Reklama

Geotermia zamiast PEC-u? Węgiel zamiast oleju?

Tygodnik Echo Powiatu
11/04/2007 12:58
Ogrzewająca Chodaków Geotermia Mazowiecka jest gotowa podjąć współpracę z Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej i zaopatrywać w ciepło również większą część centrum Sochaczewa. Podstawowym efektem złożonej przez spółkę oferty ma być zdecydowana obniżka rachunków za ogrzewanie i to być może już w najbliższym sezonie grzewczym. Co na to władze naszego miasta i co z gazem, który ma być doprowadzony do Sochaczewa?

Odbiorcy ciepła z sochaczewskiego PEC-u płacą za 1 GJ średnio 85,79 złotych netto, podczas gdy na przykład mieszkańcy Chodakowa, których ogrzewa Geotermia Mazowiecka, za tego samego 1 GJ płacą połowę mniej, bo 42,45 złotych netto. Drożyzna należącego do miasta PEC-u wynika z wielu czynników, przede wszystkim z uzależnienia przedsiębiorstwa od obecnie najdroższego paliwa, jakim jest olej opałowy. Wpływ na tak wysoką cenę ciepła mają też wysokie koszty amortyzacji, związane z dużą nadwyżką mocy PEC-u, który z 40 możliwych dla siebie megawatów wykorzystuje zaledwie 16.

Drastycznie wysokie i wciąż wrastające rachunki za ogrzewanie, których wielu mieszkańców nie jest w stanie udźwignąć, są powodem nie tylko frustracji sochaczewian, ale i konkretnych działań zmierzających do uniezależnienia się od PEC-u. Nasze spółdzielnie mieszkaniowe, idąc za przykładem wspólnot, coraz poważniej myślą o budowie indywidualnych przyblokowych kotłowni na miał węglowy czy gaz. Niestety, w takiej sytuacji obniżenie ceny ciepła może się odbyć kosztem czystości środowiska Sochaczewa.

Zdając sobie sprawę z zagrożenia i uciążliwości ceny PEC-owskiego ciepła władze miasta podjęły działania zmierzające do rozwiązania problemu. Na zlecenie burmistrza Bogumiła Czubackiego firma doradcza People Meet People opracowała Strategię Energetyczną Miasta Sochaczewa, której głównym założeniem jest wprowadzenie nowych źródeł energii poprzez założenie przez miasto i firmę gazową spółki na zasadzie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, która wytwarzałaby ciepło z różnych paliw, w zależności od atrakcyjności ich ceny. Poza gazem za sprawą podjęcia współpracy z Geotermią Mazowiecką miałaby też być możliwa produkcja ciepła z węgla. PEC zamiast producenta stałby się wówczas jedynie dystrybutorem ciepła.

Ale Geotermia Mazowiecka nie jest zainteresowana wejściem do spółki Sochaczew Gaz i prowadzi z władzami miasta rozmowy na temat innego rozwiązania. Swoją ofertę przedstawiła podczas konferencji prasowej w ostatnią środę, 4 kwietnia, w której poza burmistrzem i jego zastępcami, lokalną prasą, przedstawicielami PMP, wzięli udział również żywo zainteresowani obniżeniem cen ciepła mieszkańcy, w tym m. in. zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej oraz Spółdzielni Mieszkaniowej Victoria. Jak na wstępie podkreślił prezes Geotermii Marek Balcer, propozycja jego firmy jest alternatywą dla groźby odłączania się wspólnot mieszkaniowych od PEC-u i powrotu do czasów przyblokowych kotłowni.

Atutem oferty Getoremii wydaje się prostota i możliwość szybkiej realizacji. Spółka jest gotowa zaopatrywać w ciepło z węgla energetycznego centrum Sochaczewa. Podstawą realizacji przedsięwzięcia miałaby być budowa centralnej ciepłowni, zdaniem M. Balcera interesującą jej lokalizacją mogłaby być miejska działka przy al. 600-lecia 90, gdzie jest już PEC-owska kotłownia idealna do modernizacji i rozbudowy. Geotermia zakłada trzy warianty realizacji nowego systemu, przy czym według prezesa Balcera najkorzystniejsze wydaje się być objęcie ciepłem z węgla zabudowań miejskich od północy do ulicy Warszawskiej, przy założeniu, że w 85% energię tę produkować będzie Geotermia, a w 15% PEC.

Jak twierdzi Marek Balcer, przy zastosowaniu tego wariantu cena ciepła mogłaby spaść w mieście do 53,99 złotych netto. Jest szansa, by tańsze ciepło dotarło do mieszkańców już w najbliższym sezonie grzewczym pod warunkiem po pierwsze szybkiej zgody miasta na takie rozwiązanie, a po drugie uzyskania już w połowie czerwca pozwolenia na budowę centralnej ciepłowni. A wiemy, że z decyzjami administracyjnymi zazwyczaj się schodzi. Osobną kwestią pozostaje ustalenie formy ewentualnego przejęcia przez Geotermię od PEC-u produkcji ciepła. - Możemy przyjąć różne rozwiązania. Namawiałbym PEC do współpracy kapitałowej poprzez na przykład wniesienie przez przedsiębiorstwo swojej sieci do naszej spółki. Możemy też po prostu wydzierżawić tę sieć - mówił na konferencji M. Balcer.

Ale co w takiej sytuacji z gazem, który ma dotrzeć do Sochaczewa jeszcze w tym roku i który również ma być tani, a jednocześnie bardziej ekologiczny? I jaką mieszkańcy mogą mieć gwarancję, że węgiel nie zdrożeje? Właściciel firmy People Meet People Paweł Posadzy widzi jeszcze inne zagrożenie. - Za chwilę Unia Europejska wprowadzi u nas surowsze przepisy dotyczące emisji spalin. Pozostaje pytanie, ile będzie kosztowało dostosowanie takiej centralnej ciepłowni węglowej do nowych przepisów i kto za to zapłaci? Czy aby Geotermia nie obciąży swoimi stratami odbiorców ciepła?

P. Posadzy podkreśla, że miasto Sochaczew nie powinno skazywać się wyłącznie na jedno paliwo: - Trzeba zrezygnować z oleju, bo jest za drogi, to oczywiste, ale nie możemy uznać, że cena węgla decyzją tego czy innego polityka nie wzrośnie. Dlatego tak ważne jest, również w obliczu preferencji Urzędu Energetyki Cieplnej, zapewnienie konkurencji i jednocześnie dostępu mieszkańców do ciepła z różnych, możliwie najtańszych paliw. A to może zrobić spółka Sochaczew Gaz, która jednocześnie zagwarantuje miastu efekt strategiczny. Bo ci, którzy zdecydują się na odłączenie od PEC-u i założenie indywidualnego pieca gazowego, będą musieli kupić to paliwo właśnie od spółki Sochaczew Gaz, której miasto będzie udziałowcem.

Na te wątpliwości prezes Balcer ma swoją odpowiedź: - Obiecuję, że będę pierwszy, który kupi gaz od dostawcy, pod warunkiem, że będzie to uzasadnione ekonomicznie, że będzie tańszy od węgla. Nie mogę zagwarantować, że węgiel nie zdrożeje, ale myślę, że nasze doświadczenie i renoma dają pewne uspokojenie, że zadowolimy odbiorców.
No, ale obawy istnieją. Co zrobi miasto? - Poszukujemy i chcemy wybrać takie rozwiązanie, które będzie najkorzystniejsze dla mieszkańców czyli odbiorców ciepła. Musimy tu też oczywiście uwzględnić interesy miasta. Myślę, że decyzje dotyczące źródeł i formy dostarczania ciepła do sochaczewian zapadną w ciągu najbliższych tygodni. Jedno jest pewne, jesteśmy coraz bliżej obniżenia kosztów ogrzewania - mówi burmistrz Bogumił Czubacki.

Monika Figut
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama