Reklama

Jak rodzi się w Sochaczewie

Tygodnik Echo Powiatu
02/01/2007 09:17
Matki nie są zachwycone

Igor urodził w sochaczewskim szpitalu 4 listopada 2006 roku. On nie będzie pamiętał okoliczności swojego przyjścia na świat, ale jego mama owszem. Dobrze zapamięta, że wprawdzie było czysto i zdarzyło się kilka miłych gestów ze strony pielęgniarek i salowych, to traktowano ją ozięble, a chwilami nawet opryskliwie. Podobnie myślą inne sochaczewskie mamy. Nic dziwnego, że w ogólnopolskiej akcji "Gazety Wyborczej" Rodzić po ludzku nasz szpital położniczy został oceniony nisko

W przedświątecznym wydaniu "Gazety Wyborczej" ukazał się przewodnik po szpitalach położniczych. W ramach ogólnopolskiej akcji "Rodzic po ludzku 2006" na podstawie ankiet od kobiet, informacji ordynatorów i obserwacji ankieterów agencji badawczej Ipsos oceniano polskie porodówki. Te, które dostały najwięcej gwiazdek i serc, otrzymały dyplomy i nagrody. Sprawdź jak wypadł oddział położniczy sochaczewskiego szpitala.

Poprzednia edycja akcji "Rodzić po ludzku" odbyła się w 2000 roku. Teraz wybierano ankiety od mam, które rodziły w latach 2004-2006. Podczas akcji uhonorowano też najlepsze położne i lekarzy, których nazwiska najczęściej powtarzały się w listach od kobiet. Zostali mianowani Aniołami akcji "Rodzić po ludzku 2006".
Szpital mógł otrzymać maksymalnie 5 gwiazdek i tyle samo serc. O ile przy przyznawaniu gwiazdek korzystano z informacji kobiet, lekarzy i ankieterów, o tyle serca przyznawano wyłącznie na podstawie listów i ankiet mam.
Podczas przyznawania serc i gwiazdek zwracano uwagę czy, za co i w jakiej wysokości szpitale pobierają opłaty od pacjentek. Promowano dłuższy, niezakłócony kontakt między matką a dzieckiem, gdzie dziecko może odpocząć po porodzie. Wnikliwie przyglądano się opiece nad mamą i dzieckiem po porodzie - czy personel opiekuje się mamami i dziećmi, czy uczy karmienia i pielęgnacji, pomaga w problemach wczesnego połogu, czy pediatrzy informują o zdrowiu dzieci. Przy ocenie kontaktu i opieki po porodzie zwracani uwagę na opinię mam po cesarskim cięciu: czy miały możliwość przywitania się z dzieckiem jeszcze w sali operacyjnej i po jakim czasie odstawały dziecko na stałe. Oceniano także to, czy personel pomagał im po porodzie.
I nagrodę przyznano równorzędnie dwóm szpitalom w Pucku i Krakowie (ul. Os. na Skarpie), II miejsce zajęły szpitale w Kołobrzegu i Szubinie oraz w Sulechowie, Lędzinie, Pyskowicach i Mińsku Maz. Na III miejscu uplasowały się szpitale w Krakowie (ul. Siemieradzkiego), Szczecinie, Międzyrzeczu, Chełmży, Hajnówce.
Sochaczewski szpital otrzymał jedno serduszko (szpital nieprzyjazny, ale zdarzają się życzliwe gesty) i jedną gwiazdkę. Przytaczamy fragmenty wypowiedzi, jakie znalazły się w Przewodniku, a dotyczą sochaczewskiego szpitala. "Niestety poród rodzinny jest fikcją. (...) Po porodzie położono mi dziecko na brzuchu na minutę - to trochę za mało. Połowa dzieci zabierana od razu. (...) Personel sali porodowej obojętny lub rutynowo pomocny. Pani doktor nie pozwoliła mi krzyczeć. (...) Położne były życzliwe i wszystko, co chciałam mi tłumaczyły. Większość kobiet nieinformowana o przebiegu porodu, stosowanych środkach i zabiegach ani niepytana o zgodę."
"Maluszek był cały czas przy mnie. Można oddać dziecko na parę godzin pod opiekę personelu. (...) Większość zabiegów pielęgnacyjnych obecności mam, ale personel nie uczy pielęgnacji ani karmienia: Nikt nie chciał nauczyć mnie, jak podać dziecku pierś, mimo próśb. (...) Personel jest niemiły i nie służy pomocą, ale też niektóre pielęgniarki pomagały z własnej inicjatywy."
Poród rodzinny - 150 zł, znieczulenie zewnątrzoponowe - 350 zł.
Jeśli nasze czytelniczki potwierdzają te opinie, lub wręcz przeciwnie, nie zgadzają się z nimi, a chciałyby podzielić się swoimi spostrzeżeniami i uwagami, zapraszamy. Można dzwonić, pisać e-maile, listy.

A. Syperek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dorota 2007-01-03 13:38:32

    Niestety jedyne pozytywne opinie na temat porodu i pobytu w związku z nim w sochaczewskim szpitalu, słyszałam od kobiet, za którymi stała osoba trzecia, mająca jakikolwiek wpływ na sam przebieg rozwiązania, i opiekę okołoporodową.zatem ubolewam nad losem kobiet, które pozostawione były same sobie i łasce bądz niełasce personelu bloku porodowego i położniczego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wołodyjowski - niezalogowany 2007-01-02 09:58:04

    To fakt - znajoma rodziła jakiś czas temu i powyższe zarzuty potwierdzają się... Milusio - nie ma co, wstyd na całą Polskę!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama