Do policjantów wpływa coraz więcej próśb o interwencję w sprawie parkowania na ulicy Sienkiewicza. Kierowco patrz na znaki drogowe! Unikniesz mandatu karnego lub holowania pojazdu.
Ulica Sienkiewicza oraz centrum miasta - to stąd policjanci odbierają najwięcej próśb o interwencję. Mieszkańcy skarżą się na brak możliwości przejścia chodnikiem, ponieważ ciąg samochodów zmusza ich do chodzenia ulicą. Kierowcy w poszukiwaniu wolnego miejsca dla swojego auta, bardzo często nie patrzą na znaki. Interwencje policjantów kończą się zazwyczaj ukaraniem sprawcy wykroczenia mandatem karnym lub odholowaniem pojazdu.
Jak uniknąć holowania pojazdu i nie narazić się na niepotrzebne koszty?
Metoda jest prosta! Należy patrzeć na znaki i myśleć o bezpieczeństwie innych uczestników ruchu drogowego.
Za tego typu wykroczenia grozi mandat karny w wysokości 100 złotych. Doliczany jest również 1 punkt karny. Należy w tym miejscu dodać, że holowanie pojazdu na parking wynosi około 500 złotych. Auto zostaje usunięte na koszt właściciela. Policjanci mogą podjąć decyzję o usunięciu pojazdu gdy np.: stoi w miejscu zabronionym, utrudnia ruch lub stwarza zagrożenie dla innych uczestników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chcialbym zaprosic Panow Policjantow na ulice 1-go Maja skrzyzowanie z Hanki Sawickiej tam to dopiero sie dzieje. Wyjazd z ulicy Hanki Sawickiej w 1-go Maja to dopiero wyzwanie przez parkujace samochody na skrzyzowaniu !!!! Okolica szkoly a kierowcy parkuja ja chca porazka!!!!!!
A ile więcej by było miesc do parkownia, gdyby przy ogrodzeniu parkingu kierowcy parkowali prostopadle do ulicy, a nie równolegle. Tam nie ma chodnika.
spoko mefisto :) tak napisałem trochę zaczepnie ;) bo z Twojego posta wynikło, że kiedy jest znak można parkować czterema kołami na chodniku :) ale wiem, że chodziło Ci przede wszystkim o tabliczkę "Nie dotyczy chodnika"
Wiadomo, że jak jest znak B-36 zatrzymywać się nie można. Niestety tam ten znak już nie jest kompletnie potrzebny, on miał racje bytu kilka lat temu kiedy stawały tam autobusy PKS. Teraz tych autobusów jest mało i nikt im tam nie zastawia miejsca. Dlatego jestem jak najbardziej za tym co pisze Ajakos. Zlikwidowac ten bezsensowny znak. Ludzie dojeżdżają do pracy i muszą gdzieś parkować. Jedynie co może komuś tam przeszkadzać to zastawiony dojazd do posesji tej na przecwiko Atlantydy.
Ciekawe czy Pan Burmistrz znów zrobi tam taki bubel ze Strefą Płatnego Parklowania jak przy Placu Obrońców Sochaczewa, gdzie pobieranie opłat jest niezgodne z prawem.
Wystarczy skasować zakaz parkowania i będzie po sprawie. Kierowcy będą parkować jak do tej pory i jedyne co powinno się zrobić to pilnować 1,5m dla pieszych na chodniku i takim kierowcom "tłumaczyć" że łamią prawo.Dwa. Ja to nie zdziwiłbym się, jak by to samo starostwo czy miasto nasyłało policję na mieszkańców. Kierowcom MZK to oni tak strasznie przeszkadzają.Trzy. Już burmistrz podobno planuje kolejną strefę płatnego parkowania przy pkp tak więc będzie dobra zmiana. :)
Szczawiu nie ,nie jest dozwolone.Jaka jest geneza stawania autem na chodniku możesz poczytać tu. http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,22655135,zdm-pozwolil-wjezdzac-autom-na-chodnik-na-pradze-polnoc-oplacalo.html
i te obsrane smierdzace toy toje :) po prostu jak burmistrz mówi..... BĄDŹ W CENTRUM
Pod dworcem nalezy zlikwidowac ten BIEDA parking i zrobić:- CYWILIZOWANE stanowiska Kiss and Ride. - zadaszone wiaty rowerowe/motorowerowe- przebudowac i przeorganizowac strefe przystankową bo wysadzenie ludzi bezposrednio na jezdnie (szczególnie starszych) to jest jawne robienie sobie z ludzi żartów.
mefisto a jak stoi znak zakaz zatrzymywania się to parkowanie jedynie dwoma kołami na chodniku jest dozwolone? :)
Przypominam że parkowanie na chodniku wszystkimi kołami jest niedozwolone.Wyjątek stanowi sytuacja gdzie stoi znak zakaz zatrzymywania i postoju a pod nim tabliczka że nie dotyczy chodnika.Na sienkiewicza jeszcze gorzej jest w przeciwną stronę niż zdjęcie.
Ja proponuję niech panowie Osiecki i Małecki zrobią akcję "Parking dla słoików z Sochaczewa" Tylko niech zaproszą starostę :)
skandalem na stacji to jest to ze po raz kolejny dyrekor ZKM pokazał ze ZKM nie jest dla ludzi. Jak mozna zakaza wjazdu samochodom pod stacje?? bardzo czesto ktos podwozi podróżnego z walizami i gdzie ma sie zatrzymac? pod wiaduktem czy na parkingu 800 metrow dalej pod wierza cisnien lub z 300m pod urzedem?kiedy tego czlowieka rodem z czasow komuny w koncu wymiecie z tego stanowiska jakas rozsądna reka?
Zdjęcie dołączone do artykułu jest sprzeczne z tym co napisane w artykule :) Widać na nim, że zaparkowane samochody nikomu nie przeszkadzają. Ani nie utrudniaja ruchu innym pojazdom ani pieszym.Niestety dopóki nie będzie porządnego parkingu przy PKP samochody będą parkowac gdzie popadnie. Jest niby malutki parking Park & Ride ale rozwiązał on problem tylko częściowo. Po pierwsze powinien być przynajmniej 3 razy większy, po drugie nie ma jak dojść z niego na stację (trzeba lawirować pomiędzy kałużami a samochodami jadącymi ulicą), po trzecie nie można zostawiać tam samochodu na noc (co z ludźmi pracującymi na trzecią zmianę?), po czwarte ze względu na odległość od stacji nie nadaje się dla ludzi którzy przyjechali odebrać kogoś ze stacji albo kogoś przywieźli. O tym PKP nie pomyślało zupełnie. Jeśli przejeżdżamy odebrać kogoś ze stacji to w promieniu 200m poprostu NIE MA takiego miejsca abyśmy mogli się zatrzymać zgodnie z przepisami.
Zarówno burmistrz jak i starosta ma w nosie mieszkańców Sochaczewa wygonionych za chlebem poza Sochaczew. To te osoby są temu winne, a nie kierowcy!
" Interwencje policjantów kończą się zazwyczaj ukaraniem sprawcy wykroczenia mandatem karnym lub odholowaniem pojazdu."
Ukaraniem sprawcy wykroczenia :) a skąd policjanci interweniujący wiedzą kto jest sprawcą wykroczenia? No chyba, że stoją tam cały dzień i akurat widzą jak ktoś tam parkuje. Inaczej co najwyżej mogą sobie wsadzić nic nie warty papierek za wycieraczkę jako wezwanie (tylko wezwanie kogo skor o nadal nie wiedza kto jest sprawca wykroczenia?).
Straszenie straszenie straszenie. Chciąlbym zobaczyc te zgłoszenia, że sie nie da przejść :) Bzdura kompletna jesli chodzi o Sienkiewicza. Tam jedynie trzy samochody mogą deko zastawić chodnik. Te stojące po prawej stronie widoczne na zdjęciu. Reszta stoi albo na ulicy przy krawężniku, albo na chodniku zostawiając na tymże bardzo duzo miejsca.
No i takie pytanie teraz gdzie ludzie mają parkować na dworcu kolejowym jak na parkingu jest ok. 8 miejsc a na tym śmiesznym P+R oddalonym ponad 300 m od dworca nie ma w ogóle miejsc i nie można auta zostawic na noc?
W ogóle po diabła ten znak B-36 zakaz zatrzymywania się? Kiedy był tam PKS i stały tam autobusy miał on sens, ale teraz?
a może tak uporzadkowąć teren wkoło starego budynku dworca PKS ,tam zapewne zmieściło by się kilkanaście aut.
"Policjanci mogą podjąć decyzję o usunięciu pojazdu gdy np.: stoi w miejscu zabronionym, utrudnia ruch lub stwarza zagrożenie dla innych uczestników."Zakładając, oczywiście, ze che im sięruszyć cztery litery i pojawić się w okolicy dworca - bardzo rzadki przypadek. Jeśli już się ze dwa razy w roku pojawią, to sami parkują tak, ze gdyby nie było budynku dworca, najchętniej postawiliby samochód na peronie. Poczekajmy, aż trochę śniegu napada, dopiero będzie ubaw!
Chcialbym zaprosic Panow Policjantow na ulice 1-go Maja skrzyzowanie z Hanki Sawickiej tam to dopiero sie dzieje. Wyjazd z ulicy Hanki Sawickiej w 1-go Maja to dopiero wyzwanie przez parkujace samochody na skrzyzowaniu !!!! Okolica szkoly a kierowcy parkuja ja chca porazka!!!!!!
A ile więcej by było miesc do parkownia, gdyby przy ogrodzeniu parkingu kierowcy parkowali prostopadle do ulicy, a nie równolegle. Tam nie ma chodnika.
spoko mefisto :) tak napisałem trochę zaczepnie ;) bo z Twojego posta wynikło, że kiedy jest znak można parkować czterema kołami na chodniku :) ale wiem, że chodziło Ci przede wszystkim o tabliczkę "Nie dotyczy chodnika"
Wiadomo, że jak jest znak B-36 zatrzymywać się nie można. Niestety tam ten znak już nie jest kompletnie potrzebny, on miał racje bytu kilka lat temu kiedy stawały tam autobusy PKS. Teraz tych autobusów jest mało i nikt im tam nie zastawia miejsca. Dlatego jestem jak najbardziej za tym co pisze Ajakos. Zlikwidowac ten bezsensowny znak. Ludzie dojeżdżają do pracy i muszą gdzieś parkować. Jedynie co może komuś tam przeszkadzać to zastawiony dojazd do posesji tej na przecwiko Atlantydy.
Ciekawe czy Pan Burmistrz znów zrobi tam taki bubel ze Strefą Płatnego Parklowania jak przy Placu Obrońców Sochaczewa, gdzie pobieranie opłat jest niezgodne z prawem.