Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jako organizator defilady chciałem wyjaśnić , iż najbardziej nam zależy na tym, aby było widać wszystko jak najlepiej.Po to sie prezentujemy. Niestety z kilku przyczyn nie mozna było ustawić obchodów godzinowo inaczej. - nie udało by się zmontować bloku obchodów z udziałem władz miasta inaczej niż w tych godzinach ( coroczna,tradycyjna msza św. w intencji Ojczyzny o goodzinie 18.00). - wciągając flagę państwową na maszt po zmroku, chcemy symbolicznie nawiązać do historycznego faktu z 11.11.1918 r., który miał miejsce w Sochaczewie. Mianowicie o północy tego dnia, stażacy sochaczewscy, zrzucili przed komendanturą wojskową w naszym mieście niemiecką flagę. Zdarli z niej czarny pas i wciągnęli na powrót juz biało-czerwoną. Od tego momentu mamy w Sochaczewie niepodległość. Wogóle pieknie by było , gdyby co roku o północy 11 listopada , na sochaczewskim rynku, przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego wciągano flagę na maszt. To by było niczym hejnał mariacki w Krakowie lub wystrzał armatni o 17.00 ., codziennie z zamku w Edynburgu. Może uda nam się do tego doprowadzić. Organizując w przyszłym roku Święto Niepodległości, postraramy się wraz z MGRH II/18 pp aby zaistniało wiecej wydarzeń z tej okazji w ciągu dnia. Chociażby koncert, bo to przecierz wesołe święto jest!
Rzeczywiście w tym roku obchody Święta Niepodległości były w moim odczuciu wyjątkowe.
Szkoda tylko, że cała uroczystość odbyła się o dość późnej porze, w dzień byłoby wszystko o wiele lepiej widoczne i flaga mogłaby powiewać na maszcie przez cały dzień... wieczór to dość niekomfortowa pora głównie w odniesieniu do dzieci, a taka forma obchodów jest szczególnie wskazana właśnie w przypadku dzieci, którym należy przekazywać naszą historię (pod rozwagę przy organizowaniu obchodów w przyszłym roku). Dlatego mnie nie do końca się podobało.
Jako organizator defilady chciałem wyjaśnić , iż najbardziej nam zależy na tym, aby było widać wszystko jak najlepiej.Po to sie prezentujemy. Niestety z kilku przyczyn nie mozna było ustawić obchodów godzinowo inaczej. - nie udało by się zmontować bloku obchodów z udziałem władz miasta inaczej niż w tych godzinach ( coroczna,tradycyjna msza św. w intencji Ojczyzny o goodzinie 18.00). - wciągając flagę państwową na maszt po zmroku, chcemy symbolicznie nawiązać do historycznego faktu z 11.11.1918 r., który miał miejsce w Sochaczewie. Mianowicie o północy tego dnia, stażacy sochaczewscy, zrzucili przed komendanturą wojskową w naszym mieście niemiecką flagę. Zdarli z niej czarny pas i wciągnęli na powrót juz biało-czerwoną. Od tego momentu mamy w Sochaczewie niepodległość. Wogóle pieknie by było , gdyby co roku o północy 11 listopada , na sochaczewskim rynku, przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego wciągano flagę na maszt. To by było niczym hejnał mariacki w Krakowie lub wystrzał armatni o 17.00 ., codziennie z zamku w Edynburgu. Może uda nam się do tego doprowadzić. Organizując w przyszłym roku Święto Niepodległości, postraramy się wraz z MGRH II/18 pp aby zaistniało wiecej wydarzeń z tej okazji w ciągu dnia. Chociażby koncert, bo to przecierz wesołe święto jest!
Rzeczywiście w tym roku obchody Święta Niepodległości były w moim odczuciu wyjątkowe.
Szkoda tylko, że cała uroczystość odbyła się o dość późnej porze, w dzień byłoby wszystko o wiele lepiej widoczne i flaga mogłaby powiewać na maszcie przez cały dzień... wieczór to dość niekomfortowa pora głównie w odniesieniu do dzieci, a taka forma obchodów jest szczególnie wskazana właśnie w przypadku dzieci, którym należy przekazywać naszą historię (pod rozwagę przy organizowaniu obchodów w przyszłym roku). Dlatego mnie nie do końca się podobało.