Mając na uwadze, że w zbiórkę pieniędzy zaangażowanych jest wiele osób, także tych najmłodszych. Do wszystkich, a w szczególności do nich apelujemy, aby zachowywały się rozważnie. W szczególności należy:
• unikać miejsc mało uczęszczanych przez ludzi, takich jak podwórka, bramy przejściowe, parki i skwery (zwłaszcza po zapadnięciu zmierzchu);
• nie chodzić samotnie; najlepiej zbierać datki w towarzystwie innych osób;
• w razie napadu nie starać się za wszelką cenę ratować zawartości skarbonki, pamiętając, że życie i zdrowie jest wartością nadrzędną; starać się zapamiętać jak najwięcej szczegółów mogących później pomóc zidentyfikować sprawcę;
• jak najszybciej powiadomić Policję o popełnionym przestępstwie; jeśli napastnik ucieka – alarmować otoczenie krzykiem;
• w wypadku podejrzenia zaistnienia niebezpieczeństwa – nie wahać się, natychmiast powiadamiać Policję.
Wszystkim kwestującym życzymy sprzyjającej aury pogodowej i pełnych puszek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polska The Times": Już za pięć dni rusza 17. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tymczasem pod znakiem zapytania staje jedna ze sztandarowych akcji Orkiestry, czyli licytacja przedmiotów ofiarowanych przez darczyńców. Przeszkodą jak zwykle są, biurokracja i nieprzemyślane przepisy prawne.
Zamieszanie w sztabie WOŚP wprowadziło pismo wysłane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wynika z niego, że lokalne sztaby WOŚP nie mają zezwolenia Ministerstwa na prowadzenie publicznych licytacji. W Piotrkowie (woj. łódzkie) z tego powodu odwołano już niedzielną aukcję. W innych sztabach zachodzą w głowę, co robić. Z pomocą ma im przyjść instrukcja Fundacji WOŚP, która w ostatnich dniach dotarła do części sztabów. Jerzy Owsiak podpowiada w niej, jak obejść zakaz licytowania. Radzi m.in., by wolontariusze Orkiestry tylko kontaktowali osoby sprzedające i kupujące przedmioty, z których zysk ma wpłynąć na konto WOŚP - informuje "Polska".
Instrukcja Owsiaka nie przekonuje Tomasza Balcerka, szefa sztabu w Piotrkowie. - Fundacja poniesie porażkę, bo z aukcji w naszym amfiteatrze zbieraliśmy nawet do 10 tys. zł - mówi piotrkowianin. - Nie wyobrażam sobie, by ściągnąć na scenę wszystkich właścicieli licytowanych przedmiotów, a samemu występować w roli pośrednika między nimi a kupującymi. Wiele sztabów w takiej sytuacji zrezygnuje z licytowania, bo przecież nikt nie będzie ryzykował złamania prawa.
Polska The Times": Już za pięć dni rusza 17. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tymczasem pod znakiem zapytania staje jedna ze sztandarowych akcji Orkiestry, czyli licytacja przedmiotów ofiarowanych przez darczyńców. Przeszkodą jak zwykle są, biurokracja i nieprzemyślane przepisy prawne.
Zamieszanie w sztabie WOŚP wprowadziło pismo wysłane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wynika z niego, że lokalne sztaby WOŚP nie mają zezwolenia Ministerstwa na prowadzenie publicznych licytacji. W Piotrkowie (woj. łódzkie) z tego powodu odwołano już niedzielną aukcję. W innych sztabach zachodzą w głowę, co robić. Z pomocą ma im przyjść instrukcja Fundacji WOŚP, która w ostatnich dniach dotarła do części sztabów. Jerzy Owsiak podpowiada w niej, jak obejść zakaz licytowania. Radzi m.in., by wolontariusze Orkiestry tylko kontaktowali osoby sprzedające i kupujące przedmioty, z których zysk ma wpłynąć na konto WOŚP - informuje "Polska".
Instrukcja Owsiaka nie przekonuje Tomasza Balcerka, szefa sztabu w Piotrkowie. - Fundacja poniesie porażkę, bo z aukcji w naszym amfiteatrze zbieraliśmy nawet do 10 tys. zł - mówi piotrkowianin. - Nie wyobrażam sobie, by ściągnąć na scenę wszystkich właścicieli licytowanych przedmiotów, a samemu występować w roli pośrednika między nimi a kupującymi. Wiele sztabów w takiej sytuacji zrezygnuje z licytowania, bo przecież nikt nie będzie ryzykował złamania prawa.