Reklama

Zwierzęta na celowniku

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
10/05/2005 11:39
W Plecewicach strzela się do ptaków, na osiedlu Polna w Sochaczewie do kotów. Łatwo dostępne i szeroko reklamowane wiatrówki stają się dla niektórych narzędziem łowów. Na razie celem pozostają zwierzęta, być może wkrótce będą nim ludzie.
Z niedowierzaniem przysłuchiwaliśmy się informacjom mieszkanki Plecewic, która opowiadała nam, że na osiedlu Korczaka nagminnie strzela się do ptaków. Przetrzebiono słowiki i kosy, a łowy odbywają się nawet w sąsiadującym z osiedlem rezerwacie w Plecewicach.
Niedowierzanie zniknęło, kiedy jeden z pracowników redakcji z łapy własnego kota wydobył łuskę od śrutu. Kot został postrzelony na osiedlu spółdzielczym przy Żeromskiego. Na szczęście ugodzono go tylko w łapę, a nie np. w oko. Jak informują nas czytelnicy, na rynku pojawiły się w sprzedaży wypchane ptaki. Być może więc należy połączyć te wydarzenia i zainteresować się sprawą bliżej.
Rzecznik sochaczewskiej policji, komisarz Grzegorz Radzikowski, poinformował nas, że nie mieli dotychczas zgłoszeń dotyczących strzelania do zwierząt. Niewątpliwie jednak jest to czyn karalny.
Duże możliwości w tym zakresie stwarza wolny dostęp do „sprzętu strzelającego”. Na określone typy tzw. „wiatrówek” nie potrzeba żadnego zezwolenia. Co więcej, broń ta jest szeroko reklamowana w gazetach i telewizji. Wystarczy gotówka, niewiele ponad sto złotych, aby stać się właścicielem takiego rodzaju broni.
Komisarz Radzikowski dodaje, że w wolnej sprzedaży są różne inne akcesoria strzeleckie, jak np. ręczne miotacze gazu. Nawet niektóre zabawki dla dzieci są tak skonstruowane, że strzelając z nich można zrobić komuś krzywdę. Każdy przedmiot może być niebezpieczny, jeśli jest wykorzystywany niezgodnie z przeznaczeniem.
Co do handlu wypchanymi ptakami, sochaczewska policja nie zajmowała się dotychczas takimi sprawami. Rzecznik Radzikowski twierdzi, że gdyby w grę wchodziły zwierzęta będące pod ochroną, musieliby się sprawą zająć.
Wracając jednak do strzelania, warto, abyśmy zwracali uwagę na tego typu zachowania. Wszystko wskazuje bowiem na to, że posiadanie broni strzeleckiej będzie się rozpowszechniać. Ważne, abyśmy to my, czy nasze dzieci nie stali się wkrótce tarczami, do których celuje ktoś z ukrycia.
Jolanta Sosnowska


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama