Reklama

Finanse Sochaczewa mają się dobrze - twierdzi burmistrz

24/05/2012 13:02
- Finanse miasta mają się dobrze. Owszem, czasy są trudne, ale budżet nie jest zagrożony. Składki rentowe dla pracowników samorządu miejskiego regulujemy w terminie - twierdzi burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki i apeluje o niepodniecanie "lokalnego zdenerwowania".




Podczas ostatniej sesji (16 maja br.) burmistrz Piotr Osiecki zdecydował się na publiczne zajęcie stanowiska w sprawie doniesień jednej z sochaczewskich gazet o katastrofalnym stanie miejskich finansów i lekkomyślnych decyzjach władz w tym względzie. Burmistrz odniósł się również krytycznie do zawartych w dyskusyjnym artykule wypowiedzi radnych z opozycji:




- Jestem zaskoczony państwa wypowiedziami, większość uchwał, w tym te dotyczące budżetu i finansów miasta, podejmujemy jednomyślnie, tymczasem z mediów dowiaduję się, że niektórzy radni oceniają kondycję finansową miasta jako katastrofalną. Owszem, decyzja premiera o podniesieniu składki rentowej zaskoczyła nas jak wszystkie inne samorządy w Polsce. Czasy są trudne, nie zamierzam nikogo czarować, że jest super. Zmniejszono nam subwencję oświatową, prognozuje się zmniejszenie dochodów budżetu z tytułu podatku PIT. Ale zapewniam, że mimo wszystko finanse miasta mają się dobrze. Składki rentowe dla pracowników samorządu miejskiego regulujemy w terminie.




Dla obrony swojego stanowiska w tej sprawie, burmistrz Osiecki zdecydował się też sięgnąć po autorytet skarbnik Jolanty Brzóski. - Pani skarbnik pracuje w ratuszu od 1995 roku. Wielokrotnie udowodniła, że finanse Sochaczewa stawia na najwyższym poziomie. Nie zasługuje na taką laurkę. Bo krytyka zawarta w gazecie jest przecież w istocie krytyką pracy pani skarbnik - argumentował.




Do wystąpienia burmistrza odniosło się dwóch radnych, których cytowano w kontrowersyjnym artykule. Urszula Pawlak zwróciła uwagę, że swoje uwagi dotyczące obaw co do zbyt optymistycznych założeń budżetowych, zwłaszcza w kontekście spodziewanego kryzysu w kraju, zgłaszała już na etapie procedowania Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta. - Jednak dopóki skarbnikiem jest Jola Brzóska, jestem spokojna o finanse miasta - podkreśliła radna.




Z kolei radny Edward Stasiak stanowczo zaprzeczył, jakoby jego komentarz w tej sprawie miał taką formę jak cytat w gazecie: - Kiedy pan redaktor zadzwonił do mnie i zapytał, czy znam tragiczną sytuację finansową w mieście, powiedziałem, że nie. Ponieważ wiedziałem, że premier podniósł składkę rentową już po uchwaleniu budżetu, dałem przypuszczenie, że mogło dojść do jakichś zawirowań. Ale nie mogłem powiedzieć, że jest tragicznie, skoro nie posiadałem i nie posiadam takiej wiedzy.




Na koniec burmistrz zaapelował o niepodniecanie "lokalnego zdenerwowania" oraz o więcej zaufania i komunikacji między radnymi.




figa



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-05-24 20:38:17

    "Finanse miasta mają się dobrze" stwierdził burmistrz Osiecki. Rzeczywiście na finansowanie bieżącej działalności ze 100 milionowego budżetu pieniędzy wystarczy. Ale miasto musi więcej inwestować, aby mówić o jego rozwoju, a z tym jest marnie. Kolejny raz słyszę bałamutne zasłanianie się podwyżką składki rentowej, która nie stanowi nawet 1% wydatków miejskich. Nie było ono zaskoczeniem, chyba, że ktoś nie chciał słyszeć wcześniejszych zapowiedzi rządowych. W budżecie państwa zaplanowano dla gmin środki na znaczne pokrycie tego kosztu, a ostatnio na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, strona rządowa potwierdziła, że gminy po wakacjach pieniądze otrzymają. Subwencję oświatową samorządy dostają w zależności od ilości uczniów. Jeżeli więc w tym roku jest mniej uczniów w miejskich szkołach to subwencję oświatową nie zmniejszono (znowu zły rząd), tylko skorygowano. Korekta ta dotyczyła większości gmin. Co do niższych wpływów z PIT to się wkrótce okaże. Procentowy udział gmin w dochodach z PIT w 2012 r. wzrósł. Jeśli nastąpiłaby korekta w dół, to wówczas budżet miasta może mieć problem. Stanowczo protestuję przeciwko sformułowaniu burmistrza, który zasłania się autorytetem skarbnik Jolanty Brzóski, mówiąc " Pani skarbnik pracuje w ratuszu od 1995 roku. Wielokrotnie udowodniła, że finanse Sochaczewa stawia na najwyższym poziomie. Nie zasługuje na taką laurkę. Bo krytyka zawarta w gazecie jest przecież w istocie krytyką pracy pani skarbnik". 
    O nie, nie ma Pan racji w ostatnim zdaniu!
    Politykę finansową miasta kreuje koalicja rządząca z burmistrzem na czele, forsująca swoje pomysły, przegłosowująca uchwały i wymuszająca związane z nimi koszty. Pani skarbnik stoi na straży  wydatkowania środków publicznych,  zgodnego z uchwałami radnych oraz z ustawą o  finansach i ustawą o  rachunkowości . Za przegłosowane przez radnych uchwały pani skarbnik nie ponosi żadnej odpowiedzialności! Współpracowałem konstruktywnie z Panią skarbnik przez osiem lat i wiem co mówię i piszę! Dlatego bardzo mi przykro, że padły takie słowa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama