Reklama

Starosta Jolanta Gonta o Pałacu w Giżycach - bardzo ciężko dzisiaj komunikować się ze służbami wojewody

Pałac w Giżycach to zabytkowy obiekt, w którym mieści się placówka opiekuńczo – wychowawcza. Podczas marcowej sesji Rady Powiatu zdecydowano o przeznaczeniu części pomieszczeń dla mieszkańców Ukrainy, którzy uciekają przez wojnę.

 

Powiat ma zapewnionych dla osób z Ukrainy, poszukujących bezpiecznego miejsca, 355 miejsc, z tego:

  • 150 Kuźni Napoleońskiej

  • 205 miejsca zapewnione przez jednostki gmin

Powiat nie zna liczby miejsc zapewnionych przez mieszkańców oddolnie. Zajętych miejsc z ramienia powiatu dla mieszkańców Ukrainy jest 70.
 

Reklama

Podczas obrad Rady Powiatu Sochaczewskiego radna Wanda Dragan poruszyła temat przeznaczenia części Pałacu w Giżycach dla obywateli Ukrainy. Szczegółowej odpowiedzi o aktualnym stanie udzieliła starosta Jolanta Gonta:

 

Mamy przygotowane dwanaście miejsc w Domu Dziecka, bo niektórzy jakby tak mylnie myślą, z opinii publicznej, z tego co dochodzą do mnie sygnały, że ten pałac stoi pusty. Oczywiście, wiecie Państwo, że to jest nieprawda. Że tam są nasze dzieci, z naszej placówki. My zgłosiliśmy z takim zaznaczeniem, że z racji tego, że obok jeszcze działa placówka opiekuńczo – wychowawcza, że najchętniej byśmy przyjęli rodzinę zastępczą. Jedną, może dwie.

Reklama

Żeby była jasność. My nie mamy obowiązku i absolutnie nie myślę, że byśmy chcieli się tego podejmować, żebyśmy zajmowali się, że tak powiem zupełnie inną sferą, opieką nad dziećmi. Te dzieci muszą trafić do nas ze swoimi opiekunami. Czyli znowu, wracamy do takiej sytuacji, że musimy im zabezpieczyć nocleg, zabezpieczyć wyżywienie i oczywiście tak jak w każdym innym miejscu znajdujące się te osoby, które zostały przez powiat skierowane, zabezpieczyć im w razie potrzeby pomoc psychologiczną, socjalną. To jest takie samo miejsce, jak każde inne, jeśli chodzi o możliwość przyjęcia uchodźców.

Nie wiem, czy był jakiś odzew. Na razie nie ma. Czekamy dalej na informację, czy to jest nadal miejsce blokowane przez służby wojewody i on wskaże osoby, czy nam po prostu nam te miejsca zwolni.

Reklama


Musimy też wiedzieć, że jest bardzo ciężko dzisiaj komunikować się ze służbami wojewody, zwłaszcza w zakresie opieki społecznej, bo ludzi dzwoniących, piszących maile, pytających w tym samorządowców jest bardzo, bardzo wiele. Zdajemy sobie z tego sprawę, że jest zgłoszenie, a teraz oczekujemy na ruch służb wojewody.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2022-03-15 14:36:24

    Kolejna wypowiedź p.starosty, którą trudno zrozumieć i z której nic konkretnego nie wynika. Jakiego obowiązku nie mamy i czego, jakiej innej sfery opieki nad dziećmi mielibyśmy się nie podejmować? Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poszukuje lokalizacji dla przeniesienia domów dziecka wraz z kadrą z Ukrainy. Wkrótce druga grupa dzieci z Giżyc ma być przeniesiona do nowej placówki w Chodakowie, więc obiekt, który przez kilkadziesiąt lat służył dzieciom może być idealną tymczasową lokalizacją dla ewakuowanej placówki z bombardowanej Ukrainy. Czy w takiej sytuacji sprzedaż pałacu nadal jest priorytetem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Tomek - niezalogowany 2022-03-15 17:14:33

    Pan jerzyk2205 ma rację. Popieram.

    • Zgłoś wpis
  • ten typ tak ma - niezalogowany 2022-03-15 18:40:36

    sens wypowiedzi tej Pani jest zawsze wielce zawoalowany, rzec można, że wręcz enigmatyczny, przysłowiowego konia z rzędem temu kto jest w stanie ten delikatnie rzecz ujmując słowobełkotok pojąć, zrozumieć i przetłumaczyć na choćby częściowo przyswajalny dla ucha i mózgu normalnego śmiertelnika.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama