Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
BzduraBO to narzędzie do iluzorycznego włączenia społeczeństwa do podejmowania decyzji w sprawie inwestycji. Jak zapewne Państwo się domyślają odpowiedzialność się rozpływa, żeby nie powiedzieć ginie. Oznacza to również, że brak jakiejkolwiek koncepcji rozwoju. To podobna głupota jak ta z obniżeniem ceny wody i ścieków stojąca u stóp piramidalnej bzdury z majsterkowaniem przy cenie biletów MZK. Trochę wyobraźni! Przestańcie być naiwni. To oczywiście ciepłe i wygodne lecz porażająco głupie. Pod rozwagę i rozbiór semantyczny proszę poddać sam tytuł: "Budżet Obywatelski to koncepcja rozwojowa". Ludzie przecież to pusty frazes i niestety logicznie oznacza zupełnie co innego niż w pierwszej chwili przychodzi na myśl. Stwierdzenia typu:"...wspiera kształtowanie postaw obywatelskich." jest rodem z epoki która pod skórą choć nie widoczna, nadal językiem nam się kłania. Ślepcy!!!
Ja też nie zgadzam się z finansowaniem z BO miejskich instytucji, zwłaszcza jesli to same instytucje występują z projektem. Na przykład taki MOSiR.
"Boisko w Chodakowie i kina letnie – czy o to chodziło w idei Budżetu Obywatelskiego?
- Tak. Dlatego, że istotą tego projektu jest oddanie samym mieszkańcom prawa do podjęcia decyzji co do wyboru konkretnych inwestycji i zaangażowania ich w promocję swoich pomysłów. Ten cel został osiągnięty. O tym, czy akurat te inwestycje miały być zrealizowane, mieli zdecydować sami mieszkańcy, co też zrobili. To właśnie zainteresowani mieszkańcy zgłosili pomysły i pracowali nad ich promowaniem wśród pozostałych. Każdy pomysł miał takie same szanse, a wygrały te, do których została przekonana największa liczba mieszkańców.
" nie do końca się zgadzam , tak dla kina letniego ale nie dla boisk finansowanych z BO.BO powinien służyć spełnianiu tzw. "fanaberii" mieszkańców(siłownie zewnętrzne, rzeczone kino letnie itp...) a nie wyręczaniu miasta z ich podstawowych obowiązkachboiska powinny być niezależnie od BO a to ze ich nie ma jest to świadczy tylko i wyłącznie i nieudolności obecnej jak również poprzedniej władzy.to że takie projekty(budowa boisk) są zgłaszane do BO to efektu nieudolnego zarządzania miastem przez ostanie kilkanaście lat. novjan
Z budżetem dzielnicowym to dobry pomysł. Z tym że nikt nie dostanie po równo, a zatem będą afery, że dlaczego, czy my (A) jesteśmy gorsi od tych (B)?
Oni mają więcej, mają ścieżki rowerowe, ich dzieci mają plac zabaw, a czy nasze dzieci są gorsze?
Niech Pan pomyśli nad tym w jaki sposób gospodarować pieniędzmi, bo jest to drugi pomysł poza budżetem obywatelskim który popieram, ale to chyba powinno podlegać pod jeden. :)
BzduraBO to narzędzie do iluzorycznego włączenia społeczeństwa do podejmowania decyzji w sprawie inwestycji. Jak zapewne Państwo się domyślają odpowiedzialność się rozpływa, żeby nie powiedzieć ginie. Oznacza to również, że brak jakiejkolwiek koncepcji rozwoju. To podobna głupota jak ta z obniżeniem ceny wody i ścieków stojąca u stóp piramidalnej bzdury z majsterkowaniem przy cenie biletów MZK. Trochę wyobraźni! Przestańcie być naiwni. To oczywiście ciepłe i wygodne lecz porażająco głupie. Pod rozwagę i rozbiór semantyczny proszę poddać sam tytuł: "Budżet Obywatelski to koncepcja rozwojowa". Ludzie przecież to pusty frazes i niestety logicznie oznacza zupełnie co innego niż w pierwszej chwili przychodzi na myśl. Stwierdzenia typu:"...wspiera kształtowanie postaw obywatelskich." jest rodem z epoki która pod skórą choć nie widoczna, nadal językiem nam się kłania. Ślepcy!!!
Ja też nie zgadzam się z finansowaniem z BO miejskich instytucji, zwłaszcza jesli to same instytucje występują z projektem. Na przykład taki MOSiR.
"Boisko w Chodakowie i kina letnie – czy o to chodziło w idei Budżetu Obywatelskiego?
- Tak. Dlatego, że istotą tego projektu jest oddanie samym mieszkańcom prawa do podjęcia decyzji co do wyboru konkretnych inwestycji i zaangażowania ich w promocję swoich pomysłów. Ten cel został osiągnięty. O tym, czy akurat te inwestycje miały być zrealizowane, mieli zdecydować sami mieszkańcy, co też zrobili. To właśnie zainteresowani mieszkańcy zgłosili pomysły i pracowali nad ich promowaniem wśród pozostałych. Każdy pomysł miał takie same szanse, a wygrały te, do których została przekonana największa liczba mieszkańców.
" nie do końca się zgadzam , tak dla kina letniego ale nie dla boisk finansowanych z BO.BO powinien służyć spełnianiu tzw. "fanaberii" mieszkańców(siłownie zewnętrzne, rzeczone kino letnie itp...) a nie wyręczaniu miasta z ich podstawowych obowiązkachboiska powinny być niezależnie od BO a to ze ich nie ma jest to świadczy tylko i wyłącznie i nieudolności obecnej jak również poprzedniej władzy.to że takie projekty(budowa boisk) są zgłaszane do BO to efektu nieudolnego zarządzania miastem przez ostanie kilkanaście lat. novjan