Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja swojego dzielnicowego nigdy niewidziałem na osiedlu gdzie mieszkam ( ul. Topolowa )w pobliżu tej feralnej altanki gdzie życie toczy się przez 24 godziny , nocne burdy nawet jak Policja przyjeżdza to bawiący to widzą z daleka i oddalają sią na pobliskie boisko poczym znów wracają i tak w kółko.może by się pokazał albo go wogóle nie ma . Pozdrawiam
Ja swojego dzielnicowego nigdy niewidziałem na osiedlu gdzie mieszkam ( ul. Topolowa )w pobliżu tej feralnej altanki gdzie życie toczy się przez 24 godziny , nocne burdy nawet jak Policja przyjeżdza to bawiący to widzą z daleka i oddalają sią na pobliskie boisko poczym znów wracają i tak w kółko.może by się pokazał albo go wogóle nie ma . Pozdrawiam