Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tu nie chodzi tylko o zapchane kratki ściekowe problem jest poważniejszy z moich informacji w jakiś czas temu były prowadzone prace remontowe tejże kanalizacji no i ktoś spartolił robotę a podczas filmowania kanału wyszło że kręgi z których kanalizacja jest zbudowana są poprzesuwane wobec siebie co powoduje powstawanie zatorów. A burmistrz nic nie zrobi w tej kwestii bo to nie jego droga sam zresztą to ogłaszał na spotkaniu przed wyborczym że on nie może wykonać prac na nie swoim terenie ale powinien ubiegać się od zarządcy drogi czy czyli wojewody by to zostało wykonane należycie. Cóż mieszkańcom pozostaje jedynie czekać na budowę ronda i być może wówczas zostanie to wszystko poprawione ale gwarancji nie będzie bo nie wiadomo co z odpływem. Jak znam burmistrza i prezesa Pokorę ze ZWiK wszystko zwalą na czasy komuny że tak kiedyś budowano ale te prace remontowe były wykonane już w czasach po upadku komuny prze firmę pana Siekierskiego na zlecenie Miasta.
Mieszkałem przy tej ulicy czterdzieści pięć lat temu. Znam sprawę z praktycznej jej strony. Myślę że nic w tym temacie się nie zmieniło do dziś.
Na jesieni dochodziło sporadycznie do takich sytuacji jeżeli nienależycie sprzątana była ulica lub wiatr spowodował nawał liści. Podczas opadów spływając wraz z wodą do studzienki burzowej zdarzało się że zatykały ją. Wówczas w porę przyjeżdżała odpowiedzialna ekipa za drożność i odblokowywała je poprzez oczyszczenie ich z zapchanej kraty. Wewnątrz też poza kratą studzienki była siatka zabezpieczająca która zabezpiecza przed dostawaniem się ich do kanalizacji . Od czasu do czasu (szczególnie na jesieni) z siatek tych (jeżeli w ogóle są) też powinny być liście usuwane.
Nie zapomnijcie także o Wielkim Jeziorze w Chodakowie vis-a-vis szkoły koło torów, tam jest poprpstu masakra.. Ostatnio jeziorko było 2 dni, a padało tylko jeden dzień !!!! Powodzenia życzę przy następnych Wyborach Samorządowych :))))
no to zakupić kilka przenośnych podświetlanych kolorowo fontann i rozstawić po deszczu w miejscu rozlewisk
Przecież włodarze miasta i prezes Pokora narzekają na to co było wybudowane w czasach komuny a właśnie te kanalizacje wtedy powstały i funkcjonują do dzisiaj. Tylko co zrobiono po upadku komunizmu przez 20 lat nic. Wybudowano kanalizację deszczową w ul. Świerkowej na której jest bardzo mało zabudowań czy rzeczywiście to było priorytetem? Co z tego że zostanie wybudowana nowa kanalizacja w ul. Warszawskiej jak i tak zostanie podłączona do do kanału królewskiego który jest i tak już bardzo obciążony i zdewastowany, ale wiem czemu. Miasto musiałoby wystąpić i pozwolenie wodnoprawne na nowe ujście kanalizacji deszczowej wo Bzury ale to przecież wiąże się z dodatkowymi kosztami no i nie wiadomo czy by takie pozwolenie zostało dane, przecież były kontrole WIOŚ-iu i znaleźli bardzo dużo nieprawidłowości o czym Urząd miasta nie informuje mieszkańców. To samo dotyczy ul. Staszica nie da się wszystkiego zebrać w jeden kanał bo przy tak ulewnych deszczach nic nie jest wstanie pomieścić takiej dużej ilości wody deszczowej. Nad tym powinni pomyśleć ludzie mający doświadczenie i przede wszystkim kwalifikacje a nie urzędnik miasta, który skończył energetykę lkub burmistrz muzyk.
Urząd Miasta i Starostwo wspólnie ponoszą odpowiedzialność za to co się dzieje na Staszica.To wzajemne odsyłanie od Annasza do Kajfasza i pokazywanie paluszkiem tych winnych nie interesuje mieszkańców.Liczy się efekt.A jaki jest to widać.
Tu nie chodzi tylko o zapchane kratki ściekowe problem jest poważniejszy z moich informacji w jakiś czas temu były prowadzone prace remontowe tejże kanalizacji no i ktoś spartolił robotę a podczas filmowania kanału wyszło że kręgi z których kanalizacja jest zbudowana są poprzesuwane wobec siebie co powoduje powstawanie zatorów. A burmistrz nic nie zrobi w tej kwestii bo to nie jego droga sam zresztą to ogłaszał na spotkaniu przed wyborczym że on nie może wykonać prac na nie swoim terenie ale powinien ubiegać się od zarządcy drogi czy czyli wojewody by to zostało wykonane należycie. Cóż mieszkańcom pozostaje jedynie czekać na budowę ronda i być może wówczas zostanie to wszystko poprawione ale gwarancji nie będzie bo nie wiadomo co z odpływem. Jak znam burmistrza i prezesa Pokorę ze ZWiK wszystko zwalą na czasy komuny że tak kiedyś budowano ale te prace remontowe były wykonane już w czasach po upadku komuny prze firmę pana Siekierskiego na zlecenie Miasta.
Mieszkałem przy tej ulicy czterdzieści pięć lat temu. Znam sprawę z praktycznej jej strony. Myślę że nic w tym temacie się nie zmieniło do dziś.
Na jesieni dochodziło sporadycznie do takich sytuacji jeżeli nienależycie sprzątana była ulica lub wiatr spowodował nawał liści. Podczas opadów spływając wraz z wodą do studzienki burzowej zdarzało się że zatykały ją. Wówczas w porę przyjeżdżała odpowiedzialna ekipa za drożność i odblokowywała je poprzez oczyszczenie ich z zapchanej kraty. Wewnątrz też poza kratą studzienki była siatka zabezpieczająca która zabezpiecza przed dostawaniem się ich do kanalizacji . Od czasu do czasu (szczególnie na jesieni) z siatek tych (jeżeli w ogóle są) też powinny być liście usuwane.
Nie zapomnijcie także o Wielkim Jeziorze w Chodakowie vis-a-vis szkoły koło torów, tam jest poprpstu masakra.. Ostatnio jeziorko było 2 dni, a padało tylko jeden dzień !!!! Powodzenia życzę przy następnych Wyborach Samorządowych :))))