Reklama

Budżet miejski po poprzedniku

30/01/2011 18:11
- Burmistrz Piotr Osiecki rekomendował budżet przygotowany jeszcze przez swojego poprzednika Bogumiła Czubackiego, ale zapowiedział składanie propozycji zmian do niego w ciągu roku – powiedział po sesji budżetowej rzecznik prasowy UM Daniel Wachowski. Radni na taką argumentację przystali i budżet w takim kształcie uchwalili.


Lepiej mieć niż nie mieć
- Lepiej budżet mieć niż go nie mieć, a nie ma żadnych przeciwwskazań, by wprowadzać ewentualne zmiany w trakcie trwania roku budżetowego – powiedział nam po sesji rady miasta rzecznik prasowy UM Daniel Wachowski. Podczas wspomnianej sesji, która miała miejsce 25 stycznia br., radni uchwalili budżet miasta na 2011 rok. To budżet przygotowany jeszcze w czasie, gdy burmistrzem był Bogumił Czubacki. Obecny burmistrz Piotr Osiecki, wprawdzie rekomendował dokument swojego poprzednika do uchwalenia, zapowiedział jednak składanie propozycji zmian do niego w późniejszym czasie.

Sesje krótsze
Warto w tym miejscu wspomnieć, że po wyborach samorządowych czas zwoływania i trwania sesji miejskich zdecydowanie się zmienił. Przez ostatnie lata sesje rozpoczynały się rano i trwały zazwyczaj do późnych godzin popołudniowych. Nowa przewodnicząca rady Jolanta Gonta zdecydowała o przesunięciu godzin rozpoczęcia sesji na 16.00 (by radni nie musieli zwalniać się z pracy) i trwają one – jak dotychczas – godzinę, półtorej. – Radni przychodzą na sesję z wypracowanym stanowiskiem, dyskusje odbywają się na komisjach, a nie podczas sesji, dzięki czemu przebiegają one sprawnie – komentuje tę nową jakość miejskich sesji D. Wachowski.

Budżet w kwotach
Budżet miasta na 2011 rok przewiduje dochody w wysokości blisko 86,5 miliona złotych, wydatki mają wynieść prawie 95,5 miliona złotych. Przychody (czyli kredyty i wolne środki) zaplanowano na poziomie 12,6 miliona złotych, zaś rozchody, przeznaczone na spłatę rat kapitałowych kredytów i pożyczek, mają kosztować miasto 3,6 miliona złotych. Przeliczyliśmy, że nowy budżet zabezpiecza na miejskie inwestycje (różnego rodzaju) ponad 12 milionów złotych, przy czym zadania te finansować mają również (często w zasadniczej części) środki pozyskane z zewnątrz.

Kramnice
W zaplanowanych na 2011 rok zadaniach inwestycyjnych nie ma nic zaskakującego, co nie znaczy, że nie są one istotne. Chodzi wyłącznie o to, że w zasadniczej mierze są one kontynuacją już rozpoczętych projektów, niekiedy bardzo dużych. Tak jest w przypadku zabytkowych kramnic w centrum Sochaczewa, na rewitalizację których w 2011 roku zabezpieczono kwotę 20.000 złotych. Tyle kosztować mają projekty techniczne, ale wiemy, że zadanie warte w sumie ponad 7,2 miliona złotych aż w 85 % finansowane będzie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach priorytetu 5.2 – Rewitalizacja Miast, RPO województwa mazowieckiego, lata 2007 – 2013. Dofinansowanie udało się pozyskać jeszcze za poprzedniego burmistrza Bogumiła Czubackiego, ale stosowną umowę podpisał w końcu grudnia już burmistrz Piotr Osiecki. Zadanie ma być wykonane do końca grudnia 2012.

Warszawska
Wiemy też od dłuższego czasu, że czeka nas w tym roku remont drugiej części ulicy Warszawskiej (od skrzyżowania z 1. Maja i Żeromskiego do torów kolejki wąskotorowej). Inwestycja ma być zrealizowana w oparciu o Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych 2008 – 2011, koszty pokryją po połowie budżet miasta i państwa (po 2,42 miliona złotych).

I nie tylko
Z inwestycji drogowych czekają nas w tym roku również: budowa nawierzchni asfaltowej na ulicach Jasińskiego i Reja oraz przełożenie trylinki na Słowackiego. Miasto włączy się też w projekt realizowany przez gminę Młodzieszyn budowy drogi Sochaczew – Adamowa Góra - Juliopol. W ramach tego zadania – jeśli chodzi o jego miejską część - zostanie położony asfalt na ulicy Batalionów Chłopskich.
W budżecie na 2011 rok zabezpieczono też środki na przebudowę oświetlenia w ulicy Żeromskiego oraz modernizację oświetlenia ulic Żwirowej, Zygmunta Starego, Bolesława Śmiałego i Dewajtis, dobudowę oświetlenia na ulicy Działkowej.
Dodajmy, że na wykup gruntów pod budowę ulic zapisano 200 tysięcy złotych.

Kultura
W dziale Kultura i Ochrona Dziedzictwa Narodowego miasto planuje wydać ponad 3,4 miliona złotych. Większość pieniędzy pochłoną dotacje miedzy innymi dla Miejskiego Ośrodka Kultury czy Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Z ciekawszych znajdziemy tu inwestycję nazwaną – zagospodarowanie terenów nad rzeką Bzurą. W to zadanie miasto chce wnieść wkład własny w wysokości 735 tysięcy złotych, a zasadniczą kwotę w wysokości ponad 4 miliony złotych pozyskać z funduszy UE. Czy pieniądze uda się zdobyć i co uda się za nie zrobić – czas pokaże. Sprawie na pewno będziemy się przyglądać.

Woda i ścieki
Ponad 1,3 miliona złotych kosztować ma budżet miejski poprawa gospodarki wodno-ściekowej w Sochaczewie. Pieniądze te otrzyma ZWiK, który też będzie się starał o wsparcie tego zadania pieniędzmi z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowiska. Zaplanowano też budowę kanalizacji deszczowej w ulicy Reja oraz na Osiedlu Asnyka (V etap).

Termomodernizacja gimnazjum
W tym roku zostanie też wykonana termomodernizacja Gimnazjum nr 1 w Sochaczewie. Miasto przeznaczyło na ten cel 285 tysięcy złotych i ma to być wkład miejskiego budżetu do dużego projektu nazwanego „Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii oraz termomodernizacja budynków użyteczności publicznej warunkiem poprawy jakości powietrza w Sochaczewie”. W ramach inwestycji przeprowadzony będzie remont elewacji, w tym docieplenie ścian zewnętrznych, docieplenie ścian fundamentowych, wymiana stolarki okiennej i drzwiowej.

Czas pokaże
Ne wymieniliśmy wszystkich inwestycji, choć niewiele ich już do wymienienia pozostało. Ciekawi jesteśmy, jakie zmiany do przedstawionego budżetu wprowadzą nowe władze. Myślimy jednak, że zapisane inwestycje mogą czuć się „bezpieczne”, w grę wchodzą – jak przypuszczamy – pewnie wprowadzenie nowych zadań czy zmiana zakresu istniejących. Interesuje nas na przykład przyszłość skrzyżowania Płockiej i Gawłowskiej. Na jego przebudowę zapisano 200 tysięcy złotych. To niewiele. Co za to uda się zrobić? Sygnalizację świetlną? Społeczną dyskusję wzbudzi też na pewno budowa przeprawy mostowej na Bzurze. W tym roku miasto chce wydać na opracowanie koncepcji tego mostu 100 tysięcy złotych.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    djslave 2011-02-06 05:04:11

    RafZielak pięknie to ujęte zostało :) Zgadzam się z Tobą w 100 %

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    RafZielak 2011-02-04 22:44:36

    Szanowny Panie Rzeczniku. I tu jest właśnie problem z owym MOKiem. W o wiele większych i bogatszych miastach mają jednego dyrektora (my mamy dyrektora i dwóch kierowników), jedną obsadę sekretariatu (my mamy trzy), jedną ekipę techniczno-sprzątającą (u nas znowu 3). Zamiast 20 instruktorów na pól etatu lepiej byłoby mieć 10 na pełen etat którzy by się na prawdę poświęcili pracy, a nie traktowali ją jako dobrą reklamę zajęć których udzielają prywatnie. Zarządzają jednym budynkiem i zarazem remontują, ogrzewają, oświetlają, strzegą, sprzątają tylko jeden, a my znowu trzy które zdecydowanie nie są w pełni wykorzystywane bo i jak miały by być wykorzystywane trzy sale widowiskowe w których przez większość roku nic się nie dzieje. Mają jeden zestaw wyposażenia więc i ono jest nieporównywalnie lepsze. Chociażby "nasze" nagłośnienie, które nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem, nie jest w stanie współdziałać, nie może obsłużyć choćby najmniejszych imprez plenerowych przez co z budżetu miasta wydawane są kolejne pieniądze na wynajmowanie firm wspierających miasto w organizowaniu imprez, a przez 95% czasu stoi nieużywane. Ktoś sobie po prostu przez lata stworzył z Sochaczewskiego MOKu prywatny folwark do dopracowywania do emerytury i jak sam Pan to określił "pochłaniania" niezliczonych ilości pieniędzy, a z ową Kulturą ma to tyle wspólnego co nic. Chociażby zamiast utrzymywać trzy niezależne i rywalizujące z sobą zespoły taneczne lepiej byłoby mieć jeden wyłoniony z najlepszych i w to angażować zapał instruktorów i pieniądze podatników. To byłaby kultura, a nie spęd wszystkich chętnych bez ładu i składu. Wymaganie od ludzi płacenia za oglądanie imprez zorganizowanych za ich pieniądze na terenie który istnieje także dzięki wpływom z ich podatków do budżetu miasta ... Pan wybaczy szanowny Panie, ale jest conajmniej nieetyczne. Z poważaniem Rafał Zieliński

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreptak 2011-02-04 17:13:17

    Jansochu, radni byli po pracy o 8.30???!!! O Boże, kim oni są? Jeśli normalni, to wiedzieli o co chodzi? 8.30, a oni po pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama