Jak naprawdę powstało sochaczewskie rugby dowiecie się z drugiej części rozmowy, którą przeprowadził Tomasz Ertman z Hipolitem Osińskim, Janem Chłopeckim, Maciejem Stawickim oraz Sławomirem Dąbrowskim. Rozmówcy opierają się na słowach Stefana Wydlarskiego, który im wszystko przed śmiercią opowiedział. Główne fakty się zgadzają chociaż szczegóły nie do końca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przepraszam, ale ci "młodzieńcy" o rugbach nie mają prawa się wypowiadać. Przecież oni o tej dyscyplinie nie mają pojęcia. Jakiś cyrk zaczyna dziać się na tym portalu i do tego te pseudowywiady. Cyrk, żenada. Przed śmiercią to współtwórca sochaczewskiego rugby Stefan Wydlarski spędził w DPS. Proszę, nie róbcie sobie jaj z poważnych spraw.
Stefciu, a kto ma się prawo wypowiadać? Obecni działacze jak rugby powstawało, to po kilka lat miało lub ... nie było ich na świecie (poza oczywiście Zbyszkiem Dąbrowskim). Co do pana Wydlarskiego, to Sławomir Dąbrowski ma nagrany wywiad z nim. Pierwszy trener rugbistów opowiada jak powstała drużyna rugby. Natomiast ci "młodzieńcy" byli blisko sportu i obserwowali rugby od ich narodzin. Byli też nauczycielami przyszłych rugbistów ... prawie wszystkich. Tak więc Stefciu nie wypowiadaj się o tych ludziach z brakiem szacunku. Pozdrawiam ET
Przy wspaniałych rugbystach kręci się ciągle taki oślizły typ.
https://youtu.be/QSd3QlCGhDM __ Rugby spotkanie noworoczne w sochaczewskim PiS
https://youtu.be/ZdXcjvLPjgM__ warto posłuchać__ pis
https://youtu.be/xtPAWUHFBNE __ rugby na opłatku 1:03:30 - 1:03:40
ET to nie tak, do dziś żyją jeszcze Jacek Dybiec, Krysztof Ciesielski, Jaromir Rozmarynowski, Bartek Harasiński ( uczestnik pierwszego treningu), Włodzimierz Włoszek, Mieczysław Syperek, Krzysztof Brzustowski, Wojciech Karlicki, Krzysztof "Mudin" Lewandowski ( pełna historia rugby w Sochaczewie), oczywiście nic nie odbierając Zbyszkowi Dąbrowskiem i oni też wiele by powiedzieli o powstaniu rugby w Sochaczewie. Wszyscy ci Panowie to fachowcy od WF, super nauczyciele, ale tak naprawdę przy rugby to działał tylko Hipolit Osiński. A "ci "młodzieńcy"" to historię rugby poznawali z opowieści starszych kolegów.
Całkowicie się zgadzam. To byli świetni nauczyciele ale nie od rugby. Nie chcę obrażać nikogo ale powinni się wypowiadać o swoich dziedzinach piłka ręczna, lekka atletyka, ogólnorozwojowa gimnastyka itd ale nie rugby. Jeżeli ktoś poczuł się urażony to przepraszam. Nie miałam takiego celu. Życzę zdrówka. Ps. W tamtych czasach było wielu wybitnych nauczycieli wf, o których.się nie wspomina. Czyżby byli nie po linii?
A historyk Małecki nic nie powie ?
Odczepcie się w końcu od Pana Małeckiego.
tylko się nie popłacz chłopaczku.
chłopczyk to cie robił i w kakao ładuje
Szacunek dla ich dokonań, ukształtowali i zaszczepili gen sportowca wielu młodym ludziom. Dzięki.!!!!
Leśne dziadki ale szacunek. Chociaż wielu teraz przypisuje sobie status założycieli. Wśród tych z wywiadu tylko jeden może ubiegać się o ten przywilej. Pogadali powspominali i tyle, parę pierdów puścili w stołki redakcji i po temacie.
Przepraszam, ale ci "młodzieńcy" o rugbach nie mają prawa się wypowiadać. Przecież oni o tej dyscyplinie nie mają pojęcia. Jakiś cyrk zaczyna dziać się na tym portalu i do tego te pseudowywiady. Cyrk, żenada. Przed śmiercią to współtwórca sochaczewskiego rugby Stefan Wydlarski spędził w DPS. Proszę, nie róbcie sobie jaj z poważnych spraw.
Stefciu, a kto ma się prawo wypowiadać? Obecni działacze jak rugby powstawało, to po kilka lat miało lub ... nie było ich na świecie (poza oczywiście Zbyszkiem Dąbrowskim). Co do pana Wydlarskiego, to Sławomir Dąbrowski ma nagrany wywiad z nim. Pierwszy trener rugbistów opowiada jak powstała drużyna rugby. Natomiast ci "młodzieńcy" byli blisko sportu i obserwowali rugby od ich narodzin. Byli też nauczycielami przyszłych rugbistów ... prawie wszystkich. Tak więc Stefciu nie wypowiadaj się o tych ludziach z brakiem szacunku. Pozdrawiam ET
Przy wspaniałych rugbystach kręci się ciągle taki oślizły typ.