Ciągle nie mogę pozbyć się
wrażenia, że burmistrz Osiecki i osoby go wspierające mają problem z
usłyszeniem tego, co chcą im powiedzieć mieszkańcy Sochaczewa.
Burmistrz obejmując swój urząd składał ślubowanie, zapewniał, że będzie służył jak najlepiej społeczności naszego miasta, tymczasem codzienność pokazuje co innego.
Obecna władza zajęta jest tylko budowaniem własnego wizerunku za pomocą miernej jakości propagandy. Sprawy trudne i niewygodne próbuje rozwiązywać niemerytorycznymi a czasami wręcz infantylnymi argumentami politycznymi.
Wszystkim jest znany powód dla którego burmistrz tak napiera na remont ulicy Staszica. To ma zapewnić sukces wyborczy. Ja nie mam nic przeciwko remontowi tej ulicy a wręcz przeciwnie uważam, że jest niezwykle konieczny. Jeżeli coś budzi mój niepokój to sposób w jaki realizuje się tę inwestycję. Więcej tu krzyku, polityki niż zdroworozsądkowego myślenia i postępowania oraz faktycznie gospodarskiego zarządzania funduszami. Jeżeli uwaga nadal będzie skupiona bardziej na tym, kto komu może „przywalić” ulicą Staszica – to obawiam się, że cała ta inwestycja okaże się wielką porażką, której całkowitą cenę poniesiemy My – mieszkańcy miasta.
Śmieci – od pierwszego lipca wszyscy, którzy to zadeklarowali, mają obowiązek segregować odpady. Tymczasem ja w swoim śmietniku, na swoim osiedlu, nie zauważyłam, żeby ktoś się przejmował segregacją śmieci. Wspólnota mieszkaniowa przy ul. Senatorskiej, do której należę, przyjęła uchwałę, o segregowaniu śmieci i w opłatach za czynsz mamy uwzględnioną stawkę, która obowiązuje za śmieci zbierane selektywnie. Tymczasem nikt nie segreguje śmieci, bo nie ma jak. Pojemniki są takie same jak przed 1 lipca 2013 r. Zastanawiam się kto ponosi koszty takiego stanu rzeczy. A może to właśnie tak ma wyglądać, to modelowe rozwiązanie, o którym swego czasu tak wiele mówiono. Obniżamy stawki, niczego nie zmieniamy, różnicę w kosztach pokryjemy z podatków mieszkańców. Argument jest nie do zbicia – samorząd to nie przedsiębiorstwo więc nie generuje zysku a i winę można przerzucić na opozycję w Radzie lub koalicję rządzącą w kraju. Ludzie zrozumieją i zapłacą. Jak mawiał klasyk „ciemny lud to kupi…”.
Najgorętszy temat. Co robić w naszym mieście przy temperaturze +360C. Gdzie jest oferta dla mieszkańców? Jedna myśl ciśnie się do głowy, „dobrze, że jest fontanna na Placu Kościuszki, to można się trochę ochłodzić”. Co zrobiono, żeby odzyskać rzekę? Może bitwę „Ocalić miasto” należałoby zacząć od odzyskania rzeki dla mieszkańców miasta? Tam naprawdę nie trzeba dużych nakładów. Wystarczy posiać trawę i ją kosić. Przy takich upałach byłoby to idealne miejsce dla mieszkańców, gdzie znaleźli by trochę wytchnienia od skwaru.
Tematów jest wiele ale trudno jest dyskutować, gdy adwersarz przyjmuje postawę jak na rysunku…
Szanowni Państwo - apeluję o opamiętanie.
Radna Rady Miejskiej
Urszula Pawlak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jak to jest z odpowiedzią Pani przyszłej kandydatki na fotelik nr 1 w mieście?Pytania są BARDZO PROSTE !
Szanowna Pani przyszła kandydatko (tak Pani deklaruje) na stołeczek burmistrza mam dwa pytania ale odpowiedzi tutaj z Pani strony się nie spodziewam (Pani osobistej, nie kogoś innego).1.Czy ta ciągła - od początku kadencji, krytyka obecnych władz z Pani strony ma jakiś cel twórczy(jak na razie nie widziałem by Pani coś zrobiła dla lokalnej społeczności będąc radną powiatową 2007-2011, a tym bardziej w tej kadencji jako radna miasta, takie bycie dla diet chyba?), czy tylko przygotowywanie sobie gruntu pod wybory samorządowe 2015 ?2.Czy głosowanie przeciw odwołaniu Pani Radnej U. K . mamy rozumieć jako (zakładając Pani sukces wyborczy?!) oficjalną zgodę na takie zachowania ewentualnego przyszłego pod Pani kierownictwem szefostwa miasta i przyszłych radnych miejskich ? Czy takie zachowania są zgodne z etyką Pani i osób głosujących przeciw odwołaniu ?Będzie Pani tak miła i odpowie samodzielnie na postawione pytania czy na powyższym artykule się zakończy Pani twórczość ? Daję słowo (żeby nie było że to atak osobisty jakiś) to tylko zwykła ludzka ciekawość co oferuje przyszła kandydatka na stanowisko nr 1 w mieście i jaka jest ewentualnie tzw. moralność na nieetyczne zachowania Pani kandydatki.
Pani Urszulo - proponuję żeby zamiast mówić, zaczęła Pani coś robić, żeby pozostawić po sobie coś trwałego.
Każdy z polityków co tu pisze to pisze dla polityki.
Czytając to mam właśnie wrażenie, że to raczej Pani Pawlak prowadzi mierną kampanię. No cóż, wybory za rok więc się już zaczęło.
A cóż, śmieci to prezent od Tuska.
Także, niech raczej nikt z nim powiązany z PO nie psioczy na miasta czy gminy, bo one dostały to jak prezent w postaci granatu wrzuconego do szamba.
Także droga Pani Pawlak, trochę opamiętania i pokory.
@ bitwy Ocalić miasto – tego akurat bym się nie czepiał, bo to że impreza została przeniesiona z Brochowa do miasta trzeba uznać akurat na plus.
Mądre i prawdziwe słowa. Nasze miasto staje się toksyczne dla jego mieszkańców co widać po liczbie ogłoszeń - nieruchomość/mieszkanie sprzedam albo zamienię na Teresin, Błonie itd. .... Jacek
To jak to jest z odpowiedzią Pani przyszłej kandydatki na fotelik nr 1 w mieście?Pytania są BARDZO PROSTE !
Szanowna Pani przyszła kandydatko (tak Pani deklaruje) na stołeczek burmistrza mam dwa pytania ale odpowiedzi tutaj z Pani strony się nie spodziewam (Pani osobistej, nie kogoś innego).1.Czy ta ciągła - od początku kadencji, krytyka obecnych władz z Pani strony ma jakiś cel twórczy(jak na razie nie widziałem by Pani coś zrobiła dla lokalnej społeczności będąc radną powiatową 2007-2011, a tym bardziej w tej kadencji jako radna miasta, takie bycie dla diet chyba?), czy tylko przygotowywanie sobie gruntu pod wybory samorządowe 2015 ?2.Czy głosowanie przeciw odwołaniu Pani Radnej U. K . mamy rozumieć jako (zakładając Pani sukces wyborczy?!) oficjalną zgodę na takie zachowania ewentualnego przyszłego pod Pani kierownictwem szefostwa miasta i przyszłych radnych miejskich ? Czy takie zachowania są zgodne z etyką Pani i osób głosujących przeciw odwołaniu ?Będzie Pani tak miła i odpowie samodzielnie na postawione pytania czy na powyższym artykule się zakończy Pani twórczość ? Daję słowo (żeby nie było że to atak osobisty jakiś) to tylko zwykła ludzka ciekawość co oferuje przyszła kandydatka na stanowisko nr 1 w mieście i jaka jest ewentualnie tzw. moralność na nieetyczne zachowania Pani kandydatki.
Tak jak wytrysk czuba na beton platz...:)
Karol