- Los tak chciał, że nigdy nie pracowałem standardowo, wszystkie moje zawodowe wyzwania opatrzone były sporym ryzykiem. Począwszy od pierwszego wyzwania, jakim była muzyka. Jako muzyk miałem wspaniałą okazję do poznania świata, ale też podróże często nie były łatwe, przecież zawędrowałem aż do Korei Północnej, gdzie zabrano nam paszporty. A potem, w tak trudnym czasie rodzenia się demokracji, utworzyłem lokalne, wolne, prywatne radio. Największym jednak wyzwaniem było dla mnie sprawowanie osiem lat funkcji burmistrza miasta Sochaczewa. Dziś, z perspektywy, mogę powiedzieć głośno i wyraźnie, że ryzyko się opłacało – z Bogumiłem Czubackim rozmawiamy o tym, co było i co będzie.
M.F.: Niedawno Radio Fama obchodziło jubileusz 20-lecia.
B.CZ.: Dokładnie 6 marca 1993 roku prywatna rozgłośna Radio FAMA zaczęła nadawać w Sochaczewie stały program radiowy. Było to wydarzenie niezwykłe. W tamtych czasach, kiedy istniały tylko państwowe rozgłośnie, tego rodzaju przedsięwzięcia przyjmowane były z dużym niedowierzaniem. W niedługim czasie powstał zespół ludzi, który z pasją przystąpił do tworzenia programu i technicznej bazy radia. Były wpadki, niedociągnięcia, ale udało się. FAMA zyskiwała na popularności i cieszy się słuchalnością do dziś.
M.F.: A co jutro? Krąży opinia, że chce pan radio sprzedać, może nawet zamknąć.
B.Cz.: Absolutnie nie zamknąć, wręcz przeciwnie. To moje dziecko i chcę dla niego jak najlepiej. Niedawno otrzymaliśmy swoją trzecią w historii koncesję, sochaczewska FAMA może nadawać do 2022 roku. Zdobycie koncesji jest trudne, przejście przez procedury staje się jednocześnie potwierdzeniem naszego poziomu, spełnienia norm radia publicznego w wymiarze lokalnym. Z drugiej strony zaś koncesja zobowiązuje do dalszego rozwoju rozgłośni. I taką właśnie przyszłość widzę dla FAMY. Wyłącznie rozwój, inwestycje w sprzęt, ale i zmiany programowe. Dziś szukam dróg do innowacyjnej przebudowy radia, oczywiście, by zmiany były możliwe, potrzebny jest kapitał.
M.F.: Jak z perspektywy tych dwóch lat po rozstaniu z ratuszem, ocenia pan swoje burmistrzowanie miastu?
B.Cz.: Na co dzień spotykam się z bardzo wieloma pozytywnymi opiniami. Dlatego mam poczucie, że dobrze wypełniałem swoje obowiązki i jestem dumny z tego, co udało mi się zrobić dla Sochaczewa. Oczywiście nie dokonałem tego sam, ale dzięki dobrej współpracy z moimi zastępcami, pracownikami urzędu i grupą popierających mnie radnych. Miałem także możliwość być burmistrzem miasta w dobrym okresie pojawienia się środków unijnych w Polsce. Bez nich nie udałoby się nam tyle zdziałać.
M.F. Ale środki same do Sochaczewa się nie pchały, trzeba było mieć rękę na pulsie i pisać dobre wnioski…
B.Cz.: Tak, to była ciężka praca wielu ludzi, a jeszcze do tego musieliśmy przekonać i uzyskać zgodę opozycyjnej rady. Te sesje trwające do późnej nocy, kiedy obalano nam projekt za projektem, to był po prostu koszmar. Ale nie poddawaliśmy się, coś tam poprawialiśmy, zmienialiśmy, dodawaliśmy argumenty i znowu podsuwaliśmy radzie. Aż do oczekiwanego skutku. I tak przez osiem lat. Można było oczywiście, mówiąc w cudzysłowie, próbować kupić głosy w radzie, by było łatwiej. Ale nigdy mnie taka droga nie interesowała, handel stanowiskami, jak to często widzimy w samorządach, jest wbrew moim zasadom. I, jak widać, można i bez tego coś zdziałać. Najbardziej cieszy mnie fakt, że mieszkańcy zauważyli, że w okresie trwania mojej kadencji, Sochaczew zaczął zmieniać swój wizerunek na lepsze.
M.F.: To dlaczego nie wygrał pan trzeciej kadencji?
B.Cz.: Myślę, że jednym z głównych powodów był mój brak czasu na przygotowanie intensywnej kampanii, ponieważ zajęty byłem pracą w urzędzie, a po drugie ja w życiu zdaję się na los i widocznie taki był mi przeznaczony.
M.F.: A jak ocenia pan, będąc miejskim radnym, obecne władze samorządowe?
B.Cz.: Na takie pytania odpowiadam, że to mieszkańcy oceniają pracę burmistrza i radnych miejskich. Prywatną ocenę pozostawię sobie, a powiem tylko o czymś, co proszę traktować bardziej jak poradę dla obecnych władz, niż krytykę. Polska ma swoje pięć minut, jeśli chodzi o możliwość pozyskiwania środków zewnętrznych na inwestycje. I te pięć minut niedługo się skończy i prawdopodobnie nigdy nie powtórzy. Dlatego należy zrobić wszystko, co w mocy lokalnego samorządu, by pozyskać jak najwięcej z tych pieniędzy na rozwój miasta. Sprzedaży mienia dokonuje się w ostateczności, majątek w postaci posiadanych nieruchomości są dla każdej gminy rodzajem buforu bezpieczeństwa i nie powinny stanowić źródła bieżących dochodów.
M.F.: Czy wystartuje pan w najbliższych wyborach na burmistrza?
B.Cz.: Jeszcze niedawno bez wahania odpowiedziałbym, że nie. Bo nie zamierzałem. Po tak intensywnym życiu zawodowym przychodzi zwykłe, ludzkie zmęczenie. Chciałem i chcę odpocząć. Ale wiele środowisk wprost namawia mnie do udziału w wyborach. Na dziś po prostu zwyczajnie nie mam sprecyzowanej odpowiedzi. A w polityce, jak sama pani wie, uznaje się zasadę „nigdy nie mów nigdy”.
rozmawiała Monika Figut
fot. Kamil Owczarek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sorry NovJan nie chciałem cię urazić. Sam apelowałem żeby nie traktować wszystkich jedną miarą. Oczywiście nie wątpie, że i w Chodakowie znajdą się ludzie zadowoleni ze swojej sytuacji i nie chcący się wyprowadzać. Ja też może i bym wolał mieszkać w słonecznej Hiszpanii ale żyję w Polsce i w sumie jest nie najgorzej.
Cieszcie się że burmistrz o Was zapomniał. Jak sobie przypomni to za chwile wyrżnie wszystkie zielone tereny zmieniając je na parkingi i pierzeje.
Tak to jak ktoś już powiedział jesteście najbardziej zieloną dzielnicą sochaczewa. W centrum robi się beton.
Szanowni Państwo, jestem przekonany, że autor powyższego artykułu nie przypuszczał, że przerodzi się on w debatę dotyczącą jednej dzielnicy mianowicie Chodakowa. Osobiście jako urodzony i mieszkający tu jestem jednak bardzo zadowolony z takiego przebiegu tej „dyskusji” mimo nieraz negatywnego jej wydźwięku. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze miasto nie tylko się wyludnia ale wręcz ulega pewnej autodestrukcji. Obserwując wojujących „polityków” odnosi się wrażenie, że znaczącej większości nie chodzi o poprawę życia w naszym mieście, a załatwienie różnych spraw przy okazji piastowania funkcji bądź co bądź społecznych. Wojenki jak przy budowie mostów na Utracie, parkingu przy stacji PKP skutkują zwiększeniem podziału mieszkańców na zwolenników władz Miasta i Powiatu. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie powiat remontuje drogę koło mojego domu (chociaż ul. Trojanowska to skandal i w tej sprawię trzeba coś zrobić natychmiast!) czy dba o szkołę moich córek i dlatego nie jestem zainteresowany toczeniem tego sporu. Oczekuję od włodarzy, że będą działali razem, a nie się opluwali. Sochaczew zostaje w tyle. Ostatnio docierają do mnie informacje,o dalszych decyzjach dotyczących ograniczania postojów/przystanków pociągów PKP Intercity i Przewozów Regionalnych na naszej stacji. Marginalizacja Sochaczewa, a nie tylko Chodakowa postępuje, a my sobie strzelamy w kolano. Panie i Panowie trzeba działać, bo za chwile nic nie będzie i staniemy się wsią i to bardzo biedną i tylko „wójt, sędzia i pleban” będą mieli dobrze! ;)
"Z dzielnicy tej pochodzi całkiem spora grupa sensownych mieszkańców tego miasta i fakt, że udało im się stamtąd wyrwac i przeprowadzić do Centrum, na Trojanów czy do Gawłowa śwadczy o ich zaradności i dowodzi, że nie powinno się traktować wszystkich jedną miarą" Pedros co Ty piepszysz za brednie? mieszkam w Chodakowie od urodzenia, zyciowo również daje rade a nigdy do głowy by mi nie przyszło aby wyprowadzac się z tej dzielnicy, Sprowadziłeś wszystko do tego ze mieszkaniec Chodakowa(ten sensowny wg. Ciebie) tylko myśli o tym aby się stąd wyrwac? jest to najbardziej zielona dzielnica w mieście, na rower mam gdzie pojechać(Zelazowa Wola,Puszcza Kampinoska), kino(o jakości nie pisze to to jest obiektywna sprawa - ALE JEST), boiska sportowe. ok moze na stacje daleko ale jakoś się przemecze 5 minut dłużej niż z cetrum "Fakt że w tej dzielnicy mieszkają najgorzej wykształceni i najłatwiejsi do manipulowania mieszkańcy Sochaczewa" przeprowadzałeś badanie w tym zakresie ze o tym Piszesz? novjan
Brawo za spostrzegawczość , jesteś kumaty On lub Ona , ale chodzi o nią , brawo , czy grasz dalej ?
Widzę, że jak zwykle pokładacie dużo nadziei na rozwój miasta a nawet dzielnice ale odpowiednich kandydatów niestety nie widać...jak na razie miasto i powiat wyprzedają majątki ratując własne wizje nie wsłu***ąc się w głosy mieszkańców.
Karol
Kuc nie chcesz mowic on czy ona a wypwiadasz sie o "niej" :)Prawda jest taka ze ludziom z Chodakowa trzeba dac nie rybe tylko wedke. Inaczej im nie pomozemy a tylko wepchniemy gorsza niedole......
jazlowiak
ja odczytuję , że z całym szacunkiem ale nie masz racji . Są ludzie , może o nich nie wiesz (jesteś zajęty swoimi sprawami) , którzy myślą o Chodakowie , ale na dzień dzisiejszy przy przewadze radnych popierających obecnego burmistrza , ich wysiłki są tłamszone przy próbach pomocy mieszkańcom Chodakowa. Taki jest układ i do wyborów nikt tego nie zmieni . Chce Cię jednak zapewnić , że dla niektórych los mieszkańców tak ważnej dzielnicy nie jest obojętny .Nie chcę określać ich nazwiskiem , on czy Ona , ale wierz mi jest to problem który jest dla niej problemem drażniącym , ale do rozwiązania ku zadowoleniu mieszkańców Chodakowa.
Mazcetaostra: argumenty ad personam świadczą o tym, który ich używa, a nie o tym w stronę którego się je kieruje. A na pewno nie ułatwiają wymiany argumentów merytorycznych, a może się okazać, że być może dyskutująch mniej dzieli, kiedy wiedzą nie tylko co mówić ale i jak. Wracając do Chodakowa, to chyba czas już zacząć myśleć w mieście o Chodakowie jako dzielnicy miasta a nie czegoś niewiadomego na peryferiach. Bo tak Sochaczewianie postrzegają Chodaków. I myślę, że dzielnica jest na tyle silna, że może wykorzystać wszystkie możliwości organizowania się, aby zacząć mówić o swoich problemach głośno.
pedros
I wreszcie ktoś sensownie zabrał głos . Ja bym powiedział więcej ,że mieszkańcy Chodakowa to mądrzy odpowiedzialni ludzie . Widzieli i mogą ocenić już byłe władze tego miasta , jak i obecne i wiem ,że ani tamte ani obecne nie przyniosły im tego czego oczekiwali .Wprost przeciwnie muszą oczekiwać i bać się co przyniesie im jutro.Co nowego wymyślą obecne władze aby utrudnić im codzienne życie .Ja powtarzam do trzech razy sztuka i w/g słowa kto szuka ten znajdzie , jestem przekonany , ze znajdzie się gospodyni ,( bo gospodarzy nieudolnych już mieliśmy ), która zna ducha Chodakowa i będzie z tym miejscem sercem i duszą , aby polepszyć los tego miejsca. Tak nam dopomóż .
Poruszyliście Panowie ciekawy tzw. Chodakowski problem. Fakt że w tej dzielnicy mieszkają najgorzej wykształceni i najłatwiejsi do manipulowania mieszkańcy Sochaczewa (mohery, pisuary czy jak ich tam zwiecie) nie powinien powodować wywyższania się ponad ta dzielnicę i jej mieszkańców. Z dzielnicy tej pochodzi całkiem spora grupa sensownych mieszkańców tego miasta i fakt, że udało im się stamtąd wyrwac i przeprowadzić do Centrum, na Trojanów czy do Gawłowa śwadczy o ich zaradności i dowodzi, że nie powinno się traktować wszystkich jedną miarą.
Albo wybrać wreszcie odpowiedzialną osobę za to miasto . Myślę , że taka znajdzie się i nie trzeba zbyt długo szukać . Nie muszą i nie mogą to być zgrane karty a osoby z doświadczeniem i odpowiedzialne.
Witam Czytam, czytam i coraz bardziej jestem przekonamy, że to nie ma wszystko sensu. Były burmistrz przegrał przez śnieg, wcześniej mówił że nie będzie startował teraz okazuje się że musi startować i tak w kółko do końca świata i jeden dzień dłużej. Ja widzę tylko jedno rozwiązanie. Trzeba reformować przez likwidację. Połowę tych rad, zarządów, doradców, etc, trzeba zlikwidować. Pozd. Daniel
O Jezusie , okazuje się ,że wszyscy są z Chodakowa . jazlowiak .twój nick napisałem z małej litery , a co to znaczy w/g ciebie . Pieprzysz głupoty chłopie , głupoty które , gdyby umiały latać to poderwałyby cię wysoko i jak najdalej od Sochaczewa.
Cieszę się, że dostrzegłeś problem kolego. Twoja uwaga dotycząca kompleksów mieszkańców Chodakowa skądinąd być może jest słuszna. Przypomnijmy, że odkąd upadł Chemitex w naszej dzielnicy nie powstało praktycznie nic czym moglibyśmy się pochwalić. Szkoły się zaniedbuje, o ulicach nie pamięta. Świetlica prowadzona przez Stowarzyszenie „Przystań” ledwo zipie, a przychodzi do niej mnóstwo dzieciaków z bardzo często najuboższych rodzin. Rozrywek brak, a kościół jest nie tylko miejscem kultu religijnego, ale również miejscem spotkań i rozmów. Jeszcze lepiej to widać na przykładzie parafii Św. Wawrzyńca. Więc nie dziw się, że w kościele mówi się o lokalnych problemach. Trzeba to zrozumieć i uszanować nawet jeśli samemu niezbyt często czy wręcz w ogóle się tam nie bywa. Odnośnie zdjęć dotyczących aborcji proponuję Ci obejrzeć film „Eugenika”. Specjalnie poszedłem je zobaczyć i faktycznie zrobiły na mnie wstrząsające wrażenie i absolutnie uważam, że nie powinny się tam znaleźć chociażby ze względu na dzieci czy kobiety które np. poroniły. Z drugiej strony w tym zakłamanym, korupcyjnym i politycznym świecie ludzie muszą wiedzieć jak to wygląda. Wracając do wątku podstawowego , to mieszkańcy Chodakowa, zresztą i innych dzielnic również, są coraz bardziej ostrożni w swoich wyborach i dostrzegają manipulację. Wierzę, że wreszcie zaczniemy się kierować nie tylko plakatami i śmiesznymi obietnicami, a faktycznym działaniem kandydatów również na radnych, bo to co mamy teraz to z mojej perspektywy bida straszna! Może nadszedł czas na dalsze odważne zmiany?
reage77 przepraszam wszytkich chodakowian. sam pochodze z tej dzielnicy. moim celem nie bylo obrazanie chodakowa, nie moja wina ze akurat proboszcz prowadzil agitacje dla pana czubaciego w chodakowie. gdybym nie slyszal tego na wlasne uczy to bym o tym nie pisal. przepraszam jeszze raz jesli ktos odbral moja wypowiedz jako skierowana przeciwko tej dzielnicy i ludziom tam mieszkajacym. ten post jest skierowany przeciwko takim praktykom stosowanym przez kosciol a komentarz o moherach skierowaany jest do ludzi ktorzy nie mysla i lykaja ta propagande. tacy sa w chodakowie, trojanowie, boryszewie itd... to ze wspominam o chodakowie nie jest niczym dziwnym w tym przypadku bo sprawa dotyczy tego wlasnie kosciola. jesli bylbym swiadkiem agitacji w trojanowie czy miescie to samo bym napisal. poza tym reage 77 jak jechalem po kosciele w miescie za ta akcje aborcyjna nie pisales zeby usuwac posty. mysle ze to troche kompleks chodakowa. fakt dzielnica jest totalnie pomijana przez naszych wlodarzy. zapewniam ze ja nie mysle ze tu mieszkaja "gorsi ludzie" stanowczo NIE! tak ze prosze nie odbieraj mojego postu jako atak na ta spolecznosc.
Zgadzam się z Jazlowiak i żądam usunięcia postu Kasperskyego dotyczącego Chodakowskiego Proboszcza i obrażającego mieszkańców mojej dzielnicy!! Szanowni panowie/panie minimum szacunku dla mieszkańców Chodakowa się chyba należy. Głupcy tylko twierdzą, że ludzie tu nie mają własnego zdania. Poza tym zdziwilibyście się kto do kościoła chodzi. Często można odnieść wrażenie, że piszący tu bardziej niż sam kler łączą politykę z religią. Zastanawiam się nieraz jak by wyglądało to forum gdyby nie było potrzeby rejestracji?
A może ogólnie wyoutsourceować obsługę miasta do jakieś dobrej firmy zarządzającej.
Może by wyszło taniej i efektywniej niż teraz. Zawsze można by się domagać kar umownych za złe zarządzanie i w razie potrzeby po prostu rozwiązać z nimi umowę.
Co tu dużo mówić politycy czasem nie mają zielonego pojęcia o zarządzaniu, a burmistrz powinien być nikim innym jak managerem.
nie ma odpowiedzialnych ludzi w Sochaczewie,jeżeli dobrze pamiętam to do Starostwa zaangażowano kogoś z Żyrardowa a do Miasta zaangażowano jakiegoś fachurę z Płocka (Zawidzki) który i tak po pewnym czasie odszedł bodajże do geotermii Gostynin,może przejąć na Burmistrza kogoś z Grodziska Mazowieckiego albo z Mszczonowa?-ciekawi mnie czy jeszcze wspomaga miasto spadochroniarz od ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego(nazwisko uleciało bo nic o nim nie słychać-Kownacki ?)
wydaje mi sie ze mam takie samo prawo pisac o beretach jak i ksiadz prowadzic agitacje polityczna w kosciele. poza tym tematem nie jest to rownosc ludu, wolnosc pogladow tylko fakt ze ksieza za tzw "bog zaplac" czy inaczej kasiorke do kieszeni robia polityczna agitacje. jak zauwazyles zapewne. nigdzie nie uzywam polskich znakow jak i wielkich liter na forach oraz w korespondencji nieoficjalnej, wiec latwo sie domyslec ze nie jest to ani obrazanie ani brak szacunku do innych.
Nazwiska i nazwy własne pisze się z duzej litery, to nie tylko zasada ortograficzna, ale przede wszystkim wyraz szacunku dla innych. Zastanów się także czasami nad tym, że odmienność poglądów nie powinna być przyzwoleniem dla lżenia i ubliżania innym. Tak jak Ty bowiem masz prawo nie głosować na kogoś, to ktoś inny ma pełne i obywatelskie prawo do swoich własnych, odmiennych od Ciebie decyzji.
jazlowiak
proponuje troche sie zorientowac zanim cos napiszesz. jezeli uwazasz ze moher jest to stwierdzenie ponizajace lub nastepuje dyskryminacja to ciekawy jestem jak na codzien jak mowisz? murzyn czy afro-amerykanin.. wiec przestan filozofowac. jesli kogos to urazilo to sie poprawie: "nie mowcie hop. bo znow proboszcz w chodakowie za bog zaplac zrobi agitacje i osoby starsze lub w średnim wieku, identyfikującyce się z poglądami społeczno-politycznymi głoszonymi przez konserwatywno-narodowy nurt polskiego katolicyzmu, którego reprezentantem są m.in. media związane z redemptorystą o. Tadeuszem Rydzykiem pojda do urn glosowac na p. czubackiego :D
adamk
Wszystko można czytać , ze wszystkim i wszystkimi dyskutować ale to co piszesz , nie trzyma żadnej logiki .Osiecki doprowadził to miasto do całkowitego zastoju , żeby nie powiedzieć .że za jego poczynaniami to miasta wręcz zrobiło krok do tyłu . Jeżeli jesteś obiektywny , to odnieś się do obietnic wyborczych tego burmistrza . Nie wymieniam tego , bo lista jest długa a realizacja żadna. Przejął wszystkie inwestycje , które wywalczyli poprzednicy i nawet ma problemy z ich dokończeniem - przykład kramnice . Pan Osiecki na dzień dzisiejszy jest w/g mnie w mieście nieakceptowany jako burmistrz i tego faktu , też nie da się ukryć . Myślę ,że to TY jesteś ten blisko z Nim współpracujący , bo z taką obroną trudno Cię o to nie posądzać. Wybory blisko i wtedy się okaże kto miał rację. Pozdrawiam
adamk gratuluje paranoi :)
"zalogowany: 2004-11-08"
założyłem konto 9 lat temu tylko po to aby dziś narzekać na Osieckiego :D
Szkoda że w lotnia nie grałem z takim darem jasnowidzenia :)
Jazłowiak,
W czym została poniżona wymieniona grupa społeczna? Nie wyznanie zostało wspomniane ale skłonność do ulegania politycznym manipulacjom przez księży.
Żal mi forum e-sochaczewTo już nie ma nic wspólnego z forum.
maczetaostra, GRZECH, router i wiele innych nicków to zapewne ta sama osoba, która ma jeden cel - opluć Osieckiego. Żenujące. I takie czytelne - nawet wiadomo z jakiego środowiska może się wywodzić. Ula Pawlak fajna, Osiecki be
Czubacki niezły - Osiecki beGaik świetny - Osiecki be. Słowem opozycja w Radzie Miasta nie ma merytorycznych argumentów, postanowiła działać na najniższych instynktach. Ciekawe do kogo to trafia? Miażdżąca większość czytelników e-socho to inteligentni ludzie. Jestem pewien, że tej żenującej propagandy nie kupują. Tak jak nie kupują propagandy kolejnego żołnierza opozycji czyli Jerzyka ileś tam.
Trudno nawet odnieść się do tych żenujących, stojących na najniższym z możliwych poziomów tekstów.
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale na Boga chociaż jakieś argumenty. A nie tylko błoto i te same teksty - droga woda - fakt, ale to wina Pana Czubackiego i Żelichowskiego - projekt kanalizacyjny to ich dziecko. Osiecki jedyne co zrobił fakt to obniżył ceny wody w porównaniu z tym, co chcieli nam zafundować poprzednicy. I to obniżył znacząco!
Myślę ,że osiecki już przegrał , przegrał bo ludzie dla niego stali się niczym , jego arogancja , to arogancja władzy , która nie ma nic do zaoferowania zwykłym ludziom . Oby tylko nie obniżył ceny wody , zostawiając następcy niezły ból głowy . Tę obniżkę może zrobić jego następca , ale przy swoich rozwiązaniach i zastosowaniu swoich planów.Np. obniżenie wynagrodzenia dla rady nadzorczej ZWiku .Oj przydałby im się taki kop.
A może wystartuje jeszcze p. Szulczyk były burmistrz?
Czy w tym mieście są jeszcze społecznicy a nie tylko politykierzy.
Poczekamy, zobaczymy.
Karol
Kaspersky: "nie mowcie hop. bo znow proboszcz w chodakowie za bog zaplac zrobi agitacje i mohery pojda do urn glosowac na p. czubackiego [2013-04-17 09:22]"
Nie wiem czy jest na tym forum moderator, ale nie życze sobie, żeby poniżano tu kogoś z powodu jego pochodzenia, rasy lub wyznania.
Ja mam nadzieję że odejdzie z honorem.
Czyli w przeddzień oddania urzędu nie będzie podpisywał umów narażających miasto na straty a pomagające mu i jego kolegom się dorobić.
Mam nadzieję że w przeddzień odejścia nie podpisze aneksów swoim kolegom podnosząc ich pensje i gwarantując wielkie odprawy w momencie zwolnienia.
A walka między Panią Pawlak i Panem Czubackim będzie ciekawa.
Pochlebiasz mu nazywając go cezarem , nie ma on nic z cech przywódczych , a stanowisko burmistrza jak widzimy przerosło go całkowicie. Jednym słowem nie sprawdził się i pożegnamy go bez żalu.
mam nadzieję że wystartuje(takie sportowe określenie),że będzie kandydowała Pani Pawlak,a w dniu w którym rozstrzygną się wybory,odchodzący burmistrz zabierze z magistratu tych których przyjął do roboty w urzędzie i spółkach miejskich,pretorianie powinni odejść razem z Cezarem
nie mowcie hop. bo znow proboszcz w chodakowie za bog zaplac zrobi agitacje i mohery pojda do urn glosowac na p. czubackiego
a oczywiście startuj Pan na burmistrza ,mój głos już Pan ma .
Rozmawiałem z kilkoma sensownymi osobami w tym z radnymi miasta Sochaczew.Potwierdzili oni moją tezę, że Pan Czubacki przegrał wybory przez śnieg.To była śnieżna i długa zima. Śnieg zalegał na ulicach, chodnikach tonami, nie dało się przejść(pamiętam sznur Tirów zablokowanych na kilka dni pod Pruszkowem). W telewizji oglądaliśmy obrazki jak włodarze miast z szuflami WŁASNORĘCZNIE odśnieżali miasto. Wiadomo, że to tylko PR ale sygnał był - wszystkie ręce na pokład. Tymczasem w Sochaczewie nic. Zero odśnieżania, zero inicjatywy. Na pewno nie był to jedyny powód porażki ale mógł przekonać niezdecydowanych.I nie wierze w żadne historie "Miałem tyle pracy, że nie zadbałem o kampanię". Tutaj było głosowanie przeciwko burmistrzowi.
Co do działalności Pana Czubackiego wobec Chodakowa całkiem się zgadzam - brak jakichkolwiek działań. Czy Pan Czubacki wystartuje w wyborach na Burmistrza? Odpowiedź poznaliśmy. Wystartuje
"Ale nie poddawaliśmy się, coś tam poprawialiśmy, zmienialiśmy, dodawaliśmy argumenty i znowu podsuwaliśmy radzie." ta cześć odpowiedzi byłego Burmistrza oddaje po trosze jego ogarnianie tematów którymi się zajmował sprawując ten urząd. "Oczywiście nie dokonałem tego sam, ale dzięki dobrej współpracy z moimi zastępcami, pracownikami urzędu i grupą popierających mnie radnych" widać równiez ze były Burmistrz troche spokorniał, wcześniej w wywiadach(jak sprawował urząd) przeważały opowiedzi typu -"zrobiłem", "przygotowałem" - taka zosia-samosia a przegrał pan m.in dlatego ze totalnie olał pan dzielnicę z której się wywodził(Chodaków) - nie mozna w koło ludzi mieć za idiotów i mysląc ze jak nic się nie bedzie robić dla tej dzielnicy to oni i tak ciągle beda na mnie głosować. novjan
Sorry NovJan nie chciałem cię urazić. Sam apelowałem żeby nie traktować wszystkich jedną miarą. Oczywiście nie wątpie, że i w Chodakowie znajdą się ludzie zadowoleni ze swojej sytuacji i nie chcący się wyprowadzać. Ja też może i bym wolał mieszkać w słonecznej Hiszpanii ale żyję w Polsce i w sumie jest nie najgorzej.
Cieszcie się że burmistrz o Was zapomniał. Jak sobie przypomni to za chwile wyrżnie wszystkie zielone tereny zmieniając je na parkingi i pierzeje.
Tak to jak ktoś już powiedział jesteście najbardziej zieloną dzielnicą sochaczewa. W centrum robi się beton.
Szanowni Państwo, jestem przekonany, że autor powyższego artykułu nie przypuszczał, że przerodzi się on w debatę dotyczącą jednej dzielnicy mianowicie Chodakowa. Osobiście jako urodzony i mieszkający tu jestem jednak bardzo zadowolony z takiego przebiegu tej „dyskusji” mimo nieraz negatywnego jej wydźwięku. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze miasto nie tylko się wyludnia ale wręcz ulega pewnej autodestrukcji. Obserwując wojujących „polityków” odnosi się wrażenie, że znaczącej większości nie chodzi o poprawę życia w naszym mieście, a załatwienie różnych spraw przy okazji piastowania funkcji bądź co bądź społecznych. Wojenki jak przy budowie mostów na Utracie, parkingu przy stacji PKP skutkują zwiększeniem podziału mieszkańców na zwolenników władz Miasta i Powiatu. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie powiat remontuje drogę koło mojego domu (chociaż ul. Trojanowska to skandal i w tej sprawię trzeba coś zrobić natychmiast!) czy dba o szkołę moich córek i dlatego nie jestem zainteresowany toczeniem tego sporu. Oczekuję od włodarzy, że będą działali razem, a nie się opluwali. Sochaczew zostaje w tyle. Ostatnio docierają do mnie informacje,o dalszych decyzjach dotyczących ograniczania postojów/przystanków pociągów PKP Intercity i Przewozów Regionalnych na naszej stacji. Marginalizacja Sochaczewa, a nie tylko Chodakowa postępuje, a my sobie strzelamy w kolano. Panie i Panowie trzeba działać, bo za chwile nic nie będzie i staniemy się wsią i to bardzo biedną i tylko „wójt, sędzia i pleban” będą mieli dobrze! ;)