 mln, ale jego budowę kwotą ponad 2 mln wsparł Minister Pracy prowadzący program MALUCH. Ratuszowi aż dwa razy udało się pozyskać wysokie dotacje z MALUCHA - raz 800 tys., drugim razem 1,2 mln.
Podczas uroczystości, głos zabrał m.in. burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki, który na wstępie zaznaczył, że już na początku tej kadencji samorządu myślano o budowie żłobka, o poprawie warunków opieki sprawowanej nad najmłodszymi.
- Myśleliśmy o żłobku nie dlatego, że mieliśmy za dużo pieniędzy i nie dlatego, że był to ostatni problem do rozwiązania. Wszyscy wiemy, ile jeszcze jest spraw do załatwienia, ile problemów do rozwiązania. Wychodziliśmy z założenia, takiego jak w rodzinie, bo w końcu jesteśmy wielką rodziną samorządową i to w tych naszych małych rodzinach największą troską obdarzamy nasze dzieci, najmłodszych członków rodziny. () Naszym oczkiem w głowie jest dziecko i nie może być inaczej także w naszej rodzinie samorządowej. Tu też należy się skupić przede wszystkim na najmłodszych mieszkańcach, podopiecznych żłobka, a później przedszkola i kolejnych szczebli edukacji.
Muszę Państwu powiedzieć, że ta propozycja nie spotkała się z żadnym głosem wątpliwości, jeśli chodzi o Radę Miejską i jest do doskonała okazja, aby podziękować Przewodniczącej Rady, a za jej pośrednictwem wszystkim radnym, którzy jednomyślnie i jednogłośnie tę ideę poparli.
To nie jest sukces burmistrza, to nie jest sukces radnych. Ta propozycja spotkała się z pełną aprobatą całej naszej społeczności lokalnej, zarówno w przekazach bezpośrednich, jak i w medialnych. Nie było żadnego głosu, że to jest niepotrzebne, a jeśli potrzebne to nie teraz. Dlatego uważam, że to jest sukces całej naszej małej ojczyzny, że wszyscy chcieliśmy tego żłobka. Wszyscy chcieliśmy, żeby najmłodsze pokolenia mieszkańców Sochaczewa wchodziły w życie w warunkach godnych, co nie znaczy, że dotychczasowa siedziba i dotychczasowa praca żłobka powodowała jakiś sposób dyskomfort u dzieci i rodziców. Nie i ja mam nadzieję, że w te piękne mury pani dyrektor i jej kadra przeniesie ze starej siedziby to, co jest najważniejsze w tego typu instytucjach, przeniesiecie dobre serce.
To serce towarzyszyło żłobkowi od momentu powstania, od 1981 roku. Sądzę, że dzisiejszy dzień jest doskonałą okazją, by wspomnieć o pani Zofii Raczkowskiej, osobie która w 1981 roku stworzyła żłobek od podstaw, w warunkach bardzo ciężkich (). Zofia Raczkowska zaczynała w warunkach naprawdę spartańskich. Przez 26 lat kierowała tym żłobkiem. Trudno mi cokolwiek sugerować, ale być może to propozycja dla pani dyrektor, współpracowników, rodziców warto rozważyć, że tego typu obiekt powinien mieć patrona. I nie szukając patrona w świecie, warto poszukać go wśród nas, wśród tych, których już nie ma, ale ogromnie wiele wnieśli do opieki nad najmłodszymi mieszkańcami Sochaczewa. Być może dobrym patronem byłaby śp. Zofia Raczkowska ().
Ten obiekt nie powstałby, gdyby nie spotkały się ze sobą dwa rodzaje działań na lokalnym i na szczeblu rządowym. Mam na myśli działanie, któremu patronuje Pan Minister, czyli program MALUCH. To piękny przykład połączenia działań, ale też i środków. Wartość tej inwestycji przekracza 3 mln złotych, a ponad 2 mln złotych to wartość dofinansowania z programu MALUCH. Ciężko byłoby nam, Panie Ministrze, wygospodarować z własnych środków tak dużą kwotę. Tak jak kryzys dotknął państwo, jego budżet, tak dotyczy także samorządu. Pragnę zwrócić Państwa uwagę, że tam gdzie jest współpraca, nie tylko na etapie deklaracji, ale faktyczna, mamy tego dobre przykłady. Piękny obiekt, który warto to podkreślić zaspokoi wszystkie potrzeby jeśli chodzi o opiekę nad najmłodszymi. Wspaniały prezent dla naszej społeczności lokalnej.
To wpisuje się w szereg działań, które prowadzimy właśnie w trosce o najmłodszych, o rodziny wielodzietne, o seniorów. W naszym mieście od 2012 roku funkcjonuje karta dużej rodziny. Na zaproszenie Pana Ministra weszliśmy w skład zespołu konsultantów pracujących nad ogólnopolską kartą rodziny. To forma docenienia tej naszej małej ojczyzny, jej prekursorskich działań. Co więcej, jesteśmy całkowitym pionierem wśród samorządów, które mają kartę adresowaną do seniorów. Zdaję sobie sprawę, że te działania nie rozwiązują problemów ludzi starszych w takim stopniu, jak choćby budowa żłobka w pełni likwidująca listę oczekujących na miejsce w tej placówce. Ale w ten sposób okazujemy dużym rodzinom i seniorom, że widzimy ich problemy, staramy się im pomóc i być może inspirujemy innych. Już trzy samorządy z terenu powiatu sochaczewskiego, w ślad za nami przyjęły karty dużej rodziny.
Jeśli chodzi o seniorów to też pokazujemy, to nie jest funkcjonowanie na marginesie naszej społeczności. Widzimy ich, szanujemy, dostrzegamy, pomagamy w miarę sił i środków. Dlatego nie skala inwestycji, ale adresaci powodują, że dzisiejszy dzień jest tak istotny ().
Chciałbym wszystkim tym, którzy się przyczynili do tego, że żłobek powstał, bardzo serdecznie podziękować. Za współpracę Pani Przewodniczącej i wszystkim radnym Rady Miejskiej; Panu Ministrowi za to, że w sposób faktyczny wspiera samorządy pieniędzmi z programu MALUCH; wszystkim tym, którzy z nami współpracowali czyli m.in. firmie UNIBUD, inspektorom nadzoru, Wydziałowi Inwestycji, panu posłowi Maciejowi Małeckiemu. W naszym mieście mówimy, że to poseł ziemi sochaczewskiej, bo jeszcze kilka lat temu był wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej. Dziękuję, że nas dopinguje, mobilizuje, wspiera.
To, co wspólnie uczyliśmy dla najmłodszych powinno nas napawać dumą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze