Reklama

Jak propaganda stała się promocją?

Stowarzyszenia Porozumienie Obywatelskie Sochaczew
07/11/2012 13:32
Wiele emocji wywołały moje przemyślenia, zamieszczone wczoraj na portalu e-Sochaczew, dotyczące wysokości podatków na 2013 rok oraz wydatków miasta na promocję. Najostrzej zareagował Naczelnik Wydziału Promocji UM, dlatego chciałabym odnieść się w kilku zdaniach do Jego słów.
To prawda, zawsze można zadać pytanie i takie pytania radni zadają na sesji. Problem polega na tym, że odpowiedzi są wymijające lub żadne. Kiedy na jednej z sesji poprosiłam, żeby przedstawiono Radzie informację o działalności spółek miejskich, chociażby w kontekście prowadzonych inwestycji - chodziło mi przede wszystkim o ZWiK oraz PEC - chciałam się dowiedzieć, czy mieszkańcom nie grożą podwyżki cen ciepła w związku ze zbliżającym się sezonem grzewczym, w odpowiedzi od zastępcy burmistrza usłyszałam: "pani radna, jeżeli o spółce się nie mówi, to znaczy, że jest dobrze". Nie chcę tego oceniać, czy była to odpowiedź dowcipna, czy też arogancka, nie mniej jednak zaczęłam zadawać pytania na piśmie.
Od kilku miesięcy próbowałam uzyskać od Burmistrza kserokopię uchwał Walnego Zgromadzenia Wspólników ZWiK ustanawiającego wynagrodzenie członkom Rady Nadzorczej, gdyż pojawiło się podejrzenie, że przyznane wynagrodzenie członkom Rady Nadzorczej narusza zapisy tzw. Ustawy kominowej. Jak należało się spodziewać, burmistrz nie udostępnił mi tych dokumentów, udzielając za każdym razem odpowiedzi, z której nic nie wynikało. Do ostatniej odpowiedzi załączono nawet opinię prawnika, z której wynika, że radny ma prawo poznać wynagrodzenie członka rady nadzorczej, natomiast nie można mu udostępnić dokumentów, ponieważ te uchwały nie są zamieszczane w KRS. Ale Rada ma prawo kontrolować poczynania organu wykonawczego wykonującego uprawnienia właścicielskie gminy w spółkach. Rada może analizować uchwały zgromadzenia wspólników jednoosobowej spółki gminy w osobie wójta/burmistrza przyjmując, że ma to na celu kontrolę działania wójta/burmistrza w tym względzie, jako reprezentującego interesy gminy.
Nie chcę polemizować z przedstawioną mi interpretacją, gdyż dowiedziałam się (oczywiście nie oficjalnie), że członkowie Zarządu i Rady Nadzorczej pobrane niesłusznie kwoty zwracają w ratach do budżetu ZWiK. W tym kontekście mogę uznać, że osiągnęłam swój cel. Niesłusznie pobrane pieniądze zostały zwrócone.
Odnosząc się do inwestycji, które tak szeroko wymienia Naczelnik Wydziału Promocji, to jeśli chodzi o utwardzanie dróg tłuczniem - zgadzam się, ale wszyscy wiemy, jakiej jakości są to drogi, nie mniej są i to zostawmy.
Ale nie mogę nie napisać kilku słów o pracach związanych ze wzgórzem zamkowym. Na początku tego roku, na wniosek burmistrza, Rada Miejska zdjęła z tego zadania wkład własny. Burmistrz argumentował, że miasto nie ma szans pozyskania dofinansowania na ten cel i dlatego środki własne przypisane do zadania przesuwa na inne cele. Próbowałam przekazać burmistrzowi (może zbyt nieśmiało), że w czerwcu tego roku ruszają Fundusze Norweskie i może warto, jeżeli nie z RPO WM, to z funduszy norweskich spróbować pozyskać środki na ten cel. Argument burmistrza był jeden - jest to zadanie jednoroczne i tak nie damy rady go zrealizować. Dlatego z ogromną radością przyjęłam informację, że dzięki staraniom pana Adama Orlińskiego i Stowarzyszenia "Nasz Zamek" te środki miastu przyznano.
Odnośnie manipulacji - to manipulacją jest to, co podaje Naczelnik Wydziału Promocji. Kwoty, które przytacza są zapisane w budżecie, ale zapomina dodać chociażby, w jakiej kwocie dotowana jest gazeta "Ziemia Sochaczewska". Komisja Rewizyjna (której jestem członkiem) rozpoczęła właśnie kontrolę w tym temacie. Ale posłużmy się tylko kilkoma cyframi ze sprawozdań budżetowych z ostatnich lat. W 2009 roku różnica w dochodach i wydatkach Ziemi wyniosła 131.500 zł, w 2010 roku było to 103.200 zł, ale już w 2011 roku dotacja skoczyła do niemal 222.000. Jeszcze bardziej niepokojące są dane o 2012 roku. Sprawozdanie za I półrocze pokazuje, że w ciągu sześciu miesięcy do Ziemi dołożyliśmy niemal 166.000 zł, co przemnożone przez dwa może dać w skali roku dopłatę na poziomie 332.000 złotych. To trzy razy więcej, niż w ostatnim roku urzędowania poprzedniego burmistrza.
I jeszcze jedno. Nie ma w mieście Wydziału Propagandy, tylko Wydział Promocji i Aktywizacji. A może warto się zastanowić nad zmianą nazwy Wydziału?

Radna Miasta
Urszula Pawlak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    plastek 2012-11-08 16:35:13

    Przykro stwierdzić,szkoda tego portalu dla co niektórych.Macie temat warty analizy,a co robicie,pyskówki,śmieszne złośliwości.I dalej bez zmian,kłótnie sarmackie a wniosków brak,nie szkoda wam klawiatury.Chcecie Budżetu Obywatelskiego do tego trzeba być merytorycznym i poważnym.W ten sposób dajecie przykład nieodpowiedzialności obywatelskiej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kuc300 2012-11-08 10:10:35

    Panie Jerzy197272 mam jedną życiową  zasadę i nie dotyczy ona tylko Pana . " nie dyskutuję z idiotami " , czemu , bo to i tak nic nie da.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Irekis 2012-11-08 09:57:20

    Panie Jerzyk 197272 piszesz pan BZDURY i ciekawe za pieniądze czy z własnej intelektualnej potrzeby. Bohatersko próbujesz Pan ośmieszyć każdego, z kim Panu politycznie nie po drodze, ale zdajesz sobie Pan sprawę w całej tej Pańskiej mizerocie intelektualnej, że piszesz BZDURY i dlatego resztka przyzwoitości, która jak mniemam na pewno z domu wyniosłeś wyzwoliła w twych działaniach odruch ludzki a mianowicie strach przed ujawnieniem swojej tożsamości, dlatego nawet Nick jest w zasadzie ukradziony Panu Jerzemu Żelichowskiemu rozumiem, dlatego że Pan Żelichowski przewyższa Pana w każdym calu i chciałeś Pan w skrytości pławić się w jego aureoli, W swych przemyśleniach szukasz błędów ortograficznych, składniowych itp. Wyciągasz listy z gazet i powinieneś iść dalej lista z IPN lista, kto należał do Zuchów i kto prenumerował Wesołe Kartinki wnioski nasuną się same wszyscy są podejrzani wystarczy tylko dopasować fakty do tezy i wiadomo gonić króliczka i lać gównem ile wlezie, ale pomylił Pan się w jednej ocenie, krąg idiotów sterowanych takimi wypowiedziami nieustannie się zmniejsza i na 100 osób, które czytały wpis Pani Uli pewnie tylko Pan ten, co Panu płaci i kilku innych gryzących paznokcie zastanawiających się, jaka będzie rzeczywistość za 2 lata, gdy cieple posadki pójdą w *** byli szczęśliwi z Pana Przemyśleń reszta widziała w Pana wypowiedzi agresję, zawiść, małość, brak argumentów i kompletna nieudolność w wywieraniu wpływu na ludzi o niekompetencji nie pomne, stygmatyzuje Pan Panią Ule tym PO niech Pan pisze do ludzi, którzy są w PO szefem partii jest Pan Premier Tusk a zakładka lokalnych struktur PO po prawej stronie i Pan się tam pyta i udziela, Pani Urszula jest Prezesem Stowarzyszenia i nie należy do żadnej partii politycznej. Teraz cześć jadu przeleje Pan na mnie no chyba, że nie jestem godny, aby mocodawcy zapłacili za taki wpis o mojej osobie, aby panu ułatwić zadanie wskażę negatywnie stygmatyzujące określenia wystarczy tylko kopiuj wklej Jest członkiem PO , jest członkiem PiS, jest członkiem, należał do partii, był agentem, służył w KGB I UB, jest gejem, jest gwałcicielem i pedofilem, ma Nick jerzyk197272 i oczywiście jest murzynem to tak dla jasności, Pozdrawiam i milej zabawy panier Bond to znaczy jerzyku 197272 Irek Kisiołek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama